Zamknij

16-latka wypiła wodę po konwaliach, trafiła do szpitala. Lekarze ostrzegają!

10.06.2021
Aktualizacja: 10.06.2021 22:38
Zatrucie konwalią majową
fot. Shutterstock

Lekarze ostrzegają przed trującymi roślinami, których ofiarami padają najczęściej dzieci. Co roku w sezonie letnim do szpitali trafiają dzieci z zatruciem spowodowanym przez popularne rośliny. Które z nich są naprawdę groźne?

Dr Barbara Kunsdorf-Bochnia, kierująca oddziałem ratunkowym w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach przywołuje przypadek sprzed kilku dni: - Do naszego szpitala trafiła 16-letnia dziewczyna, która wypiła wodę ze szklanki, w której wcześniej stały konwalie. W efekcie doszło u niej do poważnych zaburzeń rytmu serca. Dziewczyna musiała pozostać przez kilka dni w szpitalu.

To jeden z przykładów, jak niebezpieczne mogą być powszechnie występujące rośliny, które zawierają toksyczne substancje, takie jak np. glikozydy nasercowe obecne w konwaliach.

Niebezpiecznych roślin wokół nas jest mnóstwo

Każdego roku w sezonie letnim w szpitalnym oddziale ratunkowym GCZD pojawia się kilkudziesięciu małych pacjentów z zatruciem spowodowanym przez substancje zawarte w powszechnie występujących roślinach.

  • Konwalia majowa – spożycie każdej części tej rośliny zawierającej trujące glikozydy, zwłaszcza przez dzieci, prowadzi do problemów kardiologicznych i pokarmowych. Duże stężenie glikozydów może nawet doprowadzić do śmierci.
  • Śnieguliczka – posiada charakterystyczne białe owoce, które dzieci lubią zrywać i rozgniatać palcami, słychać wtedy odgłos pękania (strzelania). Kulki spożyte w większej ilości powodują wymioty, biegunkę oraz porażenie ośrodkowego układu nerwowego.
  • Bieluń dziędzierzawa – śmiertelnie groźne jest zjedzenie jego nasion.
  • Pokrzyk wilcza jagoda – śmiertelnie trujące są granatowe owoce tej rośliny, które przypominają jagody.
  • Nasiona cisu – mają kolor czerwony, który przyciąga najmłodszych. Jeśli małe dziecko rozgryzie kilka kulek cisu, może to nawet doprowadzić do jego śmierci.
  • Barszcz Sosnowskiego – kontakt z rośliną powoduje poparzenia i silną reakcję alergiczną.

– W przypadku pokrzyku zagrożenie zatruciem jest tym większe, że jego owoce są podobne do zwykłej czarnej jagody. Zdarzają się sytuacje, że maluch pomyli krzaki i zje trujące jagody. U dziecka już kilka zjedzonych owoców powoduje halucynacje, a nawet utratę przytomności i śpiączkę. Podobne efekty dają nasiona bielunia. Obie rośliny są śmiertelnie niebezpieczne – mówi dr Barbara Kunsdorf-Bochnia.

Nie wolno lekceważyć trujących roślin, pilnujmy dzieci

Zatrucia roślinami często wymagają długiego leczenia. – W tym roku mieliśmy już kilku takich pacjentów. Tym zdarzeniom można było zapobiec, gdyby rodzice i dzieci mieli większą wiedzę, jakie rośliny nas otaczają i które mogą być niebezpieczne. Jak zawsze: lepiej jest zapobiegać niż leczyć – apeluje dr Barbara Kunsdorf-Bochnia.

Źródło: PAP