Ciężarnym w ramach badań klinicznych podawano Viagrę. Zmarło 11 dzieci

25.07.2018 15:12

Po śmierci 11 noworodków w Holandii przerwano serię testów w zakresie wspierania rozwoju płodu za pomocą sildenafilu (Viagry) u ciężarnych z niedorozwiniętym łożyskiem. Podczas poprzednich badań prowadzonych w Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii i Australii nie doszło do takich komplikacji.

Viagra, sildenafil, Holandia: 11 zgonów dzieci, których matkom podawano Viagrę w ciąży fot. Shutterstock

Sildenafil – lepiej znany wszystkim pod nazwą handlową „Viagra” – to nie tylko popularny środek na potencję dla mężczyzn, ale także lek powodujący m.in. rozszerzenie naczyń krwionośnych. Wyniki badań laboratoryjnych na szczurach sugerowały, że tę zaletę można z powodzeniem wykorzystywać do wspomagania rozwoju płodu i poprawy przepływu krwi przez pępowinę.

Współczesna medycyna nadal nie potrafi radzić sobie z niedorozwiniętym łożyskiem, które wiąże się z poważnym ryzykiem rozwoju płodu, przedwczesnym porodem, wcześniactwem, niską masą urodzeniową, a w efekcie – niewielką szansą na przeżycie noworodka. Nowa możliwość pokonania tego problemu mogłaby ocalić życie wielu dzieci, dlatego wzbudziła zainteresowanie badaczy z różnych stron świata.

Naukowcy z kilku krajów zdecydowali się więc na przeprowadzenie serii testów klinicznych z udziałem ciężarnych kobiet, u których pojawił się problem ze słabo wykształconym łożyskiem. W Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii pierwsze efekty działania Viagry wprawdzie nie przyniosły spodziewanych korzystnych rezultatów, ale nie stwierdzono żadnych działań niepożądanych. W Holandii ujawniono jednak poważne komplikacje. 

Viagra miała pomóc ciężarnym z problemami z łożyskiem. Uśmierciła w sumie 11 noworodków

Do badań klinicznych nadzorowanych przez Amsterdam University Medical Center (zaplanowanych aż do 2020 roku) zakwalifikowano 183 kobiety w ciąży, będące pod opieką w sumie 11 szpitali. 93 z nich podawano Viagrę, a 90 – placebo. U 20 dzieci (17 z grupy ciężarnych przyjmujących sildenafil i 3 z grupy placebo) zdiagnozowano problemy z płucami. Do tej pory doszło w sumie do 11 zgonów wśród noworodków, których matki w trakcie ciąży zażywały Viagrę. Na razie nie podano oficjalnej przyczyny ich śmierci. Ogłoszono jednak, że nie ma jakichkolwiek przesłanek, które mogłyby wskazywać, że przyczyniły się do tego zaniedbania lub błędy personelu medycznego. Trwają badania, które mają wyjaśnić dokładną przyczynę zgonu 11 dzieci.

Wiele wskazuje na to, że sildenafil podawany w celu zwiększenia przepływu krwi w pępowinach ciężarnych ze słabo wykształconym łożyskiem mógł doprowadzić do śmiertelnego uszkodzenia płuc u noworodków. Lekarze podejrzewają, że Viagra mogła doprowadzić do podwyższenia ciśnienia krwi w płucach pacjentek, co mogło wpłynąć na to, że rozwijający się w ich ciele płód otrzymywał zbyt mało tlenu. 15 kobiet biorących udział w holenderskich badaniach klinicznych nadal czeka na potwierdzenie, czy zażywany przez nie środek mógł doprowadzić do podobnych komplikacji u ich dzieci. 

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: BBC/The Guardian

____________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń