Zaparcia kwarantannowe – to nowe zjawisko podczas społecznej izolacji

18.04.2020
Aktualizacja: 05.11.2020 22:53
zaparcia problemy z wypróżnianiem
fot. Shutterstock

Dlaczego wiele osób podczas kwarantanny ma problemy z wypróżnianiem? Czym są zaparcia kwarantannowe? W jaki sposób zapobiegać tej dolegliwości?

Przez pandemię koronawirusa SARS-CoV-2 musieliśmy radykalnie zmienić nasz codzienny rytm dnia. Siedzimy w domach, pracujemy przez kilkanaście godzin, nierzadko w niewygodnych pozycjach, mamy mało ruchu, często izolacja wpływa na zmianę naszej diety – np. jemy więcej. Dodatkowo silny stres spowodowany strachem przed chorobą czy utratą pracy wpływa na naszą ogólną kondycję zdrowia, ale może również przyczyniać się do problemów ze snem. Efektem tego może być nagłe pogorszenie zdrowia lub pojawienie się nowych dolegliwości, z którymi wcześniej nie mieliśmy problemu, np. zaparcia.

Zaparcia, sposoby na zaparcia – to frazy dość często wyszukiwanie przez internautów, co może świadczyć o tym, że problem ten jest coraz powszechniejszy. Amerykańscy gastrolodzy nawet nadali nazwę tej dolegliwości, nawiązując do obecnej sytuacji: "zaparcia kwarantannowe".

Skąd się biorą "zaparcia kwarantannowe"?

Każdy z nas ma swój rytm okołodobowy – naturalny proces w mózgu, który reguluje cykl snu i czuwania i powtarza się co 24 godziny. Nasza okrężnica również ma taki rytm, który – w bardzo dużym uproszczeniu – sprawia, że regularne wydalamy niestrawione resztki pokarmowe. Pomagamy jej w tym naszą aktywnością ruchową (poprawia się wtedy perystaltyka jelit, resztki pokarmowe są systematycznie przesuwane, by ostatecznie je wydalić). Ten rytm okołodobowy okrężnicy może zostać bardzo łatwo zakłócony m.in. przez brak aktywności, słaby sen, zmiany w diecie, a nawet zmiany godzin posiłków.

– Kiedy siedzimy w domu i nie pozostajemy aktywni lub nie angażujemy się w nasze codzienne czynności, ruchliwość okrężnicy (proces, w którym okrężnica sekwencyjnie kurczy się, aby przesuwać odchody) zmniejsza się prowadząc do zaparć – tłumaczy Robert Lerrigo, MD, gastroenterolog z Santa Clara Valley Medical Center w Kalifornii (USA). I dodaje: – Stolce stają się twarde, zbite i wymagają ogromnego wysiłku, by je wydalić. To może przyczyniać się do dolegliwości bólowych.

Jak uniknąć "zaparć kwarantannowych"?

Na problemy z wypróżnianiem może mieć wpływ wiele czynników: brak ruchu, dieta, stres. Aby ich uniknąć, skorzystaj z poniższych porad.

  1. Pamiętaj o prawidłowym nawodnieniu – jeśli pijemy zbyt mało, to stolec staje się twardy i zbity, wolniej przemieszcza się okrężnicę. Zaleca się picie wody i soków, ale nie alkoholu czy kawy, bo te napoje akurat prowadzą do odwodnienia.
  2. Zwiększ aktywność fizyczną – lekarze zalecają, aby ćwiczyć codziennie od 20 do 60 minut. Niech to będą ćwiczenia aerobowe. Jeśli jednak dla Ciebie to za dużo, możesz ćwiczyć dwa dni w tygodniu, to wystarczy, by poprawić perystaltykę jelit.
  3. Zmień swoją dietą – niestety w czasie pandemii, siedząc w domu, wiele osób je więcej niż wcześniej. Często są to produkty mocno przetworzone (np. chipsy, zupki w proszku, deserki z cukrem). Tymczasem powinniśmy spożywać pokarmy z dużą ilością błonnika. Zatrzymują one wodę w kale, dzięki czemu jest on bardziej miękki i łatwiej przechodzi przez okrężnicę. Jedzmy więc orzechy, otręby, płatki owsiane, soczewicę, owoce, także te suszone, owoce, warzywa liściaste, rośliny strączkowe. Unikajmy produktów o wysokiej zawartości tłuszczu i skrobi.
  4. Staraj się wyeliminować stres i niepokój. Emocje mogą przekładać się na problemy z układem pokarmowym (patrz: zespół nadwrażliwego jelita). Stres może przyczyniać się do biegunek lub zaparć. Spróbuj się wyciszyć, zrelaksować – w internecie jest wiele grup, gdzie można wspólnie ćwiczyć lub praktykować jogę.

Jeśli pomimo wprowadzonych zmian, problem z zaparciami będzie się utrzymywał, skontaktuj się z lekarzem (najlepiej w ramach telemedycyny).

Źródło: Health.com