Zamknij

Zdrowie ma związek z wyznawaną religią. Na co najczęściej chorują katolicy?

29.08.2022
Aktualizacja: 29.08.2022 13:40

Polskim naukowcom z Krakowa udało się ustalić związek czterech obecnych w Polsce religii z rodzajem chorób, na które cierpią jej wyznawcy. Sprawdzono też, jakie zalecenia dotyczące zdrowia i ciała zawierają święte księgi czy katechizmy tych religii. Czy rzeczywiście są jakieś prawidłowości w poszczególnych grupach wyznaniowych?

Związek między religią a stanem zdrowia
fot. Schutterstock
  1. Czy wyznawana religia ma związek ze zdrowiem?
  2. Katolicy, żydzi, muzułmanie i adwentyści pod lupą
  3. Wpływ religii na zdrowie – co udało się ustalić?
  4. Zaangażowanie religijne a zdrowie – słaby wynik katolików
  5. Święte księgi a zalecenia zdrowotne

Wierzenia religijne mogą być źródłem różnych zwyczajów związanych ze zdrowiem. Takich związków dowiodły też wcześniejsze badania. Polscy naukowcy z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego ustalili właśnie, że żydzi częściej mają nadciśnienie, adwentyści dnia siódmego zdrowiej się odżywiają, rzadziej piją i palą, wśród muzułmanów najczęściej diagnozuje się nadwagę, a zbyt wysoki poziom cholesterolu najczęściej mają… katolicy. Określone zachowania zdrowotne są powiązane z przynależnością religijną – twierdzą badacze. Wyniki ustaleń ukazały się w czasopiśmie „International Journal of Environmental Research and Public Health” .

Czy wyznawana religia ma związek ze zdrowiem?

Naukowcy z Wydziału Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum UJ, Wydziału Zarządzania AGH oraz Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie sprawdzili, czy poziom zaangażowania religijnego istotnie wpływa na zachowania zdrowotne mieszkających w Polsce przedstawicieli różnych wyznań, oraz czy w wybranych religiach wierni mają odmienne podejście do zachowań zdrowotnych.

Jak zauważa autorka badania prof. Anna Majda, wiadomo, że występowanie chorób układu sercowo-naczyniowego (i umieralność z ich powodu) wiąże się w dużej mierze z czynnikami zależnymi od stylu życia. Najważniejszymi są: dieta, palenie tytoniu, mała aktywność fizyczna oraz związane z nimi występowanie cukrzycy, nadciśnienia, otyłości, zespołu metabolicznego czy podwyższonego poziomu homocysteiny w surowicy krwi.

– Choroby układu sercowo-naczyniowego stanowią najpoważniejszą przyczynę zgonów w Polsce i większości krajów rozwiniętych – mówi prof. Majda. – […] Dane światowe sugerują pozytywną korelację między religijnością a przeżywalnością oraz korzystny wpływ religijności na zmniejszenie zapadalności na chorobę wieńcową, raka czy zaburzenia psychiczne.

Katolicy, żydzi, muzułmanie i adwentyści pod lupą

Badanie prowadzono w grupie 297 osób: 118 adwentystów dnia siódmego (ADS), 134 katolików, 14 żydów i 31 muzułmanów. Katolicy są największą wspólnotą wyznaniową w Polsce, według GUSok. 32 mln Polaków jest ochrzczonych, choć duża grupa nie praktykuje. Poza tym w naszym kraju na stałe mieszka ok. 10-12 tys. muzułmanów, 8-12 tys. Żydów i ok. 10 tys. adwentystów dnia siódmego.

Wszystkim uczestnikom omawianego badania wykonano pomiary antropometryczne, badania przedmiotowe i laboratoryjne oraz ocenę ryzyka sercowo-naczyniowego w skali SCORE. Pytano także o nałogi i zwyczaje żywieniowe, wiedzę na temat chorób układu krążenia, aktywność fizyczną, narażenie na różne czynniki psychospołeczne (m.in. stres), oraz o choroby współistniejące, przyjmowane leki itp.

Wpływ religii na zdrowie – co udało się ustalić?

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego zaobserwowali, że:

  • średnie stężenie homocysteiny i trójglicerydów wśród katolików było istotnie wyższe (16 µmol/) niż u adwentystów (13 µmol/)
  • adwentyści mieli dużo wyższe ciśnienie tętnicze oraz stężenie HDL w stosunku do katolików
  • katolicy częściej mieli nadwagę i otyłość niż adwentyści, a w związku z tym ogólne ryzyko incydentu sercowo-naczyniowego było u nich istotnie wyższe, niż wśród adwentystów.
  • adwentyści mieli niższy niż pozostałe grupy religijne poziom stresu w codziennym życiu i lepiej stosowali się do zaleceń dotyczących zapobieganiu chorobom krążenia
  • poziomy homocysteiny, CRP i cholesterolu najwyższe były u muzułmanów
  • żydzi mieli najwyższe poziomy trójglicerydów i glukozy
  • u niespełna 1/4 muzułmanów i u nieco powyżej 1/4 żydów stwierdzono ciśnienie tętnicze powyżej normy.
  • wysoką aktywność fizyczną zadeklarowało 2/3 muzułmanów oraz 1/3 żydów
  • papierosy palił co dziesiąty muzułmanin i co piąty żyd
  • muzułmanów najczęściej charakteryzował niski i przeciętny poziom natężenia stresu
  • u żydów stres określono jako wysoki oraz przeciętny
  • muzułmanie częściej niż żydzi wykazywali prozdrowotne zwyczaje żywieniowe.

