Jak się jada w polskich szpitalach? Wyniki kontroli szpitalnego jedzenia

23.01.2018 16:33

Ponad 70 procent firm cateringowych, które dostarczają posiłki m.in. do szpitali, sanatoriów, ośrodków rehabilitacyjnych a także szkół, przedszkoli i domów dziecka, nie spełnia wymogów Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Kary nałożone na 59 z 83 skontrolowanych dostawców żywności wyniosły w sumie ponad 28 tys. złotych.

Jak się jada w polskich szpitalach? Wyniki kontroli szpitalnego jedzenia fot. facebook.com/szpitalnyposiłek

Polscy pacjenci nie mogą liczyć na luksusy, nie tylko w kwestii dostępu do specjalistycznej opieki medycznej, ale także w przypadku posiłków, jakie czekają na nich w publicznych szpitalach.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił wyniki kontroli, którą w pierwszym kwartale 2017 roku przeprowadzono w 83 firmach dostarczających jedzenie dla 282 instytucji. Pod lupą Inspekcji Handlowej znalazły się nie tylko placówki medyczne, ale i szkoły, żłobki, przedszkola, ośrodki rehabilitacyjno-wychowawcze oraz sanatoria czy domy opieki społecznej. Co udało się ustalić kontrolerom?

Co się jada w polskich szpitalach?

Przeterminowana żywność, tańsze składniki zamiast pełnowartościowych produktów, które powinny się znaleźć w składzie niektórych posiłków, jedzenie przechowywane w niehigienicznych warunkach, zaniżane porcje i częsta niezgodność dań z jadłospisem ustalonym dla poszczególnych placówek — to wszystko, na co muszą przygotować się polscy pacjenci. W niektórych szpitalach chorym podawano np. mniejsze kotlety mielone lub w menu nie podawano informacji o tym, że serwowane na kolację parówki zawierają soję i seler, choć uwzględniano obecność innych alergenów.

Parówki z ziemniaczaną breją w sosie? Takie menu ma pomóc dość do zdrowia polskim pacjentom

Podobna sytuacja dotyczyła też m.in. uczniów gimnazjów, którym podawano zbyt małe porcje naleśników z dżemem truskawkowym. Maluchy ze żłobków musiały natomiast jeść miks tłuszczowy zamiast masła, rozpuszczalne napoje o smaku kakaowym zamiast prawdziwego kakao lub produkty jogurtopodobne zamiast zwykłego jogurtu z owocami.

Niestety wiele do życzenia pozostawiały też warunki, w jakich przechowywana była żywność do produkcji takich posiłków. Zamrażarki nierzadko były brudne, a w jednym przypadku resztki posiłków i skrawki mięsa owinięte były w... worki na śmieci. Trudno uwierzyć, by ułatwiło to proces dochodzenia do zdrowia u pacjentów karmionych przez firmy dopuszczające się tego rodzaju nieprawidłowości.

Zagłosuj

Jak oceniasz posiłki serwowane chorym w polskich szpitalach?

źródło: UOKiK/PAP/GIS

_____

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń