Zamknij

Eksperci: w Polsce może pojawić się gorączka Denga czy Zachodniego Nilu

11.08.2022
Aktualizacja: 11.08.2022 15:50
Nowe choroby w Polsce przez zmiany klimatyczne
fot. Schutterstock

Ocieplenie klimatu sprzyja rozwojowi chorób przenoszonych przez komary i kleszcze, a zasięg ich występowania rośnie – informuje Instytut Ochrony Środowiska. Jeśli klimat będzie nadal się ocieplał, to w Polsce może się w końcu pojawić gorączka Denga czy Zachodniego Nilu.

  1. Na choroby wektorowe umierają setki tysięcy osób rocznie
  2. Tornada, nawalne deszcze, grad – ekstremalne zjawiska pogodowe w Europie
  3. Kleszcze i komary – główne źródła chorób wektorowych w Polsce
  4. Legionelloza i cholera – nawet zbiorniki wodne nie są bezpieczne
  5. Zmiany klimatu groźne dla zdrowia ludzi na różne sposoby

Ekspert Instytutu Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego Krzysztof Skotak wskazuje, że na zdrowotne aspekty zmian klimatu najczęściej zwracamy uwagę latem, kiedy występują fale upałów. – W te wakacje media donosiły, że w tym roku w Hiszpanii w ciągu zaledwie ośmiu dni wysoka temperatura spowodowała śmierć 679 osób. To nawet nie jest wierzchołek góry lodowej problemów zdrowotnych związanych ze zmianami klimatu – podkreśla specjalista.

Na choroby wektorowe umierają setki tysięcy osób rocznie

Krzysztof Skotak przywołuje jednocześnie badania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która wykazała, że z powodu chorób wektorowych, czyli przenoszonych za pośrednictwem komarów, moskitów, kleszczy i gryzoni (m.in. boreliozy, malarii, babeszjozy, gorączki Zachodniego Nilu) rocznie umiera ok. 600 tys. osób na świecie. – To więcej niż populacja Poznania, piątego co do wielkości miasta w naszym kraju. Gdy dodamy do tego zagrożenia powodowane intensyfikacją występowania zjawisk ekstremalnych, które swoim zasięgiem geograficznym zaczynają obejmować niespotykane dotychczas obszary, skutki mogą znacznie wzrosnąć – podkreśla ekspert IOŚ-PIB.

„Choć w naszym kraju choroby wektorowe najczęściej pojawiają się pod postacią boreliozy i kleszczowego zapalanie mózgu, klimat cały czas się ociepla. Jeśli zmiany klimatu będą w dalszym ciągu postępować w takim tempie, zapewniając dogodne warunki rozwoju i bytowania wektorów, już w perspektywie kilkudziesięciu lat będziemy mogli w Polsce zarazić się obecnie tropikalnymi chorobami, takimi jak gorączka Denga, gorączka Zachodniego Nilu czy gorączka Chikungunya” – prognozuje polski Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy.

Tornada, nawalne deszcze, grad – ekstremalne zjawiska pogodowe w Europie

Tylko w 2017 r. w Europie zaobserwowano ponad 22 tys. ekstremalnych zjawisk pogodowych związanych z klimatem. Ponad 66 proc. z nich to były silne wiatry – podał IOŚ. W 2017 r. odnotowano również ponad 600 tornad oraz przeszło 2,5 tys. nawalnych deszczy, w tym gradu. „Wyniki prowadzonych obserwacji wskazują, że liczba zjawisk ekstremalnych w Europie z roku na rok wzrasta w szybkim tempie" – zaznaczono w komunikacie.

Zmiany klimatu zauważalne są m.in. w wyniku stałego wzrostu średniej temperatury rocznej czy zmian w bilansie wodnym. Te czynniki – zwraca uwagę IOŚ – mogą znacząco wpłynąć na zwiększenie ryzyka zarażenia się chorobą wektorową. – Zmiany klimatu mają zasadniczy wpływ na poprawę warunków rozwoju oraz wzrost zasięgu występowania wektorów, które mogą przenosić chorobotwórcze wirusy i bakterie. Wzrost średniej temperatury, wydłużenie się okresu wegetacyjnego, łagodne zimy i ciepłe oraz wilgotne lata to kluczowe czynniki sprawiające, że wektory przeżywają dłużej, a ich populacja stale rośnie – tłumaczy Krzysztof Skotak.

Kleszcze i komary – główne źródła chorób wektorowych w Polsce

Powołując się na badania przeprowadzone przez Narodowy Instytutu Zdrowia Publicznego PZH, eksperci zwrócili uwagę, że w Polsce głównymi wektorami są kleszcze i komary. Badania wykazały ponadto, że zasięg występowania wektorów rozszerza się coraz bardziej na kraje Europy Północnej właśnie z powodu zmian klimatu; pojawiają się w tych regionach choroby, które wcześniej, ze względu na niesprzyjający klimat, tu nie występowały.

Z badań wynika, że kleszcze przenoszą boreliozę, babeszjozę czy odkleszczowe zapalenie mózgu. Choroby te mogą mieć bardzo poważne konsekwencje dla naszego zdrowia. Kleszcze coraz częściej występują też poza lasami, także w miastach wokół akwenów, rzek i terenów zieleni miejskiej.

Legionelloza i cholera – nawet zbiorniki wodne nie są bezpieczne

Instytut dodał, że wraz z rosnącą temperaturą rośnie też temperatura wody, która jest idealnym środowiskiem dla rozwoju bakterii, np. Legionelli i Vibro. „Szczególnie w przypadku tej pierwszej, jej obecność w zbiornikach słodkowodnych z temperaturą wody powyżej 20 stopni jest bardzo powszechna. Rozmnażają się one m.in. w miejskich fontannach, które szczególnie w trakcie upału stanowią miejsce, gdzie niektórzy z nas szukają ochłody. Legionella odpowiada za legionelozowe zapalenie płuc, czyli tzw. chorobę legionistów, której przebieg bywa bardzo ciężki i w skrajnych przypadkach może prowadzić do śmierci. Szczególnie zagrożone są osoby starsze i z obniżoną odpornością” – wyjaśniono.

Krzysztof Skotak wśród kolejnych bakterii, coraz częściej obserwowanych w akwenach w Polsce, np. w Bałtyku, wymienił przecinkowce z rodzaju Vibrio, odpowiadające np. za cholerę. – Występują one już w wodach, w których temperatura przekracza 16 stopni. Mogą wywoływać cholerę i prowadzić do poważnych infekcji ran. Dlatego powinniśmy działać prewencyjnie i informować o tym zagrożeniu turystów, gdyż tylko w ten sposób będziemy w stanie ograniczyć do minimum ryzyko zachorowań – tłumaczy specjalista.

W kontekście chorób, które zależą od środowiska wodnego, przypomniano ponadto o coraz częściej występujących sinicach. Niektóre z sinic wytwarzają toksyny, a bezpośredni kontakt z kwitnącą wodą może doprowadzić do szeregu powikłań. „W tym kontekście powinniśmy także uważać na spożywanie ryb oraz bezkręgowców, takich jak małże, krewetki czy ślimaki, hodowanych w akwenach, gdzie dochodzi do zakwitów wody. Odżywiają się one fitoplanktonem, a ich połów często odbywa się w miejscach, w których obserwuje się zakwity sinic” – ostrzega IOŚ.

Zmiany klimatu groźne dla zdrowia ludzi na różne sposoby

Eksperci Instytutu Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego przypomnieli, że zmiany klimatu wpływają na ludzkie zdrowie na wiele sposobów. Na przykład występowanie fal upałów wiąże się ze wzrostem zagrożenia chorobami układu krążenia. Intensywne, ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak burze, tornada, powodzie, powodują ryzyko uszkodzenia ciała czy utonięcia. Z kolei susza zwiększa zagrożenie pożarami lasów czy utratą majątku.

Skutki pośrednie zmian klimatu, np. zmiana reżimu termiczno-opadowego na ekosystemy powoduje straty w rolnictwie, które bezpośrednio wpływają na bezpieczeństwo żywnościowe czy wzrost ryzyka występowania chorób wektorowych, przenoszonych np. przez komary i kleszcze. Zjawiska klimatyczne mają też wpływ na gospodarkę czy strukturę społeczną, ponieważ powodują np. migracje, a także konflikty na tle ekonomicznym i społecznym – podkreślili specjaliści z IOŚ.

Źródło: PAP/Michał Boroń