Zamknij

Badania przesiewowe na koronawirusa: czy testy będą obowiązkowe?

25.11.2020 10:43
GRZEGORZ KLATKA/REPORTER/EAST NEWS
fot. GRZEGORZ KLATKA/REPORTER/EAST NEWS

Minister zdrowia zapowiedział, że będą w Polsce zorganizowane badania przesiewowe pod kątem koronawirusa. Wciąż jednak nie wiadomo kiedy będą masowe testy i jak będzie wyglądało testowanie. Wiele wskazuje na to, że będziemy się wzorować na modelu przyjętym w sąsiednim państwie. 

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że na Śląsku, Podkarpaciu i w Małopolsce zostaną przeprowadzone badania przesiewowe pod kątem koronawirusa. Podkreślił, że w najbliższym czasie zostanie opracowany model logistyczny tych badań.

Warto wiedzieć, że badania przesiewowe to badania profilaktyczne przeprowadzane wśród osób niemających objawów danej choroby, w tym przypadku COVID-19, w celu jej wykrycia i wczesnego leczenia, co zapobiega poważnym następstwom tej choroby w przyszłości.

AKTUALIZACJA

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że rząd wycofuje się z pomysłu masowego testowania.

- Jeżeli chodzi o badania przesiewowe, to jest dużo wątpliwości co do zasadności robienia takich testów. Ich jednorazowe przeprowadzenie wydaje się nie spełniać postulatów merytorycznych i nie daje obrazu rzeczywistości. Eksperci, zarówno z rady medycznej przy panu premierze, jak i generalnie eksperci formułujący opinie szerzej w przestrzeni publicznej, te wątpliwości podnoszą - dodał Niedzielski

W trzech wytypowanych do testowania województwach (na Śląsku, Podkarpaciu i w Małopolsce) zbadani zostaną wyłącznie nauczyciele. 

Badania przesiewowe na koronawirusa: czy będą obowiązkowe?

Badania przesiewowe na obecność koronawirusa będą dobrowolne - poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski.

W TVP Info szef MZ zapewnił, że udział w badaniu przesiewowym będzie dobrowolny. "W tym tygodniu, na polecenie premiera, pracujemy bardzo intensywnie nad tym zagadnieniem. Chcemy znaleźć taką formułę, która będzie i merytorycznie uzasadniona, i będzie broniła się przed krytyką ekspertów czy epidemiologów" - wskazał minister.

Badania przesiewowe na koronawirusa: na czym to polega?

Minister Niedzielski powiedział na konferencji prasowej, że badania przesiewowe będą wykonywane testami antygenowymi. O tym, że testy antygenowe będą wykorzystywane w badaniach populacyjnych w Polsce, mówił też wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, który był gościem Joanny Komolki w audycji Gość Radia ZET.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT - W. Kraska: rozważamy badania przesiewowe na koronawirusa

Jak dokładnie będą wyglądały badania przesiewowe w Polsce? Kraska był o to pytany podczas wywiadu w TVP1. Wiceminister zdrowia powiedział, że w badaniach przesiewowych zastosujemy metodę Słowacji: ''Myślę, że w kwestii badań przesiewowych zastosujemy metodę Słowacji, gdzie najpierw w etapie pilotażowym wybrano cztery regiony, potem przeprowadzono badania w całym kraju, a po tygodniu powtórzono je w niektórych miejscach.''

Wiceminister zdrowia dodał, że przy ministrze zdrowia pracuje zespół ekspertów przygotowujących metodologię przeprowadzania badań przesiewowych. Wiele wskazuje na to, że w przeprowadzanie badań przesiewowych w wybranych regionach kraju, będą zaangażowani lekarze POZ.

- Tu mamy dwa spojrzenia, że warto te testy antygenowe, oprócz tego, żeby zrobić przesiew, dać lekarzom POZ, by na miejscu w przychodni mogli weryfikować pacjenta objawowego, czy ma koronawirusa, czy to jest inne zachorowanie. Więc wydaje się, że w pierwszej kolejności wprowadzimy taką możliwość do gabinetów POZ - powiedział w rozmowie z TVP Adam Niedzielski.

Minister zdrowia zapowiadał, że rząd planuje przyjąć model słowacki, warto wiedzieć, jak masowe testowanie wygląda w tym kraju. 

Badania przesiewowe ludności w kierunku SARS-CoV-2 rozpoczęły się w Słowacji pod koniec października. W tym momencie trwa już druga tura masowych testów, podczas której przebadano próbki pobrane od 1 297 571 osób. Wynik dodatni uzyskano w przypadku 8 172 testów (0,63 proc.). Wcześniej, podczas pierwszej tury badań pod kątem koronawirusa przebadano ponad 3,6 mln Słowaków. Wówczas wynik dodatni uzyskano w przypadku 38 359 testów (1,06 proc.).

Sumaryczne dane z 31 października, 1 listopada i 7 listopada wskazują, że podczas badań przesiewowych w Słowacji wynik dodatni uzyskano w przypadku 0,95 proc. z ponad 4,89 mln próbek.

Podczas badań przesiewowych przeprowadzanych w 5,5-milionowej Słowacji wykorzystywane są testy antygenowe, które dają wynik po kilkudziesięciu minutach, ale uważane są za mniej dokładne od testów PCR. Osoby, które uzyskały wynik pozytywny, są poddawane dziesięciodniowej kwarantannie

Uczestnictwo w badaniach w Słowacji formalnie nie jest obowiązkowe, ale za brak zgody na badanie można zostać ukaranym grzywną.

Źródło: PAP, rp.pl