Co tak naprawdę dolega Jarosławowi Kaczyńskiemu? Bielan dementuje plotki

14.05.2018 11:14

Czy oprócz problemów z kolanem prezes PiS cierpi na inne, poważne dolegliwości? Czy za operacją, na którą zgodził się Kaczyński, nie kryje się np. złośliwy nowotwór czy przewlekła choroba, o której nie chce mówić publicznie? Wicemarszałek Senatu Adam Bielan w wywiadzie dla tygodnika "Wprost" zaprzeczył wszystkim spekulacjom, o których nieoficjalnie szeptało się w kuluarach.

Kaczyński/kolano prezesa/uraz kolana/leczenie fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/Shutterstock

Pogłoski o nowotworze Kaczyńskiego krążą od lat 90.

Jedyną poważną dolegliwością, z którą prezes Prawa i Sprawiedliwości boryka się od wielu miesięcy, a nawet lat, jest uraz kolana – powiedział "Wprost" Adam Bielan. Potwierdził też, że pogłoski o "rzekomych poważnych problemach zdrowotnych" Kaczyńskiego krążą od wielu lat. W ostatniej kadencji jednak nieco bardziej się nasiliły. Zdaniem wicemarszałka Senatu jest to jedynie element gry politycznej. Już w latach 90. spekulowano bowiem, że Jarosław Kaczyński ma nowotwór lub zmaga się z innymi przewlekłymi chorobami.

Prezes długo zwlekał z podjęciem leczenia, aż w ostatnim czasie uraz spowodował tak silny ból, że uniemożliwił mu poruszanie się o własnych siłach. Jak każdy w podobnej sytuacji posłużył się kulami ortopedycznymi, co tabloidy skrzętnie udokumentowały zdjęciami – przekonywał Bielan.

Kontuzja kolana politykowi nie szkodzi tak jak piłkarzowi czy tancerzowi

Wicemarszałek uważa, że jest to dowód na to, że media zachowują podwójne standardy, ponieważ przez wiele lat dziennikarze nie rozpisywali się na temat bardzo poważnych problemów ze zdrowiem jednego z najważniejszych polityków w Polsce, który przeszedł skomplikowaną operację serca (Bielan nie potwierdził ani nie zaprzeczył, że chodziło mu o Bronisława Komorowskiego).

Uraz kolana, z którym boryka się prezes Kaczyński nie jest aż tak poważny. – Szczęśliwie nie jest on ani piłkarzem, ani tancerzem, więc nie eliminuje go on z wykonywania zawodu – wyjaśnił Bielan i potwierdził, że operacja, którą przejdzie szef PiS najprawdopodobniej wyeliminuje go z życia publicznego na co najmniej 2 tygodnie.

2-tygodniowa przerwa od polityki na operację kolana

Bielan nie zaprzeczył, że problemy ze zdrowiem ograniczą możliwość aktywności zawodowej Kaczyńskiego, ale przerwa ta będzie będzie nie dłuższa niż około 2 tygodnie.

Tak, na ten czas siłą rzeczy zmuszony będzie ograniczyć swoją aktywność publiczną. Ale powtarzam: Jarosław Kaczyński ma dość typowy uraz kolana – tłumaczył Bielan.

Mimo że wicemarszałek zdementował, że zdrowiu Jarosława Kaczyńskiego zagraża dużo poważniejsze zagrożenie niż problemy z kolanem, to jednak, nie są to jedyne kłopoty, z którymi musiał zmagać się w ostatnim czasie prezes Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego?

Fałszywy alarm bombowy w szpitalu, w którym leży Kaczyński

W piątek 11 maja, w godzinach popołudniowych ogłoszono alarm bombowy w szpitalu na Szaserów, w którym od 4 maja (z przerwami) przebywa Kaczyński. Choć alarm okazał się fałszywy, to jednak placówka została zamknięta aż na pół godziny. Policja nie wpuszczała w tym czasie nikogo do środka i zablokowała wszystkie wejścia.

Na szczęście nie trzeba było ewakuować pacjentów, ale odwiedzający chorych i wszystkie pozostałe osoby były zmuszone czekać przed szpitalem do momentu, aż wykluczono możliwość podłożenia ładunku wybuchowego.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Wprost

_____

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń