Chorobę lokomocyjną można pokonać ćwiczeniami

15.09.2020
Aktualizacja: 15.09.2020 13:12
Choroba lokomocyjna
fot. Shutterstock

Choroba lokomocyjna to powszechny problem. Szacuje się, że nawet co trzecia osoba odczuwa nieprzyjemne dolegliwości podczas podróżowania. Według brytyjskich naukowców pomóc może specjalny trening.

Choroba lokomocyjna utrudnia życie, ogranicza wykonywanie służbowych obowiązków, odbiera przyjemność podróżowania. Stanowi bezwzględny pochłaniacz czasu, ponieważ wolne chwile, które moglibyśmy poświęcić na pracę czy czytanie, tracimy na sen. A ponieważ "czas to pieniądz", naukowcy postanowili rozprawić się z tym problemem.

Choroba lokomocyjna utrudnia życie

Uczeni z brytyjskiego Uniwersytetu w Warwick odkryli, że za pomocą treningu myślenia przestrzennego można tak wyszkolić mózg, żeby objawy choroby lokomocyjnej zmniejszyły się o połowę.

Uczestnicy badania zostali podzieleni na dwie grupy. Część z nich wzięła udział w jeździe na symulatorze, pozostali podróżowali autem jako pasażerowie. Do oceny stopnia nasilenia choroby lokomocyjnej zastosowano specjalne kwestionariusze. Użyto również skali "szybkiej oceny choroby lokomocyjnej" - ochotnicy co minutę oceniali nieprzyjemne objawy w skali od 0 do 20, biorąc pod uwagę nudności, dyskomfort i problemy żołądkowe.

Przez kolejne dwa tygodnie uczestnicy badania wykonywali różne zadania wizualno-przestrzenne, raz dziennie przez 15 minut. Trening złożony był z takich ćwiczeń, jak patrzenie na wzór pudełek i identyfikacja, który z trzech obrazów jest oryginalnym, właśnie obróconym, składanie w określony sposób kartki papieru, układanie wzorów przestrzennych.

Po zakończeniu szkolenia uczestnicy wzięli udział w kolejnej ocenie stopnia nasilenia choroby lokomocyjnej.

Choroba lokomocyjna a ćwiczenia mózgu

Analiza wyników badania wykazała, że po zastosowaniu odpowiednich ćwiczeń mózgu choroba lokomocyjna zmniejszyła się o 51% w symulatorze jazdy i aż 58% podczas jazdy drogowej. Wnioski opublikowano w czasopiśmie "Applied Ergonomics".

- Wyobraź sobie, że ktoś, kto czeka na jazdę próbną nowym pojazdem autonomicznym, mógłby usiąść w salonie, rozwiązać kilka zagadek przestrzennych na tablecie i zmniejszyć w ten sposób ryzyko zachorowania - powiedział dr Joseph Smyth z Uniwersytetu w Warwick, nawiązując do prognozy ekspertów Morgan Stanley, z której wynika, że w dobie ery pojazdów autonomicznych, wzrost wydajności z powodu ograniczenia choroby lokomocyjnej może sięgać 500 miliardów dolarów rocznie.

Źródło: "A novel method for reducing motion sickness susceptibility through training visuospatial ability – A two-part study"