Czy wymaz na obecność koronawirusa to bezpieczna procedura?

19.10.2020
Aktualizacja: 26.10.2020 14:30
Test na koronawirusa
fot. Shutterstock

Pacjenci, którzy przeszli test na obecność koronawirusa, zapamiętali dyskomfort towarzyszący pobieraniu wymazu. Niektórzy zastanawiali się nawet, czy wacik nie był włożony zbyt głęboko. Uspokajamy.

"Po pobraniu wymazu na koronawirusa, kobiecie wyciekał płyn mózgowo-rdzeniowy" - ta sensacyjna wiadomość obiegła niedawno media na całym świecie. Czy taka sytuacja może się nam przytrafić? Wyjaśniamy.

Test na koronawirusa - wymaz z nosa

Historię kobiety, której po teście na obecność koronawirusa zaczął wyciekać płyn mózgowo-rdzeniowy, opublikowano w cenionym czasopiśmie medycznym JAMA Otolaryngoly - Head & Neck Surgery, ale należy traktować ją z dużym dystansem.

Mieszkanka amerykańskiego stanu Iowa po wymazie skarżyła się na złe samopoczucie. Rozbolała ją głowa, miała metaliczny posmak w ustach, sztywność karku i światłowstręt, a z nosa zaczęła wyciekać jej wodnista wydzielina. Lekarze stwierdzili, że to nie katar, a płyn mózgowo-rdzeniowy.

Czy przyczyną był błąd ludzki?

Test na koronawirusa to bezpieczna procedura

Choć historia mrozi krew w żyłach, warto podkreślić, że pacjentka miała skomplikowaną historię medyczną.

W wywiadzie stwierdzono idiopatyczne nadciśnienie wewnątrzczaszkowe i usunięcie polipów nosa ponad 20 lat wcześniej. Natomiast tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny, wykonane po wymazie na koronawirusa, ujawniły przepuklinę mózgową o średnicy prawie 2 cm. Gdy lekarze porównali wyniki z tomografią wykonaną w 2017 roku, okazało się że przepuklina mózgowa została błędnie zdiagnozowana jako choroba zatok przynosowych. Oznaczało to, że kobieta, prawdopodobnie od urodzenia, miała ubytek w podstawie czaszki. Po usunięciu przepukliny, ubytek został uzupełniony.

Eksperci uspokajają: częstość występowania przepukliny mózgowej wynosi 1 na 5 000-10 000 urodzeń. Nie ma możliwości, żeby zdrowemu człowiekowi w trakcie pobierania wymazu przypadkowo uszkodzić mózg.

Źródło: jamanetwork.com