Niebezpieczna zabawka w świątecznych paczkach!

Karolina Apiecionek
18.12.2018
Lasery dla dzieci to niebezpieczna zabawka
Fot. Shutterstock

Tuż przed świętami jeszcze raz warto przejrzeć prezenty pod kątem bezpieczeństwa dzieci. Brytyjska służba ds. ochrony konsumentów ostrzega: jeden z gadżetów może powodować trwały uszczerbek na zdrowiu.

Świąteczny czas powinien kojarzyć się ze spokojem, radością, rodzinną atmosferą, a nie wizytą na szpitalnym oddziale ratunkowym. Eksperci ds. bezpieczeństwa jak mantrę powtarzają: w trakcie świątecznego zamieszania pilnujmy, żeby dzieci się nie poparzyły, nie najadły się małych przedmiotów, nie opiły się detergentami. Właśnie wydali kolejne ostrzeżenie.

Czarna lista zabawek

Niedawno pisaliśmy o toksycznych zabawkach. Sprawa dotyczyła ostrzeżenia przed wysokim stężeniem boru w produktach typu slime (popularny glut), opublikowanym w raporcie „Trouble in Toyland” US Public Interest Research Group Education Fund.

Dowiedz się więcej: List do Świętego Mikołaja. Uważaj na toksyczne zabawki! 

Tym razem na cenzurowanym znalazły się punktowe lasery, które uszkadzają wzrok. Brytyjscy eksperci z Trading Standards ostrzegają: od 2012 roku co najmniej 47 dzieci doznało trwałego uszkodzenia wzroku z powodu laserów.

Jednym z poszkodowanych jest dziewięcioletni chłopiec z Grecji, któremu w wakacje tata kupił zabawkę na ulicznym straganie. Dziecko nie mogło powstrzymać się przed wpatrywaniem się w zielone światło lasera, przez co trwale uszkodziło sobie wzrok. Badanie okulistyczne wykazało dziurę w plamce żółtej, niewielkim obszarze w siatkówce, o największej rozdzielczości widzenia. Nerwy odpowiadające za widzenie światła zostały całkowicie uszkodzone. Historię opisano w New England Journal of Medicine.

Poparzenie oka laserem

Dr Sofia Androudi, która konsultowała przypadek poparzonego chłopca, tłumaczyła dziennikarzom CNN, że wybór lasera był wyjątkowo niefortunny: „Zielono-niebieskie lasery są uważane za bardziej niebezpieczne niż lasery czerwonopomarańczowe, ponieważ emitują światło bliskie 550 nanometrom, długość fali, na którą ludzkie oko jest najbardziej wrażliwe“ – napisała poproszona o komentarz.

Zielono-niebieskie lasery są uważane za bardziej niebezpieczne niż lasery czerwonopomarańczowe.

Dr Sofia Androudi

Z kolei Robert Chantry-Price z Chartered Trading Standards Institute dostrzega jeszcze jeden problem: wiele z tych produktów można kupić przez internet i pochodzą one od firm spoza Unii Europejskiej, przez co nie do końca wiemy, co kupujemy.

Aktualnie lasery dzieli się na siedem klas:

  • 1 – promieniowanie bezpieczne w każdych warunkach;
  • 1M – promieniowanie bezpieczne, o ile nie używa się elementów optycznych, np. soczewek;
  • 2 – promieniowanie bezpieczne pod warunkiem, że nie ma bezpośredniej ekspozycji na oko;
  • 2M – promieniowanie bezpieczne pod warunkiem, że nie ma bezpośredniej ekspozycji na oko i nie używa się elementów optycznych;
  • 3R – wymagane okulary ochronne;
  • 3B – lasery bezwzględnie niebezpieczne przy bezpośredniej ekspozycji oka i niekiedy dla skóry, bezpieczne patrzenie na promieniowanie rozproszone;
  • 4 – emisja promieniowania niebezpieczna dla oczu i skóry w każdych warunkach, może wywołać pożar lub wybuch.

Choć zabawki nie powinny zawierać tak mocnej wiązki światła, która mogłaby uszkodzić wzrok, nigdy do końca nie wiadomo na jaki laser trafimy, dlatego też eksperci są zgodni: najlepiej w ogóle nie kupować tego typu gadżetów dzieciom.

Ważne!

Lasery dla dzieci uszkadzają wzrok

Eksperci z Trading Standards ostrzegają: od 2012 roku co najmniej 47 dzieci doznało trwałego uszkodzenia wzroku z powodu laserów.

Jeśli nieopatrznie zapakowaliśmy laserową zabawkę dziecku pod choinkę – szybko podmieńmy ją na inny prezent. Jeśli w trakcie Wigilii zauważymy, że tego typu gadżet zaplątał się w paczce przygotowanej przez babcię – spróbujmy dyskretnie przechwycić laser podczas zamieszania związanego z rozpakowywaniem upominków.

Święty Mikołaj się nie obraża.

Źródło: bbc.com
--------------------------------
zdrowie.radiozet.pl/ka