Zamknij

Dzieci również umierają na COVID-19. Kilkadziesiąt zgonów w Polsce

10.11.2021
Aktualizacja: 11.11.2021 18:14
Dzieci też umierają na COVID-19
fot. Shutterstock

Choć dzieci z natury lżej przechodzą COVID-19, to zdarzają się też sytuacje, gdy mały pacjent musi trafić na oddział intensywnej terapii – mówi prof. Leszek Szenborn z Wrocławia. Niekiedy dziecka nie udaje się uratować. Tak dzieje się na całym świecie, Polska nie jest tu wyjątkiem.

Do szpitali trafiają nie tylko chore dzieci, ale również ich zakażeni lub chorzy rodzice – powiedział PAP prof. Leszek Szenborn, kierownik Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. – Zauważamy więcej chorych dzieci, ale wynika to też z faktu, że wykrywamy więcej przypadków. Dzieci są badane w kierunku innych chorób, pobierany jest im wymaz i wtedy się okazuje, że  są zakażone SARS-CoV-2. Choć dzieci z natury lżej przechodzą COVID-19, to zdarzają się też trudne przypadki, wymagające przekazania pacjenta na oddział intensywnej terapii – powiedział prof. Szenborn.

Jedna grupa dzieci bardziej zagrożona COVID-19

Podobnie jak w przypadku osób dorosłych, jedna grupa małych pacjentów jest bardziej narażona na ciężki przebieg zakażenia koronawirusem. Pediatra wyjaśnił, że są to dzieci, u których pojawiły się już wcześniej czynniki ryzyka, czyli np. otyłość. Zagrożeni są też pacjenci cierpiący na cukrzycę czy też z zaburzoną odpornością organizmu.

– W miniony weekend mieliśmy dwoje takich ciężko chorych pacjentów i ich stan jest wciąż bardzo poważny. Wymagają tlenoterapii, wręcz intensywnej tlenoterapii. Trzeba brać pod uwagę, że niektóre dzieci, choć metrykalnie nie są dorosłymi, to np. z powodu otyłości, gdy ważą ok. stu kilogramów, podczas leczenia w praktyce podchodzi się do nich jak do osób dorosłych – wyjaśnił prof. Szenborn.

Coraz więcej dzieci umiera na COVID-19

Ekspert powiedział też, że zauważalny jest wzrost śmiertelności wśród nieletnich z powodu COVID-19.
– W USA zmarło z powodu COVID-19 około 400 dzieci. To dużo. U nas dane nie są pełne, ale na pewno ponad 30 nieletnich osób zmarło z powodu tej choroby. To jest bardzo dużo, że w ciągu roku zmarło tyle dzieci w Polsce. Światowa średnia w zgonach dzieci to ok. 10 proc. chorych na COVID-19. To się potwierdza i u nas – podsumował pediatra.

Z danych zamieszczonych na rządowych stronach, które są aktualizowane raz w tygodniu, wynika, że w samym 2021 r. zmarło już w Polsce 17 osób w wieku do 18. roku życia (ostatni uwzględniony w danych zgon miał miejsce 5 listopada 2021 r.). Większość zmarłych z powodu COVID-19 dzieci miało choroby współistniejące (14).

Źródło: PAP/Roman Skiba | Dane.gov.pl