Czym grozi uzależnienie od telefonu u dzieci? Psycholog ostrzega

06.10.2020
Aktualizacja: 06.10.2020 16:02
Uzależnienie od telefonu u dzieci
fot. Shutterstock

Zgłaszają do mnie rodzice, których dzieci mają klasyczne objawy odstawienne - ostrzegała psycholog Magdalena Dąbrowska w Radiu ZET.

Psycholog Magdalena Dąbrowska była gościem Michała Figurskiego w audycji "NieZŁY pacjent w Radiu ZET", poświęconej uzależnieniu od telefonu. Ekspert tłumaczyła, jak dziecko wpada w szpony nałogu oraz dlaczego tak trudno z niego wyjść.

Uzależnienie od telefonu u dzieci

Zaczyna się od kilkuminutowej bajki, a kończy na... terapii uzależnień. Kalendarz psychoterapeuty pęka w szwach. To dlatego, że rodzice nie dawkują dzieciom tego typu rozrywki albo dawkują niedostatecznie. "Tempo życia, stres, marzymy o chwili spokoju. Podając telefon dziecku, mamy święty spokój natychmiast" - mówiła psycholog Magdalena Dąbrowska w audycji "NieZŁY pacjent w Radiu ZET".

Czas, który psycholog podała jako odpowiedni dla małych dzieci, zszokował prowadzącego audycję Michała Figurskiego. "Kilkanaście minut do pół godziny". Zabrzmiało jak ponury żart.

Psycholog Magdalena Dąbrowska tłumaczyła, że u dzieci, które uzależniły się od telefonu, zaobserwować można klasyczne objawy odstawienne.

Objawy odstawienne:

  • agresja,
  • wyzywanie,
  • rzucanie przedmiotami.

Na pytanie, jak uprzedzić fakty, recepta jest prosta, choć do zrealizowania wcale prosta nie jest. "Musimy zorganizować czas, który będzie na tyle atrakcyjny, że uda nam się zainteresować dziecko. Musimy się wsłuchać w jego potrzeby, pasje, zainteresowania" - przekonywała Magdalena Dąbrowska na antenie Radia ZET.

Ale nie wystarczy kupić dziecku konkurencyjną zabawkę - podkreśliła ekspert. "Pokazujemy dziecku, co można z tym zrobić. Jeśli sami siedzimy w telefonie i oczekujemy, że postawimy przed dzieckiem pudło klocków i ono się zajmie, to nie ma szans" - ostrzegała psycholog.

Uzależnienie od telefonu u nastolatków

Jak głosi ludowe porzekadło: "Małe dziecko - mały problem". U nastolatków uzależnienie od telefonu, a w szczególności od mediów społecznościowych, może skutkować poważnymi problemami w dorosłym życiu. W pewnym momencie młodzi ludzie wpadają bowiem w pułapkę najlepszej wersji samego siebie, w nieskończoność pozując do zdjęć i dobierając odpowiednie filtry.

Zdaniem psychologa, na problemy szczególnie narażona jest grupa wiekowa 17-24.

- Nie ćwiczymy umiejętności społecznych, siedząc za ekranem. Pojawia się lęk przed tym, jak będę odebrany. Nie mogę przez kilka godzin pozować do zdjęcia, tylko wyglądam jak wyglądam. Po zderzeniu z rzeczywistością ludzie tracą w swoich własnych oczach, zamykają się w sobie i wycofują jeszcze bardziej do świata wirtualnego - ostrzegała psycholog Magdalena Dąbrowska w audycji "NieZŁY pacjent w Radiu ZET".

Posłuchaj podcastu