Słuchaj
Damian Michałowski, Michał Korościel
Damian Michałowski, Michał Korościel
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Po zjedzeniu słodyczy dzieci zachowują się, jakby były naćpane – mocny wpis organizatora wycieczek dla dzieci

11.06.2018 15:01

Dowiedz się, jak działa nadmiar cukru na zachowanie dzieci. Organizator wycieczek opisuje, co się dzieje z jego podopiecznymi, gdy zjedzą wszystkie słodycze przygotowane przez swoich rodziców. Lektura tego artykułu nie będzie dla nas, rodziców, przyjemna. 

Dziecko ze słodyczami fot. Shutterstock

„Po cukrze dzieci zachowują się, jakby były naćpane. Kompletnie nie kontrolują swojego zachowania, puszczają im wszystkie hamulce i zdarza się, że zachowują się niebezpiecznie dla siebie samych i dla otoczenia” – tak napisał w poście jeden z organizatorów Wypraw Małych Traperów, opisując swoje doświadczenia z takich spotkań.

Swój post zaczął od słów: „Wiecie, co jest największym zagrożeniem w mojej pracy? Co utrudnia, czyni ją męczącą i nie dającą satysfakcji, a ostatnio nawet zagrażającą mojemu życiu. To nie kleszcze, nie zła pogoda*, ani przemęczenie. To coś, co doskonale znają Wasze dzieci i mają z tym kontakt na co dzień”. I dodał: „To CUKIER, bo o nim mowa, rozwalił mi niejedną wyprawę”.

W swojej wiadomości napisał, że liczba słodyczy wkładanych do toreb i plecaków dzieci przez rodziców przekracza granicę zdrowego rozsądku. Paczki żelków, wafelki, batony, cukierki, ciastka, gumy rozpuszczalne i słodkie napoje – wszystko w takich ilościach, że spokojnie wystarczyłoby na dwutygodniowe zapasy, a nie na... trzygodzinną wyprawę.

Warto wiedzieć: Czy jesteś uzależniony od słodyczy? Test online

Ile cukru mają dzieci w plecakach podczas wycieczek?

„Ostatnio zrobiłem mały eksperyment” – napisał. I dodał: „Poprosiłem dzieciaki o wyjęcie swoich słodyczy i odczytaniu z opakowań ilości cukru. Najmniej – 70 gramów cukru – wyszło u dziewczynki, która, oprócz paczki cukierków i wafelka, miała jako przekąski pokrojone owoce i orzechy, a do picia czystą wodę. Rekordzistką, która mocno nie odstawała od reszty grupy, była również dziewczynka z 340 gramami cukru. To jedna trzecia kilograma! I to dziecko przyswoiło całość zanim wróciliśmy z lasu”.

Zdaniem autora postu to, co się dzieje z dziećmi po spożyciu takiej ilości cukru, jest straszne. Dzieci są po prostu naćpane. Nie kontrolują swojego zachowania i puszczają im wszystkie hamulce, ale jeszcze gorzej jest po godzinie, gdy poziom cukru spada i w miejsce euforii i nadmiaru energii pojawia się apatia połączona z rozdrażnieniem. Dzieci mają oznaki głodu cukrowego. Co się wtedy dzieje z dzieckiem?

Autor postu wyjaśnia: „Nasze małe ćpunki są na głodzie cukrowym, organizm chce kolejnego kopa i dopóki go nie dostanie, nie będzie marszu przez las, czy rozwiązywania leśnych zagadek, gdzie trzeba uruchomić szare komórki. Po szaleńczym cukrowym pędzie zaczyna się zjazd, marudzenie, konflikty. Na szczęście ktoś w grupie ma jeszcze paczkę żelkowych miśków i dzieciaki odkupują po kilka żelków za złotówkę lub dwa, byle jeszcze przyćpać i jakoś doczołgać się do końca tego koszmaru, który im zgotowałem zabierając do lasu”.

Polecamy: Twoje dziecko jest otyłe? Narażasz je na kolejną poważną chorobę!

Spójrz na to, co wpychasz dziecku do plecaka

„Zawsze zastanawiam się, czy to ja robię coś nie tak? Przecież ta grupa z wczoraj, gdzie słodycze były w bardzo symbolicznej ilości była zachwycona wyprawą, już umówili się na następny raz, a dziś te same zajęcia idą jak krew z nosa, mi puszczają nerwy, Pani przeprasza za zachowanie dzieci, nie mówiąc o tym, że dzieciaki kompletnie nic nie wyniosą z naszego spotkania” – dodaje.

I jak sam zastrzega, nie jest przeciwnikiem słodyczy w ogóle – uwielbia je jak większość osób i przynajmniej raz dziennie sięga wraz ze swoimi dziećmi do kuchennej szafki po kostkę czekolady czy cukierka. Właśnie... kostkę, nawet dwie, ale nie 340 gramów, które przyswoiła podczas opisanej wyprawy jedna z jej uczestniczek.

Swój apel kończy: „Kochani rodzice. Mam ogromną prośbę. Zanim wypchacie dzieciakom plecaki przed wyjściem na wyprawę, czy na jakąkolwiek wycieczkę, zerknijcie na wartości podane na opakowaniu i nie przeginajcie z tym cukrem. To niezdrowe dla Waszych dzieci i niebezpieczne dla tych, z którymi mają styczność”.

Nadmiar cukru wyzwala agresję... nawet w komentarzach

Jego post wywołał niemało zamieszania, co zaskoczyło samego autora. W kolejnej wiadomości napisał: „Od wczoraj po publikacji posta dotyczącego cukru na moich Wyprawach rozpętało się jakieś szaleństwo. Przed chwilą zasięg posta przekroczył MILION użytkowników!!! Podobno to dobrze i powinienem się cieszyć, ale jakoś nie jest mi do śmiechu. W komentarzach sporo jest agresji, zarówno pod moim adresem, jak i Waszym.

Jakiś czas temu przestałem czytać komentarze, których są już setki i co minutę przybywa nowy. Nie jestem w stanie tego ogarnąć i moderować, dlatego bardzo Was proszę. Nie bądźcie wulgarni, nie ubliżajcie sobie tylko dlatego, ze macie inny pomysł na wychowywanie Waszych dzieci. Moją intencją nie było dotarcie do tak szerokiego grona”.

Cukrowa huśtawka emocjonalna

Autor posta poruszył bardzo ważną kwestię powtarzaną od wielu lat przez specjalistów: nadmiar cukru szkodzi. Cukier wywiera bardzo zły wpływ na zachowanie.

Każdy z nas – rodziców – miał pewnie możliwość zaobserwowania objawów szybkich zmian stężenia cukru we krwi, które zachodzą w organizmie po posiłkach bogatych w cukier. Przez kilka godzin są rozbrykane, potem zirytowane, a na końcu apatyczne. Zachowania te odpowiadają wahaniom poziomu glukozy, który początkowo wzrasta, co przekłada się na nadmiar energii. Gdy organizm zaczyna wyczuwać spadek poziomu glukozy, pojawia się irytacja, a gdy zawartość glukozy jest bardzo niska, przychodzi znużenie.

W przypadku spożywania pełnowartościowych posiłków nic takiego się nie dzieje, ponieważ organizm przyswaja zawarty w nich cukier stopniowo, w ciągu 2-3 godzin. Nasze ciało jest przyzwyczajone do tego, aby na taką sytuację reagować i wydziela tylko tyle insuliny, ile potrzeba, aby glukoza dostała się do komórek. Zakłada bowiem, że przez następne 3 godziny cukier będzie się dostawał do krwi, w miarę jak pokarm będzie trawiony.

Jednak w przypadku cukrów przetworzonych (czyli słodyczy) cała dawka dostaje się do krwiobiegu w ciągu zaledwie kilku minut. Organizm dostrzega ten nagły wzrost i zakłada, że została spożyta ogromna ilość pokarmu, szybko produkuje zatem insulinę w ilościach, które wystarczyłyby na całe 2 lub 3 godziny. Tymczasem po godzinie cukru już nie ma, a insulina nadal jest wytwarzana, przez co poziom glukozy we krwi spada. Pojawiają się objawy podobne do duszenia się. Jeśli dziecko spożyje wtedy kolejną dawkę cukru, cały cykl się powtarza. I to się nazywa cukrową huśtawką emocjonalną.

Jakie są negatywne skutki diety obfitej w cukier?

Dzieci, których dieta zawiera dużo cukru, są bardziej niż ich rówieśnicy zagrożone wystąpieniem:

  • ADHD, problemów behawioralnych, trudności w nauce,
  • niepokoju, depresji,
  • próchnicy,
  • złamania kości,
  • grzybicy.
  • zespołu chronicznego zmęczenia,
  • chronicznego zapalenia zatok i uszu,
  • osłabieniem układu odpornościowego (a co za tym idzie, większą podatnością na infekcje),
  • cukrzycy,
  • chorób serca,
  • zespołu jelita drażliwego,
  • syndromu metabolicznego.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: FB oraz książka "Cukier dzieci nie krzepi" dr Jacob Teitelbaum, dr Deborah Kennedy (Wydawnictwo Muza SA, 2013)
-----------------------------------
Zdrowie.radiozet.pl/ mk

Oceń