Zamknij

Zapalenie wątroby o nieznanej etiologii dotarło do Polski. Prof. Pyrć ostrzega

05.05.2022 13:56
Zapalenie wątroby atakuje dzieci: pierwsze przypadki w Polsce
fot. Shutterstock

Lekarze wciąż szukają przyczyny powodującej ostre zapalenie wątroby, na które zapada coraz więcej dzieci na całym świecie. Niestety, kolejne przypadki potwierdzono właśnie w Polsce. Prof. Pyrć potwierdza zachorowania wśród najmłodszych

Na początku kwietnia w Wielkiej Brytanii wykryto kilkanaście przypadków ostrego zapalenia wątroby wśród dzieci. Od tamtego czasu choroba atakuje małe dzieci w kolejnych krajach. Pojawiła się między innymi w Stanach Zjednoczonych, Irlandii i Hiszpanii. Teraz pierwsze przypadki zapalenia wątroby wykryto w Polsce, o czym poinformował wirusolog prof. Krzysztof Pyrć z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Skąd tyle zachorowań?

Nie wiadomo, dlaczego dzieci chorują na zapalenie wątroby. Jak dotąd, wykluczono zarówno wirusowe zapalenia wątroby typu A, B, C, D i E, jak i inne znane przyczyny powodujące zapalenie wątroby. Jakie zatem mogą być jeszcze inne możliwe przyczyny? Prof. Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie zwraca uwagę na adenowirusy, wirusy innego typu lub jakąś toksynę.

– W dalszym ciągu brak jednoznacznego powiązania – zaznacza na Twitterze.

Jedną z najbardziej podejrzewanych przyczyn jest adenowirus, zwykle mało groźny, powodujący ewentualnie zakażenia układu oddechowego i pokarmowego. Patogen ten wykryto u 75,5 proc. chorych dzieci w Anglii i 50 proc. w Szkocji. Nadal jednak nie wyklucza się innych zakażeń oraz działania jakieś toksyny.

Czy zagadkowe zachorowania wśród dzieci to skutek szczepień przeciw COVID-19?

Ile dzieci zachorowało do tej pory? Z danych Europejskiego Centrum Kontroli Chorób (ECDC) wynika, że do 20 kwietnia 2022 r. w Wielkiej Brytanii zidentyfikowano 111 przypadków zapalenia wątroby o nieznanej etiologii u dzieci. Do 27 kwietnia odnotowano lub podejrzewano 55 kolejnych takich zachorowań w 12 krajach europejskich. W USA zgłoszono dotąd 12 takich przypadków, w Izraelu również dwanaście, a w Japonii jedno. Większość chorych dzieci wyzdrowiała, ale częśc z nich wymagała przeszczepu wątroby. Profesor Pyrć podkreśla, że nowych, wciąż zagadkowych zapaleń wątroby nie można wiązać ze szczepieniami przeciwko COVID-19.

– Większość dzieci nie była szczepiona przeciw COVID-19 – dodaje.

Objawy, jakie powinny zaniepokoić rodziców to biegunka, nudności i wymioty.

Źródło: PAP/ Zbigniew Wojtasiński