Zamknij

Odmrożone dłonie i stopy turystów. GOPR publikuje te zdjęcia ku przestrodze

15.02.2021
Aktualizacja: 15.02.2021 16:00
Odmrożenia palców
fot. Shutterstock

Grupa Bieszczadzka GOPR opublikowała na swoim profilu na Facebooku zdjęcia osób z odmrożonymi stopami i dłońmi, przy okazji apelując o rozwagę i odpowiednie przygotowanie do wyjścia w góry.

Piękna zimowa pogoda i poluzowanie obostrzeń sprawiły, że Polacy tłumnie ruszyli w góry. Widać to nie tylko na Krupówkach w Zakopanem, ale również na stokach i szlakach górskich. Nie wszystkie wyprawy w góry kończą się szczęśliwie. GOPR Bieszczady opublikował dwa posty, które mają przypomnieć turystom o rozwadze, zwłaszcza podczas zimowych wędrówek.

Nie przeceniaj swoich możliwości!

Pierwszy post został opublikowany w sobotę. Na zdjęciu są dłonie z odmrożeniami. Należą one do skiturowca (narciarz jeżdżący na nartach zjazdowo-biegowych, uprawiający wędrówki narciarskie – przypomina red.).

Na Bieszczady SKI Experience pojawiła się wypowiedź tej osoby. Cytujemy jej post (pisownia oryginalna):

"Witam. Jestem właścicielem tych rąk. Wg mnie byliśmy dobrze przygotowani, miałem drugie ciepłe rękawice, miałem dodatkowa odzież, herbatę w termosie z zapasem do o samego końca. Wszyscy mieliśmy detektory. Do odmrożenia doszło oz powodu zlekceważenia pierwszych objawów. I to mój błąd. Wydawało mi się skoro sryje do przodu, cały czas w ruchu i jest mi ciepło, to jest ok. Czułem lekkie odrętwienie, ale nie zimno. I to był moment na wyjęcie ciepłych rękawic. Potem było już za późno. Mimo to walczyłem do końca, bo miejsca na skuterze potrzebowali inni. Jeśli chodzi o całe wydarzenie, to wszystko szło dobrze do szczytu Halicza. Potem warunki na grani zaczęły wykańczać niektórych i spowolniły grupę. Byliśmy grupą, więc czekaliśmy na resztę. W mrozie i wietrze. Odwrót w tamtym momencie nie miał sensu, bo brakowało nam 30 minut na podejście na przełęcz pod Tarnicą, a potem już miał być bezpieczny zjazd. Błędy były. Zabrakło decyzji o odwrocie na wcześniejszym etapie, ale będąc w grupie trudno ja podjąć gdy wydaje się, że szybciej i łatwiej jest iść do przodu. Dziękujemy ratownikom za sprawna akcje. Jankowi a expresowy czas dotarcia i ciągle słowa otuchy."

Ten post pokazuje, że nawet dobrze przygotowanym osobom, mającym doświadczenie w górach, zdarza się zlekceważyć zagrożenie, przecenić swoje możliwości.

Idziesz w góry, zadbaj o odpowiednie wyposażenie!

Jednak w góry wychodzą te osoby bez odpowiedniego przygotowania. Świadczy o tym przypadek mężczyzny, który odłączył się od swojej grupy. Zgubił drogę, gdy odnaleźli go ratownicy, był w stanie hipotermii, nie mógł ruszać palcami u rąk, nie czuł nóg i nie mógł iść o własnych siłach.

"Niestety w tym przypadku ta osoba, była kompletnie nieprzygotowana na taką wycieczkę w tych warunkach – buty budowlane, dres, brak zapasowego ubioru w plecaku, cienkie rękawice, a do tego był pity alkohol" – napisali goprowcy.

O czym warto pamiętać, idąc zimą w góry?

  1. O sprawdzeniu prognoz pogody, przynajmniej na dzień przed wyprawą i w dniu wyprawy.
  2. Zaplanowanie drogi wycieczki (czas przejścia, czy szklak jest otwarty, gdzie są najbliższe schroniska) i opracowanie alternatywnej (krótszej) trasy powrotu. Ważne! Zimą niektóre szlaki przebiegają zupełnie inaczej niż latem – zawsze sprawdzamy to przed wyjściem i stosujemy się do obowiązujących zimą reguł.
  3. O sprawdzeniu informacji na stronach GOPR oraz TOPR m.in. o zagrożeniu lawinowym.
  4. O dobrze spakowanym plecaku, w którym powinna znaleźć się: ciepła odzież (np. dodatkowy polar, cieplejsze rękawiczki, cieplejsza czapka, dodatkowe skarpety, stuptuty), telefon z telefonami alarmowymi oraz dodatkową ładowarką, latarka, detektor, raki, kijki, mapa, odpowiednio wyposażona apteczka oraz folia NRC wielorazowego użytku. W wysokie góry obowiązkowe są: sonda, łopatka, raki, czekany, kask, gogle lub okulary.
  5. O prowiancie, czyli ciepłym napoju w termosie, czekoladzie, ciastkach, kanapkach.

Ważne!

Reagujmy na zmianę pogody i pogorszenie naszego samopoczucia. Odpoczywamy wtedy, gdy czujemy, że tego potrzebujemy. Jemy, kiedy mamy taką potrzebę. Pijemy, kiedy jesteśmy spragnieni.

Źródło: Facebook