Kolka u niemowląt to zmora rodziców. Jak radzić sobie z kolką niemowlęcą?

11.07.2018 16:03

Niemowlę często płacze wniebogłosy i w żaden sposób nie daje się uspokoić? To może być kolka niemowlęca. To zaburzenie, choć łagodne i niegroźne dla zdrowia, spędza rodzicom (i sąsiadom) sen z powiek. Gdy dziecko wciąż płacze, rodzice chwytają się przeróżnych sposobów, by powstrzymać kolkę. Czy istnieje jeden, uniwersalny sposób na kolkę niemowlęcą? Sprawdź, co jest przyczyną kolki u niemowląt.

Kolka niemowlęca dotyka dzieci od 2. tygodnia życia i może trwać okresowo nawet przez pół roku fot. Shutterstock

Kolka niemowlęca to łagodne zaburzenie, które objawia się okresowym, przedłużonym i niedającym się uspokoić płaczem. Niemowlę płacze bez wyraźnego powodu, najczęściej wieczorem.

Kolka występuje średnio u 20 proc. niemowląt. Pojawia się około 2. tygodnia życia, a jej szczyt przypada na 6. tydzień życia noworodka. Trwa zazwyczaj do końca 3-6 miesiąca.

Przyczyna kolki nie została do końca poznana. Kiedyś uważano, że przyczyną kolki są nagromadzone gazy, a przyczyną wzdęć u dziecka jest nieprawidłowa dieta mamy. Teraz wiadomo, że kolka jest raczej związana z niedojrzałością układu pokarmowego dziecka i zmianami flory jelitowej.

Wśród innych przyczyn kolki wymienia się m.in. niedojrzałość układu nerwowego, zaburzenia wydzielania serotoniny, palenie przez matkę papierosów i nieprawidłową technikę karmienia.

Jak poznać, że dziecko ma kolkę?

Kolka niemowlęca objawia się przeraźliwym, niemożliwym do pohamowania płaczem dziecka. Płacz jest tak rozdzierający, że wzbudza zazwyczaj poczucie winy u rodziców, którzy chcą, ale nie są w stanie pomóc dziecku.

Poza tym przyjęto, że kolkę stwierdza się po wystąpieniu wszystkich wymienionych niżej objawów:

  1. Objawy kolki pojawiają się i ustępują do ukończenia 5. miesiąca życia dziecka;
  2. U dziecka występują nawracające lub przedłużające się okresy płaczu, grymaszenia, marudzenia lub rozdrażnienia występujące bez oczywistej przyczyny, którym nie można zapobiec ani zaradzić;
  3. Nie stwierdza się u dziecka zaburzeń wzrastania, gorączki lub innej choroby.
"

Co powinno zaniepokoić rodziców? Przede wszystkim gorączka, senność i brak przyrostu masy ciała, a także silne wzdęcia, które nie ustępują po oddaniu gazów. Alarmującym sygnałem są również wymioty u dziecka (zwłaszcza chlustające) oraz powiększanie się obwodu brzucha i jego tkliwość, a także krew w stolcu i wysypka na ciele dziecka. "

Jak radzić sobie z kolką u dziecka?

Niestety, nie ma jednego, uniwersalnego sposobu na radzenie sobie z kolką niemowlęcą. Należy jednak pamiętać, że pomimo uporczywości, nie jest żadna groźna choroba i kiedyś minie. Zatem, jeśli kolce nie towarzyszą inne niepokojące objawy, to nie ma lepszego sposobu, niż ją po prostu przeczekać.

Trudno jednak stosować taką poradę w praktyce. Gdy dziecko płacze codziennie, przez kilka tygodni, to nawet najbardziej spokojny rodzić może stracić cierpliwość. Na szczęście na przestrzeni lat zdołano opracować kilka metod (farmakologicznych i niefarmakologicznych), które mogą pomóc dziecku i rodzicom przetrwać ten trudny czas. Musisz mieć jednak na uwadze, że każde dziecko jest inne i nie na wszystkie dzieci działają opisane niżej metody.

ZMIANA SPOSOBU KARMIENIA to metoda ,,pierwszego wyboru''. Niewystarczające spożycie pokarmu lub przejadanie się, brak odbijania lub połykanie zbyt dużej ilości gazów mogą wpływać na występowanie płaczu u dziecka. U dzieci karmionych piersią warto prześledzić proces karmienia i sprawdzić, czy prawidłowo się to odbywa. Czasami wystarczy zmienić sposób przystawiania do piersi lub pozycję karmienia. Warto w tym celu skorzystać z porad doradców laktacyjnych.

U dzieci karmionych butelką kluczowa może okazać się wymiana zwykłej butelki na antykolkową. Warto również, w każdym przypadku, dbać o odbijanie po posiłku.

CIEPŁE OKŁADY według wielu rodziców przynoszą ukojenie dziecku w czasie napadu kolki. Pomocne mogą być nie tylko termofory z ciepłą wodą, ale także rozluźniająca kąpiel.

TULENIE, PRZYTULANIE, KOŁYSANIE pomaga dziecku się uspokoić. Wzmaga również poczucie bliskości i bezpieczeństwa. Przytulanie połączone z delikatnym uciskaniem i masowaniem brzuszka (zawsze zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara) pozwala również na ,,odgazowanie''.

Niektóre dzieci uspokajają się także w czasie kołysania, na przykład w wózku. Niektórzy rodzice twierdzą, że ich dzieci uspokajają się dopiero w czasie jazdy samochodem, gdy odczuwają charakterystyczne bujanie.

MASAŻE brzuszka, a nawet całego ciała są dobrą metodą na uspokojenie i zrelaksowanie dziecka. Masaże brzucha (według wskazówek zegara) pozwalają na pozbycie się zalegających gazów, ale jest to zazwyczaj chwilowa ulga. Istnieje wiele poradników, które dokładnie opisują jak wykonywać masaże w czasie kolki.

STOSOWANIE GENERATORÓW SZUMU jest ostatnio niezwykle popularne. Specjalne urządzenia generują biały szum, który ma imitować szum krwi, słyszany przez dziecko jeszcze w łonie matki. Niektóre rodziny od pokoleń używają suszarki lub innych ,,szumiących'' sprzętów, ale skuteczność tego typu zabiegów jest indywidualna.

Warto natomiast pamiętać, że generator szumu powinien znajdować się jak najdalej od dziecka i musi być ustawiony na cichy poziom. Generatorów należy także używać przez stosunkowo krótki czas.

SMOCZEK, choć teoretycznie nie powinien być używany przez pierwsze tygodnie życia dziecka, to niektóre niemowlęta mają ogromną potrzebę ssania. Zaspokojenie tej potrzeby może przynieść dziecku ulgę i uspokoić emocje. Obecnie kupić można przeróżne smoczki, warto zatem poszukać takiego, który najlepiej nadawałby się dla tak małego dziecka.

MODYFIKACJA DIETY była przez pokolenia uznawana za najlepszą metodę radzenia sobie z kolkami. Do dziś pokutuje przekonanie, że kolka u dziecka jest wynikiem złego, nieprawidłowego lub specyficznego odżywiania się mamy karmiącej. Według babć i cioć, aby uniknąć kolek niemowlęcych, mam powinna zrezygnować z jedzenia warzyw strączkowych, kapusty, sałaty, smażonego, surowego, słodkiego, pikantnego, itd.

Obecnie wiadomo jednak, że nie ma to większego wpływu na występowanie kolek. Częstość ich występowania u dziedzi karmionych piersią jest podobna, jak u dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym.

Jeśli podejrzewasz, że złe samopoczucie dziecka może być powodowane narażeniem na alergeny, zgłoś się do lekarza pediatry i alergologa, który potwierdzi nietolerancję. 

LEKI stosowane w łagodzeniu kolek niemowlęcych, to głównie preparaty ,,odgazowujące''. Popularne preparaty simetykonu mają na celu zmniejszenie napięcia powierzchniowego, co powoduje pękanie pęcherzyków gazu. Zmniejszaja w ten sposób wzdęcia brzuszka i przynoszą chwilową ulgę. Preparaty z simetykonem przeznaczone są do stosowania u dzieci powyżej 28. dnia życia. 

LAKTAZA to enzym rozkładający laktozę do glukozy i galaktozy. Laktaza jest często stosowana w przypadku kolek, których pochodzenia rodzice doszukują się w nietolerancji laktozy. Można zastosować laktazę ,, na próbę'', ale w razie braku poprawy po tygodniu, lek należy odstawić lub skonsultować się z pediatrą.

Warto wiedzieć, że laktoza zawsze zawarta jest w mleku kobiecym, ponieważ powstaje w trakcie jego produkcji. Dlatego wyłączenie z diety laktozy przez mamę karmiącą nie ma żadnego wpływu na jej zawartość w mleku kobiecym.

PROBIOTYKI mogą pomóc w łagodzeniu kolek. O ich stosowaniu warto porozmawiać z lekarzem pediatrą, który doradzi, jakie probiotyki można stosować u dzieci karmionych piersią, a jakie u dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym.

Źródło: mamaginekolog.pl

________

zdrowie.radiozet.pl/nk

Oceń