Ile kalorii ma alkohol? Wkrótce dowiesz się tego czytając etykietę

08.02.2017 17:04

Zgodnie z nowym projektem ustawy o wychowaniu w trzeźwości producenci napojów alkoholowych będą musieli umieszczać informację o ich wartości kalorycznej. Politycy sądzą, że mogą w ten sposób zniechęcić do sięgania po tuczące trunki zwłaszcza kobiety, które dbają o linię. Czy to prawda, że Polacy tyją przez alkohol?

Ile kalorii ma alkohol? Wkrótce dowiesz się tego czytając etykietę fot. Ile kalorii ma alkohol? Wkrótce dowiesz się tego czytając etykietę

Wśród krajów, w których wartość kaloryczna alkoholu wypijanego przez obywateli przewyższa kaloryczność napojów gazowanych spożywanych na co dzień przez społeczeństwo, wyprzedza nas tylko Korea Południowa. Polska pod tym względem zajmuje niechlubne 2. miejsce na świecie. 

- Piwo ma wyższą wartość odżywczą niż coca-cola - przekonuje Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Według niego informacja o tym, ile kalorii zawiera dany trunek, mogłaby sprzyjać walce z problemem otyłości w naszym społeczeństwie i wpływać na ograniczenie spożycia wysokokalorycznych trunków zarówno wśród pań dbających o szczupłą sylwetkę, jak i nastolatków.

Z badań ESPAD wynika, że 82 proc. siedemnastolatek w ciągu ostatnich 30 dni sięgnęło po alkohol. W ciągu roku statystyki te plasują się na poziomie 93 proc. - to ponad 30 proc. więcej niż jeszcze dwie dekady temu.

Nocna prohibicja sposobem na walkę z otyłością?

Posłowie wpadli więc na to, by uświadomić Polakom, ile kalorii pochłaniają pijąc alkohol, umieszczając na etykietach trunków stosowne informacje. Żeby to zrobić, trzeba wprowadzić zmiany do ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Ich autorem jest 35-letni Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który wyjaśnia, że wprowadzenie konieczności informowania o wartości kalorycznej trunków, to nie wszystko, co planuje PiS:

"

Chcielibyśmy ograniczyć koncentrację sklepów sprzedających alkohol.

Jednym z rozwiązań byłoby wprowadzenie nowych kryteriów udzielania licencji:

jeżeli na danej ulicy istniałby już jeden sklep z alkoholem, powstanie kolejnej

takiej placówki byłoby utrudnione. "

Większy wpływ na godziny otwarcia sklepów monopolowych mają mieć też samorządy lokalne, które zyskają dzięki temu możliwość skutecznego przeciwdziałania wybrykom pijanych osób, które nocami zachowują się agresywnie w pobliżu punktów sprzedaży alkoholu, skoncentrowanych głównie w okolicy centrów miast lub kurortów. Czy szykuje się nam zatem nocna prohibicja?

Restrykcje dotyczące zakazu działania sklepów z alkoholem w godzinach nocnych zostały już wprowadzone m.in. w takich krajach jak Litwa, Łotwa, Białoruś, Rosja czy Estonia, dlatego można się spodziewać, że nowy projekt ustawy o wychowaniu w trzeźwości, nad którym kończą pracę w ramach klubu parlamentarnego posłowie PiS, nie zakończy się tylko na wprowadzeniu informacji o wartości kalorycznej na etykietach trunków.

Nie wszystkim ten pomysł się podoba. Według Leszka Wiwały, prezesa Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy lepiej uczyć konsumentów, w jaki sposób liczyć ilość gramów alkoholu w standardowych drinkach. Jeszcze więcej wątpliwości budzi ustalenie związku pomiędzy piciem alkoholu a tyciem. 

Czy alkohol rzeczywiście tuczy?

ALKOHOL
fot. pixaby.com/CC0 Public Domain

- Nie pij, bo utyjesz - przekonują politycy pracujący nad zmianami w ustawie o wychowaniu i trzeźwości. Czy mają rację? Naukowcy wcale tego nie potwierdzają.

Coraz więcej wskazuje na to, że powszechne przekonanie o tym, że alkohol to bomba kaloryczna, należy traktować w kategoriach żywieniowych mitów, które chętnie rozpowszechniane są na całym świecie.

Mimo że żaden dietetyk nie poleci nam wysokoprocentowych trunków na odchudzanie, to jednak badania wskazują, że energia zawarta w alkoholu ma niewielką wartość biologiczną.

Alkohol nie zawiera żadnych tłuszczów, białek oraz ma niewiele węglowodanów. Paradoks polega na tym, że kaloria kalorii nierówna - to, że napoje wyskokowe są bardzo kaloryczne wcale nie oznacza, że przyczyniają się do gwałtownego przyrostu naszej wagi.

Badania kliniczne przeprowadzone w 2004 roku przez naukowców z Uniwersytetu Federalnego Fluminese w brazylijskim Rio de Janeiro udowodniły, że spożywanie alkoholu wcale nie powoduje takiego przyrostu wagi, na jaki wskazuje ilość zawartych w nim kalorii. W przypadku laboratoryjnych szczurów, dochodzi wręcz do 15-procentowej redukcji masy ciała w porównaniu do osobników, które podczas testów piły samą wodę.

Eksperci uważają, że podobne zjawisko można zaobserwować wśród ludzi, co wcale nie oznacza, że warto polecać alkohol na odchudzanie. Trzeba pamiętać, że można się od niego bardzo szybko uzależnić. Nie zawsze jednak kaloryczność wysokoprocentowych trunków ma bezpośredni wpływ na przybieranie na wadze.

Zagłosuj

Czy uważasz, że informowanie o zawartości kalorycznej różnych alkoholi na etykietach to dobry pomysł?

Zagłosuj

Czy sądzisz, że nadmiar alkoholu przyczynia się do problemu otyłości wśród Polaków?

Zagłosuj

Czy wprowadzenie nocnej prohibicji to dobry pomysł?

____

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π

Oceń