Polskie szpitale... zagrażają zdrowiu i życiu pacjentów! Wyniki kontroli NIK

06.04.2018 11:50

— Żadna ze skontrolowanych placówek nie prowadziła działalności w sposób zapewniający bezpieczeństwo farmakoterapii we wszystkich kontrolowanych obszarach, a stwierdzone zaniedbania dotyczące organizacji gospodarki lekami były na tyle poważne, że mogły zagrażać zdrowiu i życiu pacjentów — ogłosiła Najwyższa Izba Kontroli w najnowszym raporcie o funkcjonowaniu aptek i działów farmacji w szpitalach.

NIK kontroluje szpitalne apteki, przeterminowane leki w polskich szpitalach fot. NIK/East News

Przeterminowane leki w polskich szpitalach

Adrenalina przeterminowana o półtora roku, leki przechowywane razem z chemicznymi środkami do dezynfekcji, nierzadko w zawilgoconych pomieszczeniach, obcinanie blistrów na lekach, by uniemożliwić ustalenie ich serii i daty ważności — to tylko niektóre elementy z przerażającej skali zaniedbań, którą wykazał najnowszy raport NIK. Bogato ilustrowane zdjęciami pokazującymi czarno na białym, na co naraża się polskich pacjentów w szpitalach, wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Niezgodności pomiędzy faktycznym stanem magazynowym leków a ewidencjami stwierdzono w niemal 80 proc. placówek

Kontrolę aptek i działów farmacji szpitalnej NIK przeprowadził w latach 2015-2017 w 24 szpitalach oraz 11 lecznicach klinicznych na terenie:

  • Dolnego Śląska,
  • Małopolski,
  • Mazowsza,
  • Podlasia,
  • Wielkopolski,
  • woj. lubelskiego.

W co drugim skontrolowanym szpitalu udowodniono m.in. dekompletowanie zestawów przeciwwstrząsowych w celu przedłużenia ich przydatności. Placówki nagminnie lekceważyły obowiązek powiadamiania odpowiednich służb o wystąpieniu niepożądanych działań leków.

W jednym przypadku, kiedy u pacjenta doszło do ciężkiego niepożądanego działania leku, szpital zgłosił to dopiero w trakcie kontroli NIK, po upływie 107 dni, a nie maks. 15, jak nakazują przepisy. Innym razem nie poinformowano nawet o niepożądanych skutkach leku stosowanego w leczeniu białaczki limfoblastycznej u dzieci. Niewłaściwie postępowano też z lekami wycofanymi przez inspekcję farmaceutyczną z obrotu.

Zrzut ekranu 2018-04-06 o 10.21.26 1

Zdaniem kontrolerów nieprawidłowości mogły wynikać m.in. z nierzetelnego prowadzenia ewidencji leków. Część placówek nie zatrudnia odpowiedniej liczby farmaceutów, lekami zajmują się np. technicy farmacji nieposiadający do tego wystarczających uprawnień. W 21 proc. szpitali zatrudniony był tylko jeden farmaceuta.

Zrzut ekranu 2018-04-06 o 10.20.42
fot. NIK

NIK ostrzega, że zaniedbania szpitali mogą szkodzić pacjentom

Najnowszy raport NIK o funkcjonowaniu aptek i działów farmacji w szpitalach nie pozostawia na nich suchej nitki. Sytuacja jest tak zła, że zagraża osobom, które są hospitalizowane. Dosłownie „żadna ze skontrolowanych placówek nie prowadziła działalności w sposób zapewniający bezpieczeństwo farmakoterapii”, a zaniedbania w tym zakresie były na tyle poważne, że mogły „zagrażać zdrowiu i życiu pacjentów”.

"

Gospodarowanie lekami w szpitalach oraz funkcjonowanie w nich aptek i działów farmacji nie zapewnia pacjentom bezpiecznego procesu leczenia.

Lecznice nie wywiązywały się należycie ze swoich obowiązków, zarówno w zakresie wyposażenia aptek, jak i obrotu lekami.

Zaniedbania były na tyle poważne, że w skrajnych przypadkach mogły zagrażać zdrowiu i życiu pacjentów. "

Zrzut ekranu 2018-04-06 o 10.16.56 1

W jednym szpitalu wykazano, że adrenalina dostępna na wszystkich oddziałach była w każdym przypadku przeterminowana. Nie było ani jednego preparatu spełniającego normy zdatności do użycia. Na dodatek co drugi szpital dopuszcza się dekompletowania zestawów przeciwwstrząsowych (wyjmuje adrenalinę i wsadza ją do lodówki), co opóźnia udzielenie pomocy w razie wstrząsu o gwałtownym przebiegu). Na dodatek personel celowo uszkadza opakowania preparatów w taki sposób, by nie dało się ustalić, jaki jest ich numer serii i data ważności.

Zrzut ekranu 2018-04-06 o 10.19.36
fot. NIK

W innej placówce w szpitalnej apteczce przechowywano silnie działający lek opioidowy, który od dawna był przeterminowany. W znacznej większości placówek nie udało się przedstawić stosowanej dokumentacji poświadczającej, że leki nienadające się do podania pacjentom zostały zutylizowane.

Zagłosuj

Czy Twoim zdaniem leki w polskich szpitalach powinny podlegać większej kontroli?

Z wynikami kontroli NIK ma się zapoznać minister zdrowia oraz Główny Inspektor Farmaceutyczny. Kontrolerzy NIK uważają, że jedną z przyczyn przerażającej skali nieprawidłowości dotyczących gospodarowania lekami w polskich szpitalach jest brak wystarczającego nadzoru odpowiednich służb oraz brak przepisów regulujących jednoznacznie zasady przechowywania środków farmaceutycznych podawanych pacjentom w szpitalach.

źródło: NIK o funkcjonowaniu aptek i działów farmacji w szpitalach

____

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń