Miód z kanuka lekiem na opryszczkę? Nowe badania

28.05.2019 14:03
Miód kanuka a opryszczka wargowa

To dobra wiadomość dla zwolenników medycy naturalnej. Miód z kanuka może być stosowany w leczeniu opryszczki wargowej. Badanie dotyczące jego skuteczności przeprowadzili naukowcy z Nowej Zelandii.

Opryszczka wargowa potrafi uprzykrzyć życie. Ból, swędzenie, mrowienie, później pojawienie się nieestetycznego wykwitu na ustach – to objawy zakażenia wirusem opryszczki (HSV). Szacuje się, że aż 80% ludzi na całym świecie jest jego nosicielami. Jednak większość osób nie zdaje sobie sprawy z zakażenia, bo ma ono u nich przebieg bezobjawowy. Pozostali mają nawracające kłopoty ze skórą i błonami śluzowymi. W ich przypadku stosuje się leki przeciwwirusowe w postaci kremu. Likwidują one objawy, ale nie likwidują zakażenia, więc opryszczka wraca.

Naukowcy szukają nowych sposobów leczenia opryszczki i prawdopodobnie trafili na produkt, który może się stać alternatywą dla kremów przeciwwirusowych. Chodzi o miód z kānuka. Nazwa rośliny pochodzi z języka maoryskiego. Jej łacińska nazwa brzmi Kunzea ericoides. Kānuka rośnie w pobliżu nowozelandzkich lasów i na wzgórzach. Pochodzący z tej rośliny miód ma działania kojące, ułatwia też oczyszczanie ran.

Najnowsze badanie dotyczące tej rośliny zostało przeprowadzone i opisane przez badaczy z Medical Research Institute of New Zealand (MRINZ), a wyniki tego badania zostały opisane w „British Medical Journal”.

W badaniu wzięły udział 952 osoby, które cierpią na nawracające opryszczki. Połowa z nich dostała krem przeciwwirusowy 5% acyklowiru (to organiczny związek chemiczny o działaniu antywirusowym), pozostali preparat przygotowany na bazie miodu kānuka połączonego z gliceryną. Przy czym wybór był losowy.

Ochotnicy mieli te preparaty aplikować w ciągu 72 godzin od wystąpienia objawów opryszczki, a potem 5 razy dziennie aż do zniknięcia zmian skórnych. Okazało się, że osoby używające kremu przeciwwirusowego średnio leczyły zmiany przez 8-9 dni (przez dwa dni miały otwarte bąble), natomiast osoby, które stosowały preparat na bazie miodu kānuka, szybciej uzyskały postęp w leczeniu i nie miały żadnych zmian w czasie gojenia.  

Więcej o wirusie opryszczki

Opryszczkę wargową wywołuje wirus Herpes simplex typ 1 - HSV1. Wirus opryszczki typu 2 (HSV2), wywołuje opryszczkę genitalną, ale nie powoduje zmian w obrębie ust. Zdarza się jednak, że wirus opryszczki wargowej (HSV1) wywołuje opryszczkę w okolicach genitaliów, można się nim zarazić np. przez seks oralny.

– Miód jest tak samo skuteczny jak leczenie opryszczki kremem przeciwwirusowym. To ciekawa alternatywa dla osób, które preferują naturalne metody leczenia – twierdzą nowozelandzcy naukowcy. I dodają: „Oba sposoby leczenia miały podobną skuteczność we wszystkich zmiennych wynikowych, w tym: czas do gojenia, rozdzielczość bólu i odsetek przerwanych epizodów między grupami leczenia. Obie metody leczenia zostały uznane przez uczestników za wysoce akceptowalne”.

Warto jednak zaznaczyć, że miód zastosowany w badaniu był oczyszczony i wzmocniony dodatkowymi składnikami przeciwbakteryjnymi. Badacze zwrócili też uwagę na fakt, że porównywano wyniki u osób, które były leczone oboma preparatami, ale nie porównano tych wyników z grupą osób, która nie była leczona wcale. Tak czy inaczej, naukowcy zapowiadają dalsze badania.

Leczenie opryszczki jest bardzo ważne, ponieważ choroba ta może wywoływać poważne powikłania, np. zapalenie spojówki i rogówki, opryszczkowe zapalenie mózgu. Naukowcy zwracają uwagę na możliwy związek wirusa opryszczki z występowaniem raka szyjki macicy czy chorobą Alzheimera.

Źródło: BMJ