Prawo- lub leworęczność rozwija się jeszcze w okresie prenatalnym

Monika Piorun
11.12.2017 17:42
Prawo- lub leworęczność rozwija się jeszcze w okresie prenatalnym
fot. East News

Już w łonie matki, około 18. tygodnia ciąży, można dokładnie określić, którą ręką będzie się sprawnie posługiwać nasze dziecko. Najnowsze odkrycie naukowców z Włoch potwierdza, że takie preferencje wykształcają się jeszcze na etapie płodowym.

Genetyczna skłonność do prawo- lub leworęczności

Od czego zależy, którą dłonią będziemy się sprawniej posługiwać? Wcale nie chodzi o nasz mózg, ale o... geny ulokowane w naszym rdzeniu kręgowym - dowiedli kilka miesięcy temu naukowcy z Oksfordu, Uniwersytetu St. Andrews oraz Instytutu Maxa Planca w Holandii. Okazuje się, że odpowiada za to gen PCSK6, związany z asymetrią naszego ciała i tym, że niektóre organy ulokowane są po prawej lub po lewej stronie.

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich uczonych - Valentinę Parmę z International School for Advanced Studies w Trieście oraz prof. Umberto Castiello z Uniwersytetu w Trieście - wskazują, że to, czy będziemy prawo- czy leworęczni, można rozpoznać już na etapie prenatalnym. W jaki sposób to ustalili?

Zobacz także

Płód wie, którą ręką woli się posługiwać

Specjaliści przez 9 lat analizowali ruch płodów w łonie matki, dzięki czemu udało się im z niemal dokładnie przewidzieć, którą ręką będą się w przyszłości sprawniej posługiwać dzieci. Naukowcy do eksperymentów wykorzystali nowoczesne USG 4D, za pomocą którego obserwowali płody w brzuchu kobiet w pozycji leżącej, w pojedynczej ciąży, około 20 minut po spożyciu posiłku. Eksperci zauważyli, że ręka, którą maluchy posługiwały się szybciej, w przyszłości niemal zawsze okazywała się ich dominującą dłonią.

Specjaliści wykorzystywali tendencję do tego, że ludzie o silniej rozwiniętej prawej półkuli są leworęczni. Prawą ręką sprawniej posługują się zaś Ci, którzy wykorzystują częściej lewą półkulę. Skuteczność ich metody została zweryfikowana po 9 latach - zarówno wśród chłopców, jak i wśród dziewcząt. Okazało się, że przypuszczenia naukowców potwierdziły się w minimum 89 proc. przypadków.

Okazuje się więc, że to, którą ręką będzie częściej posługiwało się dziecko, wcale nie zależy od żadnych procesów socjalizacyjnych. Nie ma sensu też zmuszanie malucha do tego, by chwytało przedmioty lub pisało prawą a nie lewą dłonią. Preferencje te są dobrze zdefiniowane już w okresie prenatalnym, choć możemy to zauważyć wyraźnie dopiero z czasem, kiedy dziecko wykształca coraz bardziej sprawnie odruchy chwytne. Co ciekawe, naukowcy podkreślają, że ich odkrycie będzie można wykorzystać do rozpoznania takich schorzeń jak zaburzenia ze spektrum autyzmu, depresja czy schizofrenia.

Leworęczny jak... co piąty amerykański prezydent

Szacuje się, że około 12 proc. ludzi na świecie jest leworęczna. Choć dotąd nie udało się jednoznacznie wykazać, że ma to związek m.in. z wyższym wskaźnikiem inteligencji, to jednak zwyczajowo wiąże się tę cechę ze skłonnością m.in. do logicznego myślenia, kreatywnością oraz zdolnościami przywódczymi. Co ciekawe, statystycznie co piąty amerykański prezydent był leworęczny - podobnie jak jedna czwarta słynnej załogi Apollo. Wśród znanych "mańkutów" był m.in. Jimmy Carter, George W. Bush czy obecny prezydent USA - Donald Trump.

Kto jeszcze może się pochwalić podobną skłonnością? Sprawdźcie w naszej galerii!

Sławni leworęczni

Zagłosuj

Którą ręką posługujesz się sprawniej?

Liczba głosów:

Zobacz także

źródło: Nature/Science Daily

________

zdrowie.radiozet.pl/π