Czy mak w potrawach może wpływać na wynik testów narkotykowych?

10.08.2018 12:50

Uwielbiasz drożdżówki, ciasteczka lub pieczywo z makiem? Uważaj! Okazuje się, że zawarty w tych produktach mak może wpływać na wynik testów narkotykowych. Przekonała się o tym pewna kobieta z USA, której odebrano na kilka dni nowo narodzone dziecko.

Bajgiel z makiem fot. Shutterstock

Czy bajgiel z makiem może wpływać na wynik testów narkotykowych? Okazuje się, że tak. Przekonała się o tym pewna kobieta z Maryland, Elisabeth Eden, której podczas porodu wykonano rutynowy test na obecność narkotyków. Wykazał on obecność opiatów w jej organizmie. W konsekwencji kobiecie przydzielono kuratora, a jej nowo narodzona córka musiała zostać w szpitalu z dala od swojej mamy. Ta sytuacja była traumatyczna nie tylko dla mamy, ale i jej dziecka.

Na szczęście po 5 dniach od tego wydarzenia pracownik socjalny, który miał zbadać tę sprawę, zamknął ją, a kobieta mogła zająć się swoim dzieckiem.

Wiele osób zastanawiało się, jak to możliwe, że jeden bajgiel z makiem może wywołać tyle zamieszania. Jednak, co podkreślają lekarze i naukowcy, takie sytuacje się czasem zdarzają.

Dlaczego produkty z makiem wpływają na testy narkotykowe?

Ziarno maku pochodzi z maku lekarskiego, rośliny, która produkuje mleczny płyn, z którego pochodzi morfina i inne opiaty. Same ziarna nie zawierają morfiny, ale podczas zbioru na ich powierzchni może znaleźć się mleczny płyn. W rezultacie nasiona maku mogą zawierać śladowe ilości morfiny.

Potwierdza to eksperyment wykonany w 1987 roku. Naukowcy wypiekli w laboratorium ciasteczka zawierające około 1 łyżeczki (5 mililitrów) każdego nadzienia makowego, które kupili w sklepie spożywczym, a potem zjedli po kilka takich ciasteczek. Dwie godziny po posiłku zrobili test na obecność opiatów. Wynik był zaskakujący: stężenie morfiny w moczu było większe niż 300 nanogramów na mililitr (ng/ml). Te wartości natomiast stanowią dolne granice w testach na obecność narkotyków... stąd też po zjedzeniu ciasteczek teksty narkotykowe dały pozytywny wynik.

Zdaniem naukowców to, czy otrzymasz pozytywny wynik na obecność opiatów, zależy od wielu czynników, m.in. od tego ile zjadłeś ziaren maku, od stężenia morfiny w maku oraz od wartości progowych testu narkotykowego (im jest on niższy, czyli bardziej czuły, tym większe prawdopodobieństwo pozytywnego wyniku).

Po tym eksperymencie Departament Zdrowia i Opieki Społecznej w Stanach Zjednoczonych zmienił dolną wartość graniczną testów z 300 ng/ml na 2000 ng/ml, aby uniknąć takich sytuacji, jak opisany powyżej eksperyment. Niestety w wielu szpitalnych laboratoriach nadal używa się testów z niższymi wartościami granicznymi.

Współczesna medycyna dysponuje narzędziami, które mogą z prawie 100-procentową pewnością rozpoznać, czy ktoś bierze heroinę, czy morfinę, ale już udowodnienie, że morfina pochodzi z naturalnych źródeł (ziarna), jest na razie niemożliwe. W przypadku Elisabeth Eden mogło pomóc wykonanie kolejnego testu po kilku godzinach, ale kobiecie odmówiono prawa do powtórnego badania.

Czy „bajgiel z makiem” to dowód dla sądu?

Przypadek Elisabeth Eden nie jest jednostkowy. Podobna historia miała miejsce w 2013 r. w Pensylwanii. Kobieta, która urodziła dziecko, została oskarżona (na podstawie testu narkotykowego), że przyjmowała morfinę. Tuż przed porodem zjadła ciastko z makiem. Odebrano jej dziecko. W sądzie udowodniła swoją niewinność i wygrała ponad 143 tys. dolarów.

W 2014 r. wypłacono ponad 160 tys. dolarów kobiecie, której odebrano dziecko na 75 dni dziecko, bo test narkotykowy zrobiony w szpitalu wykrył obecność opiatów. Kobieta tuż przed porodem zjadła sałatkę z makaronu z dodatkiem maku. 

Jaki z tego wniosek? Jeśli spodziewasz się testu na obecność narkotyków, lepiej zrezygnuj z tego przysmaku. Unikniesz dzięki temu kłopotów. Takie zalecenia dostali sportowcy przed zawodami oraz kobiety w ciąży tuż przed porodem.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: LiveSciene/ Time

--------------------------------

zdrowie.radiozet.pl/ mk

Oceń