Szok termiczny w wodzie. Nie musisz wskakiwać do lodowatej wody, aby organizm zareagował wstrząsem

01.07.2019
Aktualizacja: 01.07.2019 14:36
Szok termiczny: objawy.

Czerwiec 2019 jest jednym z najbardziej drastycznych miesięcy w ciągu ostatnich lat pod względem utonięć. Jak dochodzi do tragedii? Alkohol, opalanie, a potem nagłe wejście lub skok do wody. Mimo ostrzeżeń ratowników plażowicze tracą głowę i narażają życie swoje i innych. Szok termiczny w wodzie to najczęstszy powód śmierci nad wodą. Jak do niego dochodzi?

Szok termiczny w wodzie: jak do niego dochodzi?

Nagły skok do wody i osoba już nie wypływa. Jak dochodzi do szoku termicznego? Najczęstsze scenariusze to wypadnięcie z kajaku, skok z pomostu lub nagłe wejście do wody zaraz po opalaniu. W tych sytuacjach proces obniżania temperatury zachodzi błyskawicznie, bo woda wyziębia nasz organizm około 20 razy szybciej niż powietrze. Z tego powodu, aby doszło do szoku termicznego, woda wcale nie musi być lodowata.  Największe ryzyko jego wystąpienia niesie zanurzenie w wodzie o temperaturze już poniżej 13 stopni Celsjusza.

Pierwszym, niekontrolowanym objawem szoku termicznego jest nagła próba złapania powietrza. Jest to szczególnie niebezpieczne, jeśli zaliczyliśmy niekontrolowane wpadnięcie do wody, bo może skończyć się utonięciem. Nerwowe łapanie oddechu prowadzi do hiperwentylacji, czyli niekontrolowanego, szybkiego i głębokiego oddychania. W efekcie następuje nadmierne usuwanie dwutlenku węgla z organizmu, co powoduje zasadowicę oddechową (wzrost pH krwi wywołany hiperwentylacją). Jej objawami są mroczki przed oczami, zawroty głowy, drętwienie twarzy, dłoni i stóp.

Może też wystąpić obkurczenie naczyń mózgowych skutkujące omdleniem. W momencie nagłego kontaktu z zimną wodą naczynia krwionośne znajdujące się pod skórą także gwałtownie się kurczą. Powoduje to bardzo szybki transport dużej ilości krwi do serca, której nie będzie w stanie przepompować, co może doprowadzić do jego zatrzymania. Naturalną konsekwencją szoku termicznego jest także panika, a czasem utrata orientacji, szczególnie jeśli woda dostanie się do nosa i uszu. Po dłuższym czasie przebywania w zimnej wodzie zaczynają się pojawiać inne objawy, niebędące już konsekwencją szoku, ale które są równie niebezpieczne. Coraz większe obniżenie temperatury ciała odbiera siły, mogą także pojawić się skurcze mięśni, które często są przyczyną utonięć.

Ważna informacja

Ryzyko wystąpienia szoku znacznie wzrasta po wypiciu alkoholu (nawet niewielkiej ilości!). Szczególną ostrożność powinny zachować także osoby skrajnie zmęczone oraz kobiety podczas menstruacji.

Szok termiczny w wodzie: leczenie

Celem pierwszej pomocy w przypadku szoku termicznego jest ustabilizowanie temperatury ciała poszkodowanego. Należy go przenieść w ciepłe, suche i bezwietrzne miejsce i zdjąć przemoczone ubranie. Osoby takiej nie należy nagle ogrzewać. Podnoszenie temperatury należy prowadzić stopniowo. Najlepiej przykryć człowieka kocem ratunkowym (tzw. folią NRC – złotą częścią na zewnątrz). Najczęściej jednak nie mamy go przy sobie, dlatego też wystarczy zwykły koc plażowy czy nawet ręcznik albo suche ubrania.

W przypadku, gdy po wystąpieniu szoku nastąpiło zatrzymanie pracy serca, przystępujemy do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Najpierw wykonujemy 5 wstępnych wdechów (u osób, które zachłysnęły się wodą), a potem na zmianę 30 uciśnięć klatki piersiowej i dwa wdechy (parametry resuscytacji osób dorosłych). W obu przypadkach, aby zdarzenie nie skończyło się tragicznie, powinniśmy także zadzwonić po pogotowie ratunkowe (999).

Zasady bezpieczeństwa na plaży

Należy bezwzględnie unikać picia alkoholu przed pływaniem, gdyż zwiększa on ryzyko doznania szoku termicznego, a dodatkowo zaburza sprawność psychofizyczną. Do wody powinniśmy także wchodzić, będąc wypoczętymi i dobrze nawodnionymi.

W przypadku korzystania z pojazdów wodnych (kajak, rower wodny, żaglówka, motorówka itp.) powinniśmy zawsze mieć na sobie kamizelkę ratunkową. Osoby pływające na desce powinny ubierać pianki neoprenowe, które chronią przed nagłym wyziębieniem. Warto też przypiąć się do deski, żeby w razie niekontrolowanego upadku do wody i utraty orientacji móc łatwo na nią wrócić.

Przed pływaniem należy zawsze sprawdzić stan techniczny sprzętu. Przez jego usterkę możemy szybko trafić do wody. Pływanie wpław czy na jednostce wodnej warto każdorazowo dobrze zaplanować i wziąć pod uwagę wszystkie „scenariusze”. Należy pamiętać, że temperatura wody może się bardzo szybko zmienić, nawet jeśli temperatura powietrza jest stała. Powodem są prądy wodne, które nie występują tylko w morzu czy rzekach, ale także w jeziorach. Mogą one wywołać szybkie obniżenie temperatury wody w pobliżu naszego kąpieliska. Pamiętaj o rozwadze nad wodą! Nagłe wskakiwanie do niekoniecznie najcieplejszych wód naszego morza czy jezior może skończyć się tragicznie. 

Kąpiel w naturalnych zbiornikach niesie wiele niebezpieczeństw. Policja publikuje film ku przestrodze.

Źródło: aptekagemini.pl