Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Cierpi na ciężki przypadek nerwiakowłókniakowatości, a jego ciało pokrywają guzy

09.10.2018 16:50

Człowiek, którego ciało pokrywają setki guzów, zmuszony jest do życia jak pustelnik. Pakistańczyk nie jest akceptowany przez lokalną społeczność, która obawia się zarażenia. Cierpi na wyjątkowo ciężki przypadek nerwiakowłókniakowatości, choroby charakteryzującej się występowaniem na ciele różnej wielkości i różnej ilości łagodnych guzów (nerwiakowłókniaków).

Cierpi na ciężki przypadek nerwiakowłókniakowatości, a jego ciało pokrywają guzy fot. dailymail.co.uk/ Caters News Agency

Ameer Ali, pochodzący z Sehwan Sharif w pakistańskiej prowincji Sindh, od dzieciństwa miał małe guzki na brzuchu i plecach. Jednak siedem lat temu łagodne guzy zaczęły rozprzestrzeniać się na nogi, ręce, szyję, głowę i twarz mężczyzny. Znacznie się także powiększyły. Teraz guzy różnej wielkości pokrywają całe jego ciało. 

Lekarz twierdzą, że 32-latek cierpi na ciężki przypadek nerwiakowłókniakowatości, który powoduje wzrost guzków na pokryciu nerwów.

Najbardziej rozpowszechniona forma nerwiakowłókniaka, typ pierwszy, dotyczy średnio jednej osoby na 3-4 tys. Nie ma skutecznego leku na tę chorobę. 

Z powodu choroby musi żyć jak pustelnik

Ali pracował jako pracownik fizyczny i zarabiał dziennie równowartość 2 funtów brytyjskich. Musiał niestety opuścić pracę i własny dom, by zaoszczędzić własnej rodzinie problemów i zakłopotania. Stan mężczyzny budził w okolicy sensację, a on sam nie był akceptowany przez lokalną społeczność.

- Chociaż od dzieciństwa miałem guzy podobne do bąbli, to one nigdy nie wpływały na moje życie, bo były małe - przyznał Ameer Ali.

Mężczyzna mieszkał z żoną i dwie córkami, wiódł zupełnie normalne życie. Niestety kilka lat temu guzy zaczęły się nagle rozrastać i pokryły większą część ciała mężczyzny. Jak twierdzi, żona przestała się nim interesować, a on sam musiała opuścić rodzinny dom, by zaoszczędzić córkom wstydu. Niestety, gdy stan mężczyzny pogarszał się, jego znajomi i sąsiedzi zaczęli go ignorować. Teraz 32-latek żyje jak pustelnik, zupełnie sam, bez wsparcia i pomocy.

- Ludzie obawiają się, że mogę ich zarazić. Moi przyjaciele i sąsiedzi przestali ze mną rozmawiać. Nikt nie dałby mi pracy - powiedział lokalnym dziennikarzom.

Codzienne upokorzenia i szyderstwa ze strony rodziny i sąsiadów zmusiły mężczyznę do opuszczenia miasta. Na szczęście, dzięki pomocy kuzyna udało mu się znaleźć pracę przy wypasaniu guz, dzięki czemu może zarobić pieniądze na swoje utrzymanie. 

4851940-6251913-image-a-12_1538989965345
Źródło: dailymail.co.uk/ Caters News Agency

Nerwiakowłókniak jest łagodny, ale przysparza wielu problemów

Nerwiakowłókniakowatość to nieuleczalna choroba genetyczna, której najbardziej charakterystycznym objawem są liczne guzy i guzki (nerwiakowłókniaki). Choroba powodowana jest przez mutację genów i jest niestety nieuleczalna.

U niektórych osób cierpiących na nerwiakowłókniakowatość na skórze pojawiają się purpurowe znaki, zanim pojawi się charakterystyczna grudka. Guzy mogą rosnąć na skórze wzdłuż głęboko osadzonych nerwów wewnątrz ciała, co może być bolesne. 

Choroba wiąże się ze zwiększonym ryzykiem udaru mózgu, jeśli na komórkach nerwowych mózgu pojawiają się zmiany i zostanie odcięty dopływ krwi.

Duże guzy usuwa się chirurgicznie, mniejsze można usunąć laserem, choć mogą się one rozrastać przez całe życie.

4851938-6251913-image-a-13_1538989980832
Źródło: dailymail.co.uk/ Caters News Agency

Źródło: dailymail.co.uk

________

zdrowie.radiozet.pl/nk

Oceń