Zaangażowanie religijne a zdrowie – słaby wynik katolików

Pod kątem intensywności zaangażowania religijnego katolicy wypadli zdecydowanie gorzej niż pozostałe grupy wyznaniowe. Wysoki poziom religijności deklarowało 75 proc. z nich, natomiast wśród badanych adwentystów, muzułmanów i żydów było to 100 proc.

– Co ciekawe katolicy o wysokim poziomie zaangażowania religijnego deklarowali więcej pozytywnych zachowań zdrowotnych i prezentowali lepszy stan zdrowia w stosunku do tych mniej religijnych. Choć też wykazywali wyższy poziom stresu, gorsze nastawienie psychiczne i mniejszą aktywność fizyczną – podkreśla prof. Majda.

Jak podsumowuje, wybrane elementy stylu życia powiązane ze stanem zdrowia najbardziej odbiegały od zaleceń u katolików, a najmniej – wśród wyznawców Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.

Święte księgi a zalecenia zdrowotne

Aby móc stwierdzić, czy założenia poszczególnych religii kładą jakikolwiek nacisk na zdrowy tryb życia czy dbanie o ciało, naukowcy przestudiowali m.in. ich święte księgi czy katechizmy.

  1. Katechizm katolików podkreśla wartość zdrowia fizycznego i nawołuje do troski o zdrowie obywateli, w tym przestrzeganie zaleceń dotyczących leczenia, pielęgnacji, rehabilitacji czy diagnostyki. Przestrzega jednak przed kultem ciała, podkreślając obowiązek dbałości o zdrowie, krytykując używanie narkotyków i nadużywanie alkoholu. Jeśli chodzi o palenie tytoniu, stoi na stanowisku, że używanie go w stopniu umiarkowanym nie jest działaniem niewłaściwym, grzesznym czy szkodliwym. Podobnie rzecz ma się z alkoholem.
  2. Judaizm postrzega człowieka jako jedność ciała i duszy i nakłada na niego obowiązek troski o swoje ciało, a tym samym o zdrowie, jak wyjaśnia prof. Majda. Tłumaczy, że narodziny, opieka nad noworodkiem i obrzezanie związane są z licznymi przepisami higienicznymi. Istnieją stowarzyszenia, których członkowie zajmują się chorymi. Religijnym obowiązkiem jest obmycie rąk po wstaniu, przed posiłkiem, po wyjściu z toalety czy po obcięciu paznokci – dodaje. Dla zdrowia psychicznego żydów decydujące jest zachowanie odpowiedniego rytmu życia, w czym zasadniczą rolę odgrywa świętowanie szabatu. Żydzi powinni też dbać o odpowiedni poziom aktywności fizycznej.
  3. W islamie warunkiem zdrowia ciała i duszy jest wiara w boga i wierne poddanie się jego woli. Według świętych ksiąg tej religii post, regularna modlitwa i pielgrzymki uwalniają od codziennych napięć i kłopotów oraz dają poczucie wspólnoty. W islamie do działań profilaktycznych zalicza się zakazy: picia alkoholu, palenia papierosów, używania narkotyków, jedzenia wieprzowiny. Zaleca się uprawianie sportu, właściwą dietę i odpoczynek.
  4. Według wyznawców Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego ciału należy dostarczać odpowiedniej dawki ruchu i odpoczynku, stosować możliwie najzdrowszą dietę i wstrzymywać się od pokarmów określonych jako nieczyste. Ponieważ napoje alkoholowe, tytoń, narkotyki i niewłaściwie stosowane leki są szkodliwe dla ciała, należy się ich wystrzegać, a w zamian korzystać z tego, „co prowadzi myśli i ciało do posłuszeństwa Chrystusowi”.

Okazuje się więc, że w katechizmach poszczególnych religii znajdują się odniesienia do dbania o zdrowie i cielesność. Jednak nie we wszystkich grupach są one równie chętnie przestrzegane. – Nie byliśmy zaskoczeni tymi wynikami. Spodziewaliśmy się, że wybrane elementy stylu życia, i stan zdrowia określany na podstawie różnych parametrów, będą najbardziej odbiegały od zaleceń zapobiegania chorobom układu sercowo-naczyniowego u katolików. Tak też było – podkreśla prof. Majda.

– Siłą naszego badania było nie tylko poznanie deklarowanych zachowań zdrowotnych u przedstawicieli wybranych grup religijnych, ale także zdiagnozowanie ich stanu zdrowia – podsumowuje autorka artykułu. Naukowczyni sugeruje, że osoby zajmujące się zdrowiem publicznym, w tym pielęgniarki i pielęgniarze, powinny rozwijać kulturowo specyficzne interwencje edukacyjne, uwzględniające czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego i ryzyko incydentu sercowo-naczyniowego wśród wyznawców różnych religii.

Źródło: PAP/Katarzyna Czechowicz / „International Journal of Environmental Research and Public Health”