Największe niebezpieczeństwo dla dzieci podczas upałów

06.06.2019
Aktualizacja: 06.06.2019 22:00
Co robić, gdy dziecko ma gorączkę w czasie upału?

Kto z nas nie widział wózka dziecięcego nakrytego pieluchą tetrową w czasie upałów? To niebezpieczny zwyczaj rodziców małych dzieci. Robią to z troski – chcą zakryć dziecko przed silnym słońcem i stworzyć cień. Niewielu z nich wie, że to jedna z gorszych metod ochrony przeciwsłonecznej. Nie tylko rodzice, ale również producenci wózków ten błąd popełniają, a lekarze przestrzegają. 

Noworodek a upały

W każdym rodzicu jest bardzo silna potrzeba ochrony swojego dziecka przed zagrożeniem. W czasie upałów objawia się to tym, że próbuje zasłonić ciało dziecka wszelkimi dostępnymi sposobami. I tak na wózku pojawia się pielucha, kocyk lub inny kawałek materiału. Najwyraźniej nie wszyscy wiedzą, że właściwy wybór to parasolki i daszki. A czy ty wiesz, dlaczego wózków nie powinniśmy przekrywać? Poznaj eksperyment, który przedstawia, jak szybko rośnie temperatura w dziecięcym wózku. Po krótkim czasie z temperatury wyjściowej 28 stopni wzrasta do 39.

Identyczny test przeprowadzili szwedzcy naukowcy. Zmierzyli temperaturę w wózku nakrytym pieluchą i porównali z temperaturą powietrza, która wynosiła 22 stopni Celsjusza. Okazało się, że wewnątrz wózka temperatura była wyższa o ponad 10 stopni (wynosiła 34 stopnie Celsjusza). To zagraża życiu dziecka.

Problem niedawno poruszyła Dagmara Chmurzyńska-Rutkowska, lekarka i autorka bloga MAMA Pediatra. W poście zwraca uwagę na wynalazki i produkty medyczne niebezpieczne dla zdrowia dziecka. Wypunktowała trzy błędy, które są notorycznie popełniane. Apeluje: „Proszę – myślcie”. Wypunktowała, czego rodzice robić nie powinni. 

  • Nie zakrywaj budki pieluszką ani bambusem, ani tetrą, ani żadnym innym niby zwiewnym materiałem, bo dramatycznie podnosisz temperaturę w tym wózku.
  • Nie wkładaj dziecka do szklarni (staje się nią i ten zakryty wózek, i ten samochód z uchylonym okienkiem).
  • Nie zostawiaj dziecka samego lub z innymi dziećmi w samochodzie nawet „na minutkę”.

– Przykrywanie wózka pieluchą to metoda stosowana przez nasze babcie i mamy. Dziś tych obrazów jest mniej niż kilka lat temu, ale wciąż się z nimi spotykam. Robią to głównie rodzice w przypadku pierwszego dziecka, gdy są jeszcze nadopiekuńczy, przejęci swoją rolą i niedoświadczeni. Niestety, w ten sposób dzieci są przegrzewane –podkreśla w rozmowie dla Radia Zet Katarzyna Mudel, specjalistką medycyny rodzinnej oraz medycyny estetycznej, ekspertką portalu Znany Lekarz.

– Widzę na oddziale, jak dzieci od pierwszych dni dzieci są otulanie w śpiwór, to samo dzieje się na pierwszych spacerach. W obawie, że dziecko się zawieje lub poparzy na słońcu. Zauważam, że szczególnie w takie upalne dni, mamy stawiają wózek pod drzewem i zakrywają go pieluchą, a temperatura w nim wzrasta, jak pod maską samochodu – dodaje. 

– W gabinecie obserwuję już objawy takiego typu działań. Na skórze dziecka są widoczne potówki, a nawet odparzenia. One powstają nie przez pieluszką a przez zbyt dużą ilość warstw nałożonych na dziecko. Rodzice zupełnie niepotrzebnie oprócz pieluszki i majteczek, w upalne dni zakładają dziecku kolejne warstwy ubrań: body, spodenki, czapeczę, skarpetki, nakrywają kołderką. A powinno się o jedną warstwę więcej niