Pierwsze dni w przedszkolu – jak pomóc dziecku przetrwać ten trudny okres?

03.09.2018
Aktualizacja: 20.03.2019 15:15
Płaczące dziecko - pierwsze dni w przedszkolu
fot. Shutterstock

Pierwsze dni dziecka w przedszkolu to stres zarówno dla niego, jak i jego rodziców. Płacz, histeria, apatia – takie stany mogą się pojawić u niego i trwać nawet przez kilka tygodni. Sprawdź, jak pomóc dziecku przetrwać ten trudny okres.

Wyobraź sobie, że zmieniasz pracę i dzisiaj masz zacząć pierwszy dzień w nowym miejscu. Nie znasz nikogo, nie wiesz, czego się spodziewać, nie wiesz, jak przyjmą cię koleżanki i koledzy w pracy. Czujesz niepokój? Jesteś zestresowana? Wolałabyś zostać w domu, by uniknąć ewentualnych problemów?

Teraz pomyśl, że podobnie czuje się Twoje dziecko, które idzie po raz pierwszy do przedszkola. Być może uczestniczyło w dniach adaptacyjnych i zna miejsce, którym zostanie na kilka godzin, ale jest to dla niego stresujące  doświadczenie, bo sytuacja jest nowa i nieprzećwiczona wcześniej.

Pierwsze dni w przedszkolu to stres dla dziecka. Znajduje się w nowym miejscu, pełnym innych dzieci (nie tylko maluchów, które są po raz pierwszy, ale również starszaków) i ich rodziców. Wokół jest głośno i przytłaczająco. Maluch idzie z mamą lub tatą na górę do sali, gdzie czeka na niego pani wychowawczyni. Może widziało ją wcześniej na dniach adaptacyjnych, ale – biorąc pod uwagę sytuację – woli trzymać się blisko kochanego rodzica, zwłaszcza że z sali słychać płacz innego dziecka. W samej sali są inne dzieci i inne panie. Część z nich bawi się ze sobą, część płacze, stojąc przy oknie, część z przerażeniem śledzi każdy krok pani wychowawczyni, bojąc się, że i ona zniknie im z oczu. Tak po prostu wyglądają pierwsze dni w przedszkolu. Na szczęście po kilku dniach to się zmienia.

Dzieci są bystre i bardzo spostrzegawcze, więc potrafią szybko ogarnąć i ocenić sytuację. Czują, że zaraz nastąpi rozstanie z rodzicem i będą musiały dołączyć do grupy. Niektóre robią to bez płaczu i szybko aklimatyzują się w nowym miejscu, niektóre protestują i krzyczą. Sytuację komplikuje nastrój rodzica – widząc, że dziecko nie chce się z nim rozstać, czuje się rozdarty, ma poczucie winy, że musi je zostawić. A ono – jak barometr – doskonale wyczuwa jego emocje.

Warto przeczytać: Co atakuje dzieci w żłobkach i przedszkolach? Choroby, którymi dzieci zarażają się najczęściej

Jak pomóc dziecku przetrwać te pierwsze dni w przedszkolu?

1. Przede wszystkim uspokój się, weź głęboki oddech i pomyśl, że w takich placówkach pracują wyszkoleni specjaliści, którzy mają doświadczenie w opiece nad małymi dziećmi. Otwórzcie się na współpracę z nimi. Co roku mają oni do czynienia z podobnymi przypadkami (twoje dziecko naprawdę nie jest wyjątkiem). Przyjmują do pierwszej grupy nowe maluchy i co roku pocieszają zdenerwowanych rodziców. Ich wskazówki są naprawdę bardzo cenne. Jeśli okaże się, że wasze dziecko nie dojrzało do przedszkola, to z pewnością wam o tym powiedzą!

2. Pamiętaj, że twoje dziecko jest pod dobrą opieką, a sale, place zabaw i inne pomieszczenia (np. łazienki) są dostosowane do potrzeb najmłodszych. W salach zabaw jest wiele kolorowych, ciekawych zabawek, książeczek, a przede wszystkim wielu rówieśników, z którymi nasze dziecko może nawiązać w przyszłości trwałe przyjaźnie. Jedynym dyskomfortem, jaki czuje dziecko, jest brak rodziców, dziadków, ulubionych cioć, czyli wszystkich tych, którzy do tej pory dawali mu poczucie bezpieczeństwa.

3. Nie przedłużaj pożegnania – powinno ono trwać tylko kilka minut. Możesz kucnąć obok malucha, aby wasze oczy były na tym samym poziomie, i wspólnie obejrzyjcie wnętrze sali. Możesz wskazywać dziecku zabawki, które mogą go zainteresować, np. misia, klocki, wóz strażacki. Pokaż kolorowe rysunki i powiedz, że w czasie zajęć będzie mogło dla Ciebie narysować taki piękny obrazek. Wskaż na panią wychowawczynię i powiedz, że pani Ela, Krysia (użyj prawdziwego imienia) zajmie się nim podczas twojej krótkiej nieobecności. Będzie się bawić z nim i pomagać we wszystkim.

