Kiedy warto wykonać badanie anty-TPO?

01.08.2019
Aktualizacja: 06.08.2019 11:21
Badanie anty-TPO - diagnostyka chorób tarczycy

Badanie anty-TPO zleca się m.in. w przypadku podejrzenia autoimmunologicznych chorób tarczycy. Jednak nie zawsze obecność autoprzeciwciał świadczy o chorobie tarczycy. Sprawdź, jak interpretować to badanie i kiedy należy je wykonać?

Jednym z badań pomocnych w diagnostyce autoimmunologicznych chorób tarczycy jest badanie anty-TPO, czyli oznaczenie poziomu autoprzeciwciał skierowanych przeciwko antygenom tarczycy. Jest ono uważane za jeden z najczulszych parametrów w wykrywaniu tego typu chorób.

Na skróty:

TPO (ludzka peroksydaza tarczycowa) to enzym tarczycy, który odgrywa ważną rolę w wytwarzaniu hormonów – tyroksyny (T4) i trijodotyroniny (T3). Nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego, czyli skierowana przeciwko antygenom własnego organizmu, prowadzi do niszczenia własnych tkanek i wywoływania zmian zapalnych. Tak też może być w przypadku peroksydazy tarczycowej — autoprzeciwciała tarczycowe uszkadzają tkanki tarczycy i upośledzają mechanizm wytwarzania hormonów tarczycy, co może prowadzić do zanikowego zapalenia tarczycy lub zapalenia typu Hashimoto, a w konsekwencji do niedoczynności tarczycy.  

Jak wygląda badanie anty-TPO?

Oznaczenie poziomu autoprzeciwciał skierowanych przeciwko antygenom tarczycy wykonuje się na podstawie próbki krwi surowiczej pobranej od pacjenta z żyły łokciowej. Nie trzeba być na czczo.

Badanie anty-TPO – kiedy należy wykonać to badanie?

Badanie anty-TPO zaleca się wykonać w przypadku:

  • podejrzenia lub potwierdzenia diagnozy chorób autoimmunologicznych tarczycy, choroby Hashimoto czy choroby Gravesa-Basedowa,
  • problemów z zajściem w ciążę,
  • poronień czy przedwczesnych porodów,
  • podejrzenia reumatoidalnego zapalenia stawów czy układowego toczenia rumieniowego, a także przy niedokrwistości złośliwej.

Zwykle wykonuje się je w pakiecie z innymi badaniami związanymi z tarczycą (TSH, FT4 i FT3).

Lekarz powinien zlecić wykonanie tego badania również wtedy, gdy zamierza przepisać pacjentowi leki, takie jak: amiodaron, lit, interferon alfa czy interleukina 2, ponieważ mogą one doprowadzić do niedoczynności tarczycy.

O czym świadczy obecność anty-TPO?

Obecność anty-TPO we krwi nie zawsze świadczy o chorobie tarczycy (choć wielu przypadkach niestety tak). Szacuje się, że podwyższony anty-TPO stwierdza się u  ponad 95% chorych na chorobę Hashimoto i u około 85% chorych na chorobę Gravesa-Basedowa.

Obecność anty-TPO w organizmie może się również pojawić:

  • w przebiegu leczenia interferonem alfa i interleukiną 2 (zapalenie wątroby typu C),
  • w przebiegu leczenia solami litu (choroby psychiatryczne),
  • w przebiegu leczenia amiodaronem (leczenie arytmii serca),
  • w wyniku kontrolowanej hiperstymulacji jajników.

W przypadku leczenia wymienionymi wyżej lekami ryzyko rozwoju niedoczynności lub zapalenia tarczycy jest bardzo wysokie. Podwyższone stężenie autoprzeciwciał może się pojawić również w przypadku cukrzycy typu I, u osób w starszym wieku oraz w przypadku idiopatycznego obrzęku śluzowatego.

Obecność anty-TPO wiąże się z:

  • ryzykiem rozwoju niedoczynności tarczycy u osób z zespołem Downa,
  • ryzykiem zaburzeń tarczycy w przebiegu ciąży,
  • ryzykiem poronienia i niepowodzenia zapłodnienia metodą in vitro.

Wyniki pomiaru stężenia anty-TPO w kierunku chorób tarczycy zawsze należy interpretować w kontekście innych wyników badań, np. TSH, hormonów tarczycy. Przykład – jeśli badanie potwierdzi wysoki poziom anty-TPO, ale badanie TSH będzie w normie, lekarz może nie wdrożyć żadnego leczenia, ale zleci regularne, okresowe badanie tarczycy.

Anty-TPO – jak interpretować wyniki tego badania?

Zacznijmy od tego, że osoba zdrowa nie ma we krwi przeciwciał anty-TPO. Jeśli jednak się one pojawią, nie zawsze jest to powód do niepokoju. Interpretacja wyników badań zawsze powinna opierać się na wartościach referencyjnych podawanych przez laboratorium, które analizuje próbkę krwi, a także wieku oraz płci osoby badanej. Zakłada się, że poziom anty-TPO podany jako wynik dwucyfrowy jest prawidłowy, wynik trzycyfrowy, a nawet czterocyfrowy należy zawsze skonsultować z lekarzem.

Niski poziom przeciwciał anty-TPO może świadczyć o:

  • cukrzycy typu I,
  • reumatoidalnym zapaleniu stawów,
  • układowej chorobie tkanki łącznej;
  • raku tarczycy.

Podwyższony poziom przeciwciał anty-TPO może świadczyć o:

  • chorobie Hashimoto,
  • chorobie Gravesa-Basedowa.

Badanie anty-TPO – jaka jest cena?

Badanie anty-TPO można wykonać bezpłatnie, w ramach NFZ. Trzeba mieć jedynie skierowanie od lekarza, który przyjmuje w ramach umowy z NFZ. Jeśli jednak chcemy je wykonać prywatnie, musimy się liczyć z wydatkiem rzędu 40-100 zł (cena zależy od miasta i placówki, w której robimy badanie).

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.