Używasz soli kuchennej? Jest w niej mikroplastik!

20.10.2018 20:51

Mikroplastik jest wszędzie, także w soli kuchennej. Najnowsze badania pokazują, że aż 90% soli kuchennej używanej na całym świecie zawiera mikrocząstki tworzyw sztucznych. Czy jest to bezpieczne dla naszego zdrowia?

Mikroplastik w soli kuchennej fot. Shuterstock

Aż 90% soli kuchennej (kamiennej, morskiej etc.) sprzedawanej na całym świecie zawiera mikroplastik, czyli mikrocząstki tworzyw sztucznych. Najwięcej znaleziono ich w produktach pochodzących z Azji – wynika z najnowszych badań opublikowanych w „Environmental Science & Technology”.

Badacze sprawdzili próbki soli stołowej 39 marek sprzedawanych w 21 krajach Europy, Ameryki Północnej i Południowej, Afryki i Azji. Aż 36 z nich zawierało mikrocząsteczki tworzyw sztucznych. Najwięcej tych cząsteczek zawierała sól wytwarzana na wyspie Madura w Indonezji. Pozostałe trzy produkty, które nie zawierały mikrodrobin z plastiku, były wytwarzane w Tajwanie (rafinowana sól morska), w Chinach (rafinowana sól kamienna) oraz we Francji (nierafinowana sól morska wytwarzana w wyniku parowania słonecznego).

W rankingu, jeśli chodzi o rodzaj soli, najwięcej mikroplastiku było w soli morskiej, następnie z soli pochodzącej z jezior. Na trzecim miejscu uplasowała się sól kamienna.

Badanie to jest początkiem szerszych naukowych poszukiwań dotyczących zanieczyszczenia środowiska przez tworzywa sztuczne. Wyniki badania nie zaskoczyły naukowców, właściwie potwierdziły wcześniejsze ustalenia – Azja jest najbardziej zanieczyszczonym plastikowymi odpadami regionem, a Indonezja według danych z 2015 r. jest na 2. miejscu w tym niechlubnym plastikowym rankingu.

Zdaniem badaczy mikrocząstki tworzyw sztucznych, zawierające w sobie toksyczne substancje chemiczne, są wszechobecne. Przeciętny dorosły człowiek spożywa z solą około 2000 plastikowych mikrodrobin. Jaki ma to wpływa na jego zdrowie? Na razie nie wiadomo. Te obce dla naszego organizmu twarde cząsteczki są niedegradowane i mogą powodować uszkodzenie tkanek. Przypuszcza się, że mogą one zaburzać m.in. gospodarkę hormonalną, mogą odkładać się w wyściółce jelitowej bądź w wątrobie lub przedostać się do układu limfatycznego i gromadzić się w węzłach chłonnych. Jednak są to tylko przypuszczenia, które muszą zostać potwierdzone w badaniach.

Czy mieszkając w Europie jesteśmy mniej narażeni na mikroplastik? Niestety nie. Te drobne cząsteczki (mogą mieć od 100 nanometrów do 5 mm) występują w wodach całego świata, a także w powietrzu, glebie, pożywieniu (m.in. w rybach, piwie, soli kuchennej, a nawet wodzie butelkowanej oraz z kranu). Do środowiska najprawdopodobniej dostają się wskutek tarcia, np. w pralkach, suszarkach oraz podczas ścierania się opon na jezdniach.

Ograniczenie mikrocząstek tworzyw sztucznych w środowisku to jedno z największych wyzwań dla osób zajmujących się ochroną środowiska.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: nationalgeographic.com
-----------------------------------------
zdrowie.radiozet.pl/ mk

Oceń