Skandaliczny poradnik dla rodziców, a w nim instrukcja, jak dawać klapsy dziecku

22.01.2020
Aktualizacja: 22.01.2020 16:45
Podręcznik, który namawia do klapsów
fot. Shutterstock

W sieci rozpętała się burza, po tym, jak jedna z internautek opublikowała na swoich mediach społecznościowych skandaliczne porady, które znalazła w książce „Pasterz serce dziecka”. Według autora Tedda Trippa, który jest pastorem, dawanie klapsów dzieciom  jest skuteczną metodą wychowawczą. W jego poradniku dowiadujemy się, że jeśli dziecko nie chce się ubrać, pozbierać zabawek, buntuje się, śmiało możemy je uderzyć. Napisał nawet, jak zrobić to krok po kroku. Takich „porad” w książce jest niestety więcej.

Klaps dla dziecka: sposób pastora na nieposłuszeństwo dziecka

Klaps niszczy psychikę dziecka. Naprawdę nie jest przesadą twierdzenie, że wszelkie kary cielesne – w tym klapsy – są dla dziecka przeżyciem traumatycznym. Wydawałoby się, że wszyscy o tym wiedzą. Tymczasem są osoby, które głośno mówią: „Ja dostawałem klapsy i wyszedłem na ludzi”. Słyszymy to w luźnych rozmowach: w sklepie, w przedszkolu, w metrze... Możemy też przeczytać w książce. We wspomnianym poradniku „Pasterz serce dziecka” zapisane są skandaliczne porady, jak dawać klapsy dziecku. Według autora, gdy dziecko coś przeskrobie, należy je ukarać w ten oto sposób:

"Tatuś kazał ci pozbierać zabawki, prawda?"
"Tak." (dziecko przytakuje)
"Nie zrobiłeś tego, co kazałem."
"Tak." (z głową spuszczoną w dół)
Wiesz, co tatuś musi teraz zrobić. Muszę dać ci klapsa...".

I dodaje ważną wskazówkę: "Usuń rzeczy, które mogą zneutralizować karę (pielucha, kalesony, itp.) Zaraz po wykonaniu kary załóż odzież z powrotem. Najlepiej, jeżeli dziecko położysz na swoich kolanach zamiast na krześle czy łóżku" - czytamy dalej. "Karanie musi być wyrazem twojego posłuszeństwa Bożym poleceniom i troski o dobro dziecka".

Rodzic dowiaduje się też, że "dawanie klapsa dziecku" w ramach kary nie jest wyładowaniem złości, lecz "próbą przywrócenia go do stanu, w którym Bóg obiecuje swoje błogosławieństwo".

Kim jest autor tych kontrowersyjnych porad? Okazuje się, że dr Tedd Tripp jest pastorem. Jak czytamy na stronie wydawnictwa Słowo Prawdy, to też ceniony specjalista w zakresie poradnictwa, wychowywania i duszpasterstwa. Z opisu dowiadujemy się, że Tripp jest mówcą konferencyjnym, prowadzącym wiele warsztatów i seminariów. Prywatnie jest ojcem trójki dzieci i dziadkiem siedmiorga wnucząt. 

W sieci "burza" wokół książki o klapsach 

Na treści zawarte w książce zareagowała Magdalena Komsta, która prowadzi profil Wymagajce.pl. Temat poruszyła już w 2018 r., co ostatecznie przyczyniło się do wycofania z rynku szkodliwego poradnika dla rodziców niemowląt. 

Zareagowali również internauci, który nie kryją oburzenia. – To wygląda jak poradnik sekty, albo biblia świadków jehowy... – pisze jedna z osób. – Proście Adwokatów o pomoc, oni znają kruczki, to się nadaje do Prokuratury, to jest podjudzanie do przemocy wobec dzieci – dodaje kolejna. 

Głos w sprawie zabrała też Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. – Skandaliczne! Oczywiście podejmiemy działania w tej sprawie! napisała pod postem Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę – napisała pod postem. 

O stanowisko w tej sprawie postanowiliśmy spytać psycholożkę i psychoterapeutkę, Katarzynę Kucewicz. – To, co znalazło się w tym podręczniku, jest niedopuszczalne. Trudno zrozumieć, dlaczego niektórzy autorzy podręczników są tak nieprzemakalni co do wiedzy, jaką przekazują badania dotyczące olbrzymiej szkodliwości stosowania przemocy wobec dzieci.

Jest to dyskurs absolutnie niezgody ze współczesnymi standardami wychowawczymi. Osoba, która napisała taki dialog, nie ma pojęcia o wychowaniu dzieci i socjalizacji. Nie aktualizuje swojej wiedzy w tym zakresie, co jest zatrważające. Niestety dalej są pewne środowiska, które uważają, że przemoc to nic złego, że dziecko molestowane jest sobie winne i tym podobne absurdalne poglądy, które są poglądami, a nie rzetelna wiedza oparta na faktach naukowych, bo te nie zostawiają żadnych złudzeń – przemoc fizyczna wobec dziecka jest czymś, co odbija piętno na jego psychice, jest doświadczeniem, które uczy ze w komunikacji wolno stosować rozwiązanie siłowe. Takie osoby bite w dzieciństwie w dorosłości są zamknięte, zalęknione, często padają ofiara przemocy w związkach albo mobbingu w pracy lub odwrotnie same stosują przemoc jako formę rozwiązywania sporu – tłumaczy dalej terapeutka. 

W związku z kontrowersjami wokół książki Tedda Tripa została podjęta decyzja o tymczasowym wstrzymaniu jej sprzedaży.

Jak przeciwdziałać przemocy wobec dzieci?

Odwróćmy sytuację. Jesteś już starszym, bezwładnym człowiekiem, a twoje dziecko opiekuje się tobą. Gdy uważa, że jesteś nieposłuszny, daje ci klapsa. Brutalny przykład, ale pozwala wyobrazić sobie, co czuje dziecko, gdy ktoś podnosi na niego rękę. Upokorzenie? Bezsilność? Brak bezpieczeństwa? Klaps uprzedmiotawia człowieka, burzy zaufanie i doprowadza do sytuacji, gdy w kwestii zasad nic nie jest już jasne. Pojawia się w nas poczucie krzywdy, a jednocześnie buzuje w nas złość. Klaps jest jednoznacznie zły. 

– Nie ma uniwersalnej zasady, jak postępować, gdy dziecko łamie normy. Każdy rodzic musi znaleźć swoją metodę wychowawczą. Może kiedy czuje bezsilność, przede wszystkim potrzebuje chwili, żeby wyciszyć swoje emocje i poszukać rozwiązania innego niż klaps? A gdy sytuacja wymaga nagłej reakcji, może zamiast lać po łapach, stanowczym głosem należy powiedzieć „Stop!”? Warto zastanowić się jednak, czy klaps to jedyny sposób, by zmienić zachowanie dziecka. Gdyby nas, dorosłych, bito, zachowywalibyśmy się inaczej?  wyjaśnia dr Magdalena Śniegulska, psycholożka, psychoterapeutka, na co dzień pracująca z dziećmi i młodzieżą.

Źródło: SWPS