Sfałszowane leki powodują milion zgonów rocznie.„To ludobójstwo”

11.06.2018 19:05

Z powodu zażywania podrabianych leków co roku ginie nawet milion ludzi na całym świecie. – To ludobójstwo – przekonuje prof. Zbigniew Fijałek w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”. W Polsce co setny preparat kupowany w aptekach jest podrobiony, a blisko połowa leków oferowanych przez internet jest sfałszowana.

Leki: co setny jest sfałszowany, prof. Zbigniew Fijałek: "To ludobójstwo" fot. Shutterstock

Śmiertelnie niebezpieczne podróbki leków

Prof. Zbigniew Fijałek, który przez dekadę (w latach 2005-2015) był dyrektorem Narodowego Instytutu Leków, a obecnie kieruje Zespołem ds. Sfałszowanych Leków na Wydziale Farmaceutycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, nie ma wątpliwości, że w przypadku podróbek produktów o działaniu leczniczym największym problemem jest sprzedaż pozaapteczna. Zdaniem eksperta nadal niewielu Polaków ma świadomość, że blisko połowa leków kupowanych przez internet jest fałszywa. Dotyczy to zwłaszcza środków na odchudzanie oraz preparatów na potencję. To dane sprzed kilku lat. Prof. Fijałek prognozuje, że obecnie sytuacja może być dużo poważniejsza. Dlaczego?

W sieci bez trudu można zakupić nawet leki dostępne wyłącznie na receptę. Powszechnie podrabia się też leki onkologiczne, przeciwmalaryczne, przeciwastmatyczne oraz antybiotyki. Czym to grozi dla pacjentów?

Niższa cena leku nie zawsze idzie w parze z jakością

Pozorna oszczędność i kupienie tańszych leków przez internet może być śmiertelnie niebezpieczne. Głównie przez nieprawidłową zawartość substancji czynnej w fałszywkach. Producenci zarabiają przede wszystkim na ograniczeniu w składzie tych substancji, które są najdroższe. Zwykle to właśnie one mają największe znaczenie dla pacjentów. Zdarza się, że w podróbkach w ogóle nie ma żadnych leczniczych składników. Zamiast nich dodaje się np. sproszkowaną kredę, mąkę, wosk, cement lub... trutkę na szczury.

Z niższą ceną leków nie zawsze idzie w parze jakość. Pacjent może być przekonany, że zażywa właściwy preparat, ale nie zdaje sobie sprawy z tego, że sam sobie szkodzi. Podróbki mogą mieć nie tylko nieprawidłowy skład, ale także zwykle nie są przechowywane w odpowiednich warunkach, co ma wpływ na to, jak potem działają na chorych. 

W aptece sfałszowany jest co setny lek – w internecie nawet połowa!

Zrzut ekranu 2018-06-11 o 16.53.16
fot. Shutterstock

Niestety skala tego procederu jest coraz większa i w coraz większym stopniu dotyczy także aptek. Codziennie nawet kilka tysięcy pacjentów może kupować w nich podrobione leki. Zdaniem ekspertów ryzyko jest naprawdę poważne. Rocznie z powodu zażywania podróbek produktów leczniczych umiera nawet milion ludzi na całym świecie. Polski wymiar sprawiedliwości (mimo szumnych zapowiedzi walki z mafią lekową) zdaje się bagatelizować ten problem. Dlaczego?

Rocznie prokuratura w Polsce rozpatruje nie więcej niż... 6 tego typu spraw. Na świecie fałszerze zarabiają na podróbkach leków od 150-200 miliardów euro rocznie. Jak potwierdza dr Natalia Daśko z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, obecnie jest to jeden z najbardziej intratnych nielegalnych biznesów. Niska wykrywalność tego procederu zdaniem prof. Fijałka wcale jednak nie oznacza, że podrabiane preparaty nie stanowią śmiertelnego zagrożenia dla pacjentów.

Zagłosuj

Czy Twoim leki dostępne w Polsce (w aptekach i przez internet) powinny podlegać większej kontroli?

Fałszowanie leków w Polsce: masowy proceder, znikoma wykrywalność

Szef Zespołu ds. Sfałszowanych Leków od lat szkoli policjantów, celników i prokuratorów z rozpoznawania podróbek farmaceutyków, ale nie ma złudzeń.

– Choćby nawet na ulicy przy komisariacie ktoś założył fabrykę i na masową skalę fałszował leki, to obstawiam, że i tak nikt by się tym nie zainteresował – nie ukrywa prof. Zbigniew Fijałek. Mimo że do świadomości różnych instytucji odpowiedzialnych za ściganie tego typu przestępstw powoli zaczyna przebijać się skala i powaga tego problemu, to nadal wykrywalność sfałszowanych leków jest znikoma.

Na świecie największy problem z podrabianymi farmaceutykami ma Nigeria (gdzie blisko 60 proc. sprzedawanych leków to fałszywki), Chiny i Indie (ok. 20 proc. sprzedawanych preparatów jest podrobiona). W Polsce szacuje się, że jeden na sto leków kupowanych w aptekach może być sfałszowany.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

_______

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń