Zamknij

Leczenie pijawkami po COVID-19. Czy dzięki temu szybciej wrócimy do zdrowia?

26.03.2021
Aktualizacja: 26.03.2021 11:05
Leczenie pijawkami po COVID-19
fot. Shutterstock

Leczenie pijawkami może być skuteczne w łagodzeniu dolegliwości po COVID-19 i pomóc szybciej wrócić do zdrowia. Dowiedz się, dlaczego warto skorzystać z tej terapii i na co trzeba zwrócić szczególną uwagę.

Coraz więcej Polaków choruje na COVID-19. Infekcja ta, wywoływana przez koronawirusa SARS-CoV-2, czyni ogromne spustoszenie w organizmie chorego i zdarza się – niestety coraz częściej – że mimo zwalczenia infekcji chory czuje się nadal osłabiony, zmęczony i niewydolny fizycznie. Jedną z metod, która ma pomóc wrócić choremu do zdrowia, jest leczenie pijawkami (hirudoterapia).

Leczenie pijawkami po COVID-19 – jakie daje korzyści?

Pijawki przywierają do ciała żywiciela za pomocą otworu gębowego zaopatrzonego w przyssawki i trzy promieniście ułożone szczęki, w których jest około 90 chitynowych zębów. Jednorazowo pijawka może pobrać z organizmu żywiciela ilość krwi odpowiadającą jej dziesięciokrotnej masie. W tym czasie z jej gruczołów ślinowych wydzielane są substancje zwane hirudozwiązkami, które wykazują działanie lecznicze w wielu chorobach.

– Pacjenci po przebyciu infekcji COVID-19 mają powikłania neurologiczne, czyli tzw. mgłę mózgową, mają również powikłania, które się objawiają przewlekłym zmęczeniem. I to jest przyczyna, dla której tak wiele osób się zgłasza na leczenie pijawkami, bo próbują sobie poprawić stan zdrowia za pomocą substancji, którą produkują pijawki – powiedziała w programie TVN "Uwaga! Koronawirus" Anna Zieleniewska, hirudoterapeuta, biolog, bioterapeuta i dodała: – Po pijawkach czujemy witalność, wraca nam przypływ energii. Pijawki produkują substancję o bardzo silnym działaniu przeciwzapalnym, ale również związki białkowe, które potrafią rozpuszczać blizny w tkance płucnej.

Potwierdza to Maria Mroczko, specjalistka z firmy Bio-Gen, zajmującej się od lat hodowlą pijawek lekarskich.

– Pijawka przy okazji pobierania pokarmu przekazuje żywicielowi prawdziwy "koktajl" aktywnych związków, które dają efekty przeciwbólowe, neurotropowe, rozszerzają naczynia krwionośne, działają przeciwzapalnie. Generalnie mówiąc, nie tylko poprawiają odporność, nastrój, kondycję organizmu, ale także – jak wynika z informacji, jakie otrzymujemy z różnych gabinetów hirudoterapii – mają duży wpływ na zmniejszenie skutków ubocznych u ozdrowieńców po COVID-19 – powiedziała Maria Mroczko. I dodała, że jej firma od kilku miesięcy zaobserwowała wzrost zainteresowania pijawkami lekarskimi w związku z COVID-19.

Czym leczą pijawki?

W gruczołach ślinowych pijawek lekarskich znajduje się około 115 hirudozwiązków (ale może być ich znacznie więcej). Wydzielane przez pijawki hirudozwiązki, to m.in.:

  • hirudyna – substancja białkowa, która zapobiega krzepnięciu krwi,
  • eglina – silna substancja przeciwzapalna oraz aktywny przeciwutleniacz,
  • hirustazyna, gilantyna, hementyna, apyrazyna – antykoagulanty, które rozkładają utworzone zakrzepy,
  • hialuronidaza, chloromycetyna – mają silne działanie antybakteryjne, działają jak antybiotyk,
  • endorfiny – hormony szczęścia, które mają wpływ na poprawne funkcjonowania układu nerwowego.

Poza tym w gruczołach ślinowych pijawek są również substancje znieczulające, substancje rozszerzające naczynia krwionośne, neurotransmitery. Dzięki tym substancjom pijawka lekarska jest dla człowieka niczym dobrze zaopatrzona apteka.

– W związku z obecnością w ślinie pijawki licznych substancji o działaniu leczniczym czy wspomagającym leczenie, jak najbardziej możemy prowadzić rekonwalescencję pocovidową. Hirudozwiązki poprawiają między innymi tzw. właściwości reologiczne krwi. Dzięki temu elementy morfotyczne krwi mogą przejść przez najmniejsze naczynia włosowate, zapewniając tym samym transport tlenu i dwutlenku węgla we wszystkich obszarach naczyniowych organizmu. Niektóre z hirudozwiązków mogą ułatwić rozpuszczenie blizn, które w czasie infekcji covidowej mogą wytworzyć się w tkance płucnej, poprawiają tor oddechowy, przez co łatwiej się pacjentowi oddycha – tłumaczy Bożena Flis-Raniowska, lekarka internistka, i dodaje, że terapię pijawkami można również stosować u pacjentów po COVID-19 z tzw. zespołem zakrzepowym, bo hirudozwiązki rozpuszczają powstałe zakrzepy, utrzymują krew na odpowiednim poziomie płynności i zapobiegają powstawaniu kolejnych zakrzepów.

Pijawki lekarskie – tylko z legalnego źródła!

Leczenia pijawkami lekarskimi nie należy stosować na własną rękę – zawsze trzeba to robić pod okiem hirudoterapeuty. Z kilku powodów. Po pierwsze, trzeba wiedzieć, gdzie je stawiać. Po drugie, nie wszyscy mogą korzystać z tego typu terapii (niektóre schorzenia to wykluczają). Po trzecie, nigdy nie wiemy, jaki wpływ na organizm człowieka będą miały wytwarzane przez pijawkę związki – zdarzają się przypadki alergii na pijawki. I wreszcie po czwarte, pijawki z niewiadomego źródła mogą oprócz hirudozwiązków przekazać nam również niechciane drobnoustroje. Z tych powodów terapię leczenia pijawkami należy przeprowadzać w gabinetach prowadzonych przez odpowiednio wyszkolony personel.

Leczenie pijawkami – u kogo nie jest ono wskazane?

Leczenie pijawkami nie jest dla każdego. Hirudoterapii nie należy stosować, m.in. u:

  • kobiet w ciąży, ze względu na ryzyko poronienia oraz wystąpienia zakażeń,
  • chorych na anemię,
  • chorych na hemofilię,
  • osób z niską krzepliwością krwi,
  • osób z alergią na którąkolwiek z wydzielanych przez pijawki substancji,
  • chorych z nowotworami złośliwymi.

Dlatego chęć skorzystania z tego typu terapii należy ZAWSZE skonsultować z lekarzem, który sprawdzi, czy nie ma przeciwwskazań do tego typu zabiegu.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: TVN/ PolsatNews/ PAP