Nie chcesz szczepić dziecka? Łamiesz prawo! Przełomowy wyrok sądu

Monika Piorun
27.04.2018 18:12
Szczepionki, szczepienia, lekarz, strzykawka, dziecko
fot. Shutterstock

Nawet za samo niestawienie się z dzieckiem na badania kwalifikujące do szczepienia można dostać grzywnę — potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny. Na dodatek kara może być nałożona na oboje rodziców — zarówno matkę, jak i ojca. Uchylanie się od tego obowiązku jest łamaniem prawa. Zwiększenia kontroli nad szczepieniami chce UE, która planuje wprowadzenie transgranicznej, elektronicznej karty szczepień.

Grzywna nawet za niedoprowadzenie dziecka na badania przed szczepieniem

Ostatnie wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II OSK 2434/17, II OSK 2435/17) w sprawie odmowy obowiązkowych szczepień ochronnych przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi a także poliomyelitis oraz odrze, śwince i różyczce potwierdziły, że służby sanitarne mają prawo do nałożenia grzywny nawet za to, że rodzic nie stawi się z dzieckiem na badania kwalifikujące do szczepienia. Na dodatek ukarana może być zarówno matka, jak i ojciec. "Rzeczpospolita" opisuje najnowsze stanowisko NSA, do którego po odwołały się po bataliach w sądach niższych instancji pary, które uchylały się od obowiązku zaszczepienia swoich dzieci.

Zobacz także

Oboje rodziców może zostać ukaranych finansowo za odmowę szczepień

Sąd nie uznał ich argumentów, które miały wskazywać, że przepisy nie precyzują, kiedy i w jakiej dawce należy zastosować daną szczepionkę, co uniemożliwia wykonanie obowiązku. NSA potwierdził, że już samo niedoprowadzenie dziecka na badania, które kwalifikują je do obowiązkowego szczepienia i są ich integralną częścią, jest łamaniem prawa — zarówno przez matkę, jak i ojca.

Nie tylko samo unikanie szczepień, ale także nieobecność na wyznaczonej wizycie u lekarza, który ma skontrolować, czy stan zdrowia dziecka pozwala na wykonanie szczepienia, jest uchylaniem się od obowiązku ustawowego. Niestety w ostatnich latach, głównie za sprawą coraz bardziej aktywnych ruchów antyszczepionkowych, wzrasta liczba przypadków odmów obowiązkowych szczepień.

Jak wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, w ciągu zaledwie 7 lat aż 10-krotnie wzrosła liczba osób, które nie chcą szczepić dzieci. Nie pozostaje to bez wpływu na zagrożenie epidemiologiczne śmiertelnie niebezpiecznymi chorobami, które jeszcze do niedawna wydawały się być całkowicie wyeliminowane.

Przeczytaj: ODRA atakuje! Zamknięto oddział pediatryczny szpitala w Wieruszowie!

Zagłosuj

Czy Twoim zdaniem grzywna za unikanie obowiązku szczepień powinna być nałożona na oboje rodziców?

Liczba głosów:

Unia Europejska chce skuteczniej walczyć ze spadkiem liczby zaszczepionych

Nad nowymi rozwiązaniami w sprawie problemu uchylania się od obowiązkowych szczepień pracuje także Unia Europejska. Komisarz UE ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności, Vytenis Andriukaitis podczas konferencji prasowej w Brukseli zapowiedział:

  • stworzenie ELEKTRONICZNEJ KARTY SZCZEPIEŃ, która miałaby posłużyć do wprowadzenia rutynowych kontroli statusu szczepień m.in. w szkołach i w miejscu pracy, miałaby charakter transgraniczny i można byłoby się nią posługiwać na terenie całej UE,
  • wdrożenie do 2020 roku krajowych i regionalnych PROGRAMÓW SZCZEPIEŃ (które miałyby gwarantować, że m.in. przeciwko odrze będzie zaszczepione 95 proc. społeczeństwa),
  • powołania KOALICJI NA RZECZ SZCZEPIEŃ i zrzeszenie europejskich pracowników służby zdrowia czy innych stowarzyszeń zajmujących się tą kwestią w celu przekazania społeczeństwu pełnej informacji na temat skutków szczepień i walki z mitami, które nie mają żadnych podstaw naukowych a przyczyniają się do dezinformacji opinii publicznej,
  • powstanie EUROPEJSKIEGO PORTALU INFORMACYJNEGO nt. SZCZEPIEŃ, który zapewniałby rzetelne i obiektywne informacje dotyczące bezpieczeństwa i kontroli szczepień (od 2019 roku)
  • ustanowienie europejskiego systemu wymiany informacji i opracowanie UNIJNEGO KALENDARZA SZCZEPIEŃ, który wyznaczałby dawki, przedziały wiekowe i szczepienia obowiązkowe dla obywateli wszystkich państw członkowskich.

Zobacz także

"Antyszczepionkowcy" — nowe zagrożenie dla UE

Zrzut ekranu 2018-04-27 o 15.10.01

fot. Shutterstock

Zdaniem komisarza UE ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności:

Szczepienia to jedno z największych osiągnięć naszych czasów. Dzięki nim miliony ludzi nie zaraziły się polio, ospą i innymi strasznymi chorobami. W ciągu ostatnich 60 lat szczepionki uratowały życie większej liczbie dzieci niż jakiekolwiek inne działanie medyczne.

— Szczepionki działają, to proste. To nie jest kwestia opinii. To fakt — mówił Vytenis Andriukaitis. Powołując się na dane Komisji Europejskiej wskazywał, że dzięki szczepieniom można zapobiec zachorowaniom na grypę u około 2 mln ludzi rocznie. — To tyle, co populacja Litwy — podkreślał komisarz i przekonywał, że co roku około 40 tys. osób, zwłaszcza starszych, umiera z powodu powikłań po grypie:

Dlaczego ludzie w Europie i innych częściach świata odchodzą od szczepień? Dlaczego w UE spotykamy się z sytuacją, w której ze względu na zbyt małe pokrycie szczepieniami mieliśmy wielokrotny wzrost zapadalności na odrę w latach 2016-2017 i 57 ofiar śmiertelnych tej choroby od 2016 roku, głównie dzieci? Czy można to zaakceptować w zaawansowanym ekonomicznie i medycznie społeczeństwie? Moja odpowiedź brzmi — nie! I mówię to nie tylko jako lekarz, ale również jako ojciec i dziadek!

O manipulowanie i posługiwanie się półprawdami komisarz oskarżył "antyszczepionkowców". Jego zdaniem absolutnie nie można zaakceptować tego, że współcześnie dzieci umierają na choroby, które można całkowicie powstrzymać za pomocą szczepionek.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia WHO wynika, że dzięki szczepieniom można byłoby uratować życie około 25 mln osób w ciągu najbliższych 10 lat, jeśli jednak zaufanie do tego obowiązku spadnie, zagrożenie śmiertelnie niebezpiecznymi chorobami może być zdecydowanie wyższe niż w przeszłości.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Rzeczpospolita/PAP/Naczelny Sąd Administracyjny

___

zdrowie.radiozet.pl/π