Zamknij

Urojenia zapachowe – dziwne powikłanie po COVID-19

04.12.2020
Aktualizacja: 28.12.2020 19:27
Urojenia węchowe po COVID-19
fot. Shutterstock

Urojenia zapachowe – na tę dolegliwość skarżą się niektórzy pacjenci po COVID-19. Podczas infekcji stracili zmysł smaku i powonienia, teraz mają urojenia i dziwne wrażenia węchowe. Odczuwają nieprzyjemne zapachy, których w rzeczywistości nie ma.

Niektórzy chorzy mówią, że nieustannie czują, np. zapach dymu papierosowego, nawet gdy nikt wokół nich nie pali, inni czują zapach benzyny, choć również nie ma jej w pobliżu, niektórym śmierdzi woda z kranu, a zapach kawy przypomina proszek do prania, niektórzy czują zapach paleniska, dym z komina, niektórzy zapach ryby (nawet zepsutej ryby). Skąd się biorą te męczące urojenie węchowe?

To rzadkie powikłanie po COVID-19 może być efektem dwóch zjawisk:

  • parosmii, czyli odczuwania nieprzyjemnych, nieprawidłowych zapachów w odpowiedzi na bodźce powszechnie znane jako neutralne lub przyjemne,
  • fantosmii, czyli percepcji zupełnie nierzeczywistych fenomenów zapachowych wówczas, gdy dojdzie do całkowitej utraty zmysłu węchu.

Większość osób doświadczających tych urojeń podczas  COVID-19 całkowicie utraciło węch ( anosmia), a teraz wraca on, ale opacznie odbiera sygnały. Trudno określić, jak duży jest odsetek osób cierpiących na te dolegliwości. Wiadomo jedynie, że ma ona podłoże neurologiczne.

Zdaniem naukowców, koronawirus SARS-CoV-2 wnika do centralnego układu nerwowego przez opuszkę węchową i w ten sposób uszkadza drogi nerwowe węchowe i smakowe. Jednak wciąż jest to przedmiotem badań. Zdaniem badaczy te urojenia węchowe z czasem znikną, ale nerwy muszą się odbudować. Ile to potrwa? Nie wiadomo. Konieczna jest obserwacja pacjentów, która pozwoli wyjaśnić, jakie są dokładne przyczyny powstawania urojeń węchowych po przejściu COVID-19. Czy na pewno powstały one w związku z przebyciem z tą infekcją, a może występowały już wcześniej? Parosmia może być związana z poważniejszymi zaburzeniami, dlatego pacjenci cierpiący na te dolegliwości powinni być skonsultowani przez neurologa, który zleci wykonanie obrazowego badania mózgu.