Niebezpieczne afrykańskie kleszcze we Francji. Wywołują śmiertelną chorobę

23.06.2020
Aktualizacja: 23.06.2020 12:43
Kleszcz z gatunku Hyalomma
fot. Shutterstock

Francuskie media donoszą, że w południowej Francji pojawiły się niezwykle niebezpieczne afry-kańskie kleszcze wędrowne, które roznoszą wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej (CCHF). Wybierasz się w tamte rejony? Uważaj na nie. 

W południowej Francji pojawiły się niebezpieczne kleszcze wędrowne (Hyalomma marginatum), które przenoszą wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej (CCHF). Ich obecność zaobserwowano w kilku departamentach, m.in. w Pirenejach Wschodnich, Aude, Herault, Gard, Deltcie Rodanu, Var i na południu Ardeche. Kleszcze te zwykle pasożytują na koniach, ale mogą również ukąsić człowieka.

Wirus krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej (CCHF), którego są nosicielami są wspomniane kleszcze, wywołuje niezwykle niebezpieczną, śmiertelną chorobę, która co roku zabija mnóstwo ludzi (np. w Turcji co roku z jej powodu umiera kilkadziesiąt tysięcy osób). Wskaźniki śmiertel-ności w przypadku tej choroby mogą wynosić od 5 do nawet 50 proc.

Kleszcze wędrowne z gatunku Hyalomma występują głównie w Afryce, na Bliskim Wschodzie oraz w zachodniej i południowej Azji. Jednak coraz częściej słyszy się o ich obecności w Europie, zwłaszcza południowej. W 2016 r. prasa donosiła o pojawieniu się tych kleszczy w Hiszpanii, w rejonie Kastylia i Leon, niedaleko miasta Avila. Teraz pojawiły się we Francji.

Czy tylko od kleszczy można się zarazić wirusem CCHF?

Do infekcji wirusem gorączki krwotocznej krymsko-kongijskiej może dojść nie tylko z powodu ukąszenia kleszcza. Wirus może się także przenosić z człowieka na człowieka poprzez kontakt z płynami ustrojowymi, wydalinami lub krwią zakażonych ludzi.

Krymsko-kongijska gorączka krwotoczna została po raz pierwszy rozpoznana i opisana w 1944 r. na Krymie, ponad dwie dekady później pojawiła się w Kongo (stąd jej nazwa). Objawy gorączki krwotocznej krymsko-kongijskiej to m.in.:

  • ból głowy i stawów,
  • wysoka temperatura ciała,
  • bóle brzucha,
  • wymioty,
  • zaczerwienienie twarzy,
  • przekrwienie spojówek i błony śluzowej gardła,
  • wybroczyny na podniebieniu.

Od 4 dni do dwóch tygodni po zarażeniu się wirusem pojawiają się krwotoki z nosa oraz niekontrolowane krwawienia w miejscach iniekcji. Nie wynaleziono dotychczas szczepionki na tę chorobę.

Skąd się wzięły te kleszcze we Francji? Odpowiedzi na to pytanie szukają francuscy naukowcy. Jest bardzo prawdopodobne, że przyleciały wraz z migrującymi z Afryki oraz Bliskiego Wschodu ptakami.

Dowiedz się więcej: 

Źródło: PAP