Zamknij

Te dwa objawy sugerują ciężki przebieg COVID-19. Najnowsze badanie

26.05.2021
Aktualizacja: 26.05.2021 12:21
Pulsoksymetr w COVID-19
fot. Shutterstock

To nie duszność i ból w klatce piersiowej są najczęstszymi objawami sugerującymi ciężki przebieg COVID-19. Naukowcy wskazali dwa inne symptomy, które występują znacznie częściej. Dowiedz się, jakie są to objawy.

Do tej pory uważano, że w przypadku COVID-19 sygnałem alarmowym, sugerującym ciężki przebieg choroby są duszność (trudności z oddychaniem) oraz ból lub ucisk w klatce piersiowej. Tymczasem – co podkreślają eksperci z Uniwersytetu Waszyngtońskiego (USA) – te objawy mogą się nie pojawić, nawet gdy infekcja stwarza poważne zagrożenie dla życia i zdrowia. Zdaniem naukowców istnieją dwa inne parametry, które są bardziej miarodajne. Chodzi o:

Oba można kontrolować w warunkach domowych.

Badacze z Uniwersytetu Waszyngtońskiego przeprowadzili badanie z udziałem ponad tysiąca osób, które były hospitalizowane z powodu COVID-19. To właśnie oni odkryli, że w przebiegu COVID-19 znacznie istotniejsze są wspomniane wyżej objawy. Wyniki opublikowano w "Influenza and Other Respiratory Viruses".

– Początkowo większość pacjentów z COVID-19 nie ma kłopotów z oddychaniem. Mogą oni mieć dosyć niskie nasycenie krwi tlenem, a mimo to nie odczuwać żadnych niepokojących objawów (tzw. ciche niedotlenienie – przyp. red.). Jeśli pacjenci będą stosowali się do obecnych zaleceń, to stracą szansę na ratujące życie leczenie. Zanim zaczną odczuwać kłopoty z oddychaniem, ilość tlenu w ich krwi może mocno się obniżyć i dojdzie do groźnego dla organizmu niedotlenienia – tłumaczy dr Nona Sotoodehnia, współautorka badania i dodała, że jego wyniki mają odniesienie do doświadczeń większości pacjentów z COVID-19. Wielu z nich czuło niepewność co do postępów choroby i nie wiedziało, czy i kiedy powinni udać się do szpitala.

Ustalenia badaczy wskazują, że zbyt długie odwlekanie wizyty w szpitalu może skończyć się tragicznie. Wielu z przebadanych pacjentów miało bardzo niską saturację krwi (w tym badaniu: 91 proc. lub mniej) oraz spłycony szybki oddech (23 oddechy na minutę), ale tylko u nielicznych z nich pojawiły się duszności, kaszel czy ból w klatce piersiowej. Okazało się przy tym, że osoby z niedotlenieniem były od 1,8 do 4 razy bardziej zagrożone śmiercią (zależnie od poziomu tlenu). Natomiast osoby z przyspieszonym oddechem miały ryzyko od 1,9 do 3,2 razy wyższe. Niemal wszyscy badani z zaburzonym oddechem i niską saturacją musieli mieć podawany tlen.

– Tlen podawany pacjentom jest po to, aby utrzymać nasycenie nim krwi na poziomie od 92 do 96 proc. – podkreśla dr Sotoodehnia i apeluje, by osoby z pozytywnym wynikiem testu na COVID-19, szczególnie zagrożone powikłaniami, zaopatrzyły się w pulsoksymetr i sprawdzały, czy saturacja nie spada u nich poniżej 92 proc.

– Jeszcze prostszy jest pomiar częstości oddechu – wystarczy policzyć, ile oddechów wykonuje się w ciągu minuty. Można poprosić przyjaciela lub członka rodziny, aby obserwował nas przez minutę, kiedy nie będziemy skupiali uwagi na oddychaniu. Jeśli przekroczy się 23 oddechy, trzeba skontaktować się z lekarzem –  tłumaczy badaczka.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: Influenza and Other Respiratory Viruses/ PAP