Jeśli Twoje dziecko zaczyna płakać i histeryzować, spokojnie wytłumacz mu, że zostawiasz je tylko na kilka godzin i że na pewno po nie przyjdziesz. Spokojnie pożegnaj się z dzieckiem i odejdź. Nie wracaj, gdy dziecko wciąż będzie płakało, nie próbuj go uspokajać. Zaufaj wychowawczyni, która uspokoi dziecko i szybko zachęci do zabawy w grupie innych dzieci. Absolutnie nie ulegaj prośbom dziecka o zabranie go z powrotem do domu, bo maluch nauczy się wymuszania swoich pragnień płaczem.

Dowiedz się więcej: Zapalenie ucha środkowego: ostre, przewlekłe, wysiękowe. Jak leczyć?

4. Określcie czasowe ramy pobytu dziecka w przedszkolu (najlepiej podczas rozmowy w domu), ale nie mówcie, że przyjdziecie o 13.00, bo maluchy zwykle nie znają się na zegarku. Szukajcie raczej jakichś charakterystycznych punktów planu dnia dziecka, np. obiadu, podwieczorku czy leżakowania. Ale bądźcie ostrożni. Moja przyjaciółka mówiła swojemu synkowi, że odbierze go „po kotleciku”. Jej synek rozpłakał się, gdy na obiad podano pierogi, bo myślał... że nie ma kotlecika, więc nie będzie mamy.

5. Nie oszukujcie dzieci. Nie mówcie, że będziecie w pobliżu przedszkola, np. na ławce obok budynku, bo maluch będzie stał cały czas przy oknie, wypatrując tej ławki. Jeśli nie możecie odebrać dziecko po obiedzie, powiedzcie mu, że będziecie po podwieczorku i... dotrzymajcie słowa.

6. Po powrocie z przedszkola spróbujcie porozmawiać z dzieckiem o minionym dniu. Ale uważajcie, jak formułujecie pytania! Zapytajcie: „Czy miło spędziłeś dzień?”, „Czy dobrze się bawiłeś?”, „Czy czegoś nowego się nauczyłeś?”. Dajcie do zrozumienia, że chętnie o tym posłuchacie. Nie pytajcie (i nie pozwólcie innym) zadawać pytań z tzw. tezą, typu: Czy ktoś na nie krzyczał? Czy ktoś je uderzył? Takie pytania sprawiają, że dziecko myśli, że takie są nasze oczekiwania i zacznie na nie odpowiadać twierdząco.

Ale też nie przejmujcie się, jeśli dziecko nie będzie chciało opowiadać o przedszkolu zaraz po powrocie. Emocje związane z przedszkolem mogą być dla niego zbyt silne i potrzebuje ono trochę więcej czasu, by nam o nich opowiedzieć. Możemy mu pomagać, zadając pomocnicze pytania. Na przykład podczas zabawy w piaskownicy możemy zapytać, czy w przedszkolu też lepi takie fajne babki lub podczas kolacji możemy zapytać, czy jedzenie w przedszkolu jest smaczne.  

Zobacz także: U chłopca stwierdzono aż 50 różnych alergii! Jego życie to ciągłe cierpienie

7. Gdy wasze dziecko poskarży się na wychowawczynię, np. powie, że pani krzyczy, potraktujcie to poważnie, ale zanim pójdziecie do wychowawczyni, spróbujcie się dowiedzieć czegoś więcej. Bywa tak, że dzieci odbierają podniesiony głos nauczyciela, który musi mówić głośniej, by usłyszały go wszystkie dzieci, jako „krzyk”.

8. Jeśli wasze dziecko, mimo okresu adaptacyjnego, nadal nie lubi chodzić do przedszkola, zaakceptuj to i nie staraj się na siłę zmuszać go do pokochania tego miejsca. Dziecko wcale nie musi kochać przedszkola. Wśród maluchów też są domatorzy, którzy o wiele lepiej czują się w domu, ale to nie znaczy, że powinni w nim przez cały czas być. W przedszkolu dzieci nawiązują pierwsze przyjaźnie, uczą się funkcjonować w grupie rówieśników.

Pamiętaj też, że pierwsze dni w przedszkolu bywają trudne, ale to ważny etap w życiu dziecka. Odseparowanie od mamy i domu rodzinnego, a także świadomość, że za każdym razem rodzic wraca po dziecko, to pierwszy poważny krok ku osiągnięciu przez Twoją pociechę samodzielności.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

zdrowie.radiozet.pl/ mk