Po raz pierwszy w Polsce wszczepiono implanty słuchowe nowej generacji

11.04.2018 18:26

Specjaliści pod kierunkiem prof. Henryka Skarżyńskiego ze Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach pod Warszawą jako pierwsi w Polsce wszczepili innowacyjne implanty słuchowe. Wcześniej podobnie zabiegi wykonywano jedynie w Australii, USA, Niemczech i Holandii.

Implant słuchu, Światowe Centrum Słuchu w Kajetanach, prof. Henryk Skarżyński fot. Shutterstock

Pionierska operacja polegała na wszczepienia implantu słuchowego Cochlear OSIA OSI100, wykorzystującego przewodnictwo kostne. Tego typu urządzenia można zastosować u pacjentów, u których dotychczasowe metody leczenia niedosłuchu były nieskuteczne lub przynosiły zbyt małą korzyść. Przede wszystkim u osób z różnymi wrodzonymi i nabytymi uszkodzeniami słuchu, po wcześniejszych operacjach z powodu zmian pozapalnych czy pourazowych a także po nieudanych lub nieakceptowanych przez pacjentów próbach ratowania ubytku słuchu klasycznymi aparatami słuchowymi. Jak wyjaśnił prof. Skarżyński:

"

Nowe implanty pozwalają rozszerzyć grupę chorych, u których można je wszczepić, nawet o kilkanaście procent. Dotychczas wszczepiono je jedynie w Australii, USA oraz Holandii i Niemczech.  "

Polscy jako jedni z pierwszych pacjentów na świecie mają dostęp do najnowszych, najbardziej zaawansowanych technologii medycznych tego typu. – Świadczy to o dużym zaufaniu międzynarodowym, jakim się cieszymy – podkreślił dyrektor Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach, w którym od 15 lat codziennie wykonywanych jest najwięcej operacji poprawiających słuch na świecie. Implanty Cochlear OSIA OSI100 wszczepiane są Polakom w ramach specjalnego programu badawczego. 

Zrzut ekranu 2018-04-11 o 17.39.21
fot. Prof. dr hab. n. med. dr h.c. multi Henryk Skarżyński/Światowe Centrum Słuchu w Kajetanach

Jak działają implanty słuchowe nowej generacji?

Odbieranie dźwięków odbywa się na dwa sposoby. Jeden główny polega na tym, że fale dźwiękowe docierają do błony bębenkowej poprzez przewód słuchowy i wywodują jej drganie, a kosteczki przenoszą wibracje do ucha wewnętrznego i ślimaka. Jest tzw. przewodnictwo powietrzne.

Możliwy jest również drugi sposób odbierania dźwięków, ponieważ czaszka także przekazuje fale dźwiękowe prosto do ślimaka. Niektóre implanty wykorzystują właśnie ten sposób, znany jako przewodnictwo kostne. Z takiego urządzenia mogą skorzystać osoby z niektórymi uszkodzenia zarówno ucha środkowego, jak i wewnętrznego.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: PAP/henrykskarżyński.pl/Światowe Centrum Słuchu w Kajetanach
____

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń