Kasztan - odpromiennik negatywnej energii

22.09.2016 17:01
Kasztan - odpromiennik negatywnej energii

Choć jesień podobno zaczyna się mimozami, to jednak trudno wyobrazić sobie lepszy symbol tej wyjątkowej pory roku niż kasztany. Japońskim naukowcom udało się dowieść, że dzięki niesamowitym właściwościom mogą pochłaniać negatywną energię z otoczenia. Warto trzymać je obok urządzeń elektronicznych, by pozbyć się szkodliwego promieniowania.

Czy najlepsze kasztany są na Placu Pigalle? Niekoniecznie... Z pewnością znajdziemy tam więcej innych okazji do rozkoszy niż kasztany, nawet te pieczone przez francuskich znawców sztuki kulinarnej. Wcale jednak nie musimy ich jeść, by skorzystać z ich niemal magicznych zdolności.

Badania prowadzone przez naukowców z Japonii potwierdziły, że kasztanowce potrzebują do rozwoju duże ilości pierwiastków promieniotwórczych z gleby, które po przeniknięciu do wnętrza pokrytych zieloną łupiną kasztanów, zaczynają nimi promieniować. 

Kasztan - mały reaktor 

Świeże kasztany, a zwłaszcza te, które dopiero co spadły z drzewa, są w stanie nadal pochłaniać energię, która promieniuje w ich otoczeniu.

Jeśli trzymamy je przez chwilę w ręce, potrafią pochłonąć negatywne wibracje, którymi jesteśmy przesiąknięci z powodu stresu lub nadmiaru emocji. Podobnie dzieje się, gdy postawimy je w pobliżu urządzeń elektronicznych - ekranów laptopów, komputerów czy telefonów komórkowych. 

Zbieraj świeże kasztany, ale nie trzymaj ich zbyt długo

Warto jednak pamiętać, że pozytywne działanie kasztanów jest dosyć krótkotrwałe, kiedy naładują się zbyt dużą ilością negatywnej energii, zaczynają działać jak antena i oddają ją na zewnątrz. Lepiej więc zbierać tylko świeże kasztany i nie trzymać ich przy sobie zbyt długo.

Nie przesadzajmy też z ich ilością w naszym otoczeniu. - Co za dużo, to niezdrowo - także i w ich przypadku. Nadmiar kasztanów w pomieszczeniu, w którym przebywamy przez dłuższy czas, może prowadzić do rozdrażnienia, bólu głowy, spadku nastroju, apatii lub bezsenności. 

Mały, świeży kasztan trzymany w ręce jest w stanie złagodzić bóle reumatyczne i pochłonąć nadmiar stresu. Jeśli jednak zauważymy, że staje się przesuszony, może nam bardziej zaszkodzić niż pomóc, uważajmy więc, by sobie nie zaszkodzić. 

Kasztany na reumatyzm

Dzięki zawartości saponin, czyli substancji o właściwościach pieniących, często są wykorzystywane w przemyśle kosmetycznym.

Z kolei flawonoidy, garbniki, sterole i związki mineralne pomagają uszczelniać nasze naczynia krwionośne, przyczyniając się do poprawy elastyczności skóry, a dzięki obecnej w nich escynie mogą pomagać likwidować obrzęki z powodu różnego typu stanów zapalnych lub żylaków.

Często można też je spotkać jako ważny składnik maści na reumatyzm lub preparatów zmniejszających uczucie tzw. "ciężkich nóg".

Zdrowa przekąska z kasztanów

Mimo że kasztany jadalne nie są w Polsce tak popularne, jak np. we Francji, to jednak z roku na rok przybywa ich miłośników. Wiedzą, co robią - regularne jedzenie kasztanów może wzmocnić naszą odporność i przeciwdziałać infekcjom. Zawierają dobrze przyswajalną skrobię, naturalny cukier oraz wartościowe dla naszego serca i układu krążenia tłuszcze.

Wiele osób obawia się samodzielnie przyrządzać jadalne kasztany, a przecież to całkiem prosta czynność. Wystarczy przez godzinę gotować je w wodzie pod przykryciem lub prażyć w piekarniku w temperaturze 200°C aż do pęknięcia skorupki.