Zamknij

Ten objaw pojawia się u 80 proc. chorych z ciężkim przebiegiem COVID-19

24.09.2021
Aktualizacja: 24.09.2021 12:26
Majaczenie to częsty objaw w ciężkim przebiegu COVID-19
fot. Shutterstock

Majaczenie pojawia się u wielu chorych z ciężkim przebiegiem COVID-19. Może mieć też wpływ na długość leczenia. Poznaj najnowsze badania naukowców z USA.

Delirium to objaw, który występuje u nawet 80 proc. pacjentów z COVID-19, leżących na oddziałach intensywnej opieki medycznej (OIOM). Zdaniem lekarzy, ten symptom jest najprawdopodobniej wynikiem niedotlenienia mózgu lub rozległego stanu zapalnego w organizmie.

Delirium (inaczej majaczenie) to termin medyczny używany do opisania zespołu zaburzeń świadomości. Mogą temu towarzyszyć halucynacje, omamy wzrokowe, słuchowe, dotykowe, iluzje, a także stany lękowe, pobudzenie psychomotoryczne, zaburzenia snu. Jak się okazuje, objaw ten pojawia się dość często u chorych z ciężkim przebiegiem COVID-19. Wstępne ustalenia naukowców ze szpitala w Michigan (USA) wskazują, że delirium może pojawiać się nawet u 80 proc. chorych znajdujących się na OIOM-ach. Co więcej, dolegliwość ta może spowolnić powrót pacjenta do zdrowia.

Chorzy majaczyli nawet przez 10 dni

Takie wnioski wyciągnięto, analizując dokumentację medyczną prawie 150 pacjentów przyjętych na OIOM w okresie od marca do maja 2020 r. U ponad 70 proc. z nich wystąpiły zaburzenia zdolności umysłowych, które mijały po kilku dniach. U jednej trzeciej z nich upośledzenia funkcji poznawczych  występowały nawet po opuszczeniu szpitala, czyli po wyleczeniu z COVID-19. W niektórych przypadkach potrzebna była wykwalifikowana opieka pielęgniarska również w domu.

– Wyniki naszej analizy są zgodne z wcześniejszymi danymi wskazującymi na wysoką częstość występowania majaczenia u krytycznie chorych pacjentów z COVID-19 – napisali autorzy badania w artykule opublikowanym w "BMJ Open" i dodali: – Ponadto mediana czasu trwania majaczenia (10 dni) jest stosunkowo długa w porównaniu z innymi krytycznie chorymi populacjami.

Czy COVID-19 wywołuje delirium?

Niestety nadal nie wiadomo, czy majaczenie (delirium) jest wynikiem działania koronawirusa SARS-CoV-2 czy efektem długiego leczenia i stosowanej farmakologii. Wiemy jednak, że u chorych na COVID-19 mogą pojawić się niepożądane objawy neurologiczne, które mogą utrzymywać się przez sześć miesięcy lub dłużej. Wiemy też, że delirium pojawia się nie tylko u chorych na COVID-19. U około 20 proc. wszystkich pacjentów, których stan zdrowia wymaga intensywnej opieki, pojawia się upośledzenie funkcji poznawczych. Problem w tym, że pandemia poczwórnie zwiększyła tę liczbę.

Co jeszcze ustalono? Pacjenci, u  których pojawiało się majaczenie, znacznie dłużej byli hospitalizowani, spędzili też więcej czasu pod respiratorem.  
Podsumowując, zdaniem naukowców warto wdrożyć wszelkie sposoby, aby zapobiec majaczeniu, m.in. warto umożliwić choremu stały kontakt z rodziną (osobisty lub za pomocą wideorozmowy), otaczanie się drobnymi przedmiotami, które przywołują miłe wspomnienia (zdjęcia, ulubione pamiątki).

Badacze podkreślają, że ich badania to dopiero początek.

– Jeśli okaże się, że majaczenie jest tak powszechnym zjawiskiem u osób z ciężkim przebiegiem COVID-19, musimy zacząć rozpoznawać i leczyć objawy tak wcześnie, jak to możliwe. W przeciwnym razie najbardziej chorym pacjentom może być znacznie trudniej wrócić do zdrowia – uważają autorzy badania.

Źródło: BMJ Open/ sciencealert.com