Choroba serca wyjdzie na... selfie?

27.08.2020 13:32
Chorobę wieńcową widać na twarzy
fot. Shutterstock

Wysyłanie zdjęcia twarzy lekarzowi w przyszłości może być prostym i tanim sposobem na wykrywanie chorób serca - przekonują naukowcy na łamach "European Heart Journal".

Naukowcy z Uniwersytetu Tsinghua w Pekinie, kierowani przez prof. Zhe Zhenga, poddali analizie zdjęcia twarzy prawie 6 tys. pacjentów z ośmiu szpitali w Chinach, hospitalizowanych w okresie od lipca 2017 do marca 2019 roku.

Specjalnie przeszkolone pielęgniarki wykonały cztery zdjęcia twarzy: jedno z przodu, dwa profilowe i jedno czubka głowy. Przeprowadziły również wywiady z pacjentami, aby zebrać dane dotyczące statusu społeczno-ekonomicznego, stylu życia i historii medycznej.

Radiolodzy przejrzeli wyniki pacjentów i ocenili stopień rozwoju choroby wieńcowej w zależności od liczby zwężonych naczyń krwionośnych (zwężenie ≥ 50%) oraz ich lokalizacji. Informacje zostały wykorzystane do stworzenia algorytmu głębokiego uczenia.

Następnie naukowcy przetestowali nowe narzędzie na kolejnych 1013 pacjentach z dziewięciu szpitali w Chinach. Algorytm przewyższał istniejące metody służące do oceny ryzyka rozwoju chorób serca. Prawdziwie dodatni wynik dał w 80% przypadków (czułość), a prawdziwie ujemny w 61% przypadków (swoistość). W grupie testowej czułość wyniosła 80%, a swoistość 54%.

Choroba wieńcowa - objawy to m.in.:

  • przerzedzenie się włosów lub pojawienie się siwizny,
  • zmarszczki,
  • fałdy na płatku ucha,
  • kępki żółte na powiekach,
  • łuk rogówki (złogi tłuszczu i cholesterolu pojawiają się jako zamglony, biały, szary lub niebieski, nieprzezroczysty pierścień na zewnętrznych krawędziach rogówki).

Autorzy badania twierdzą, że za pomocą zdjęć można usprawnić diagnostykę chorób serca, choć zaznaczają, że system wymaga jeszcze dopracowania.

Źródło: sciencedaily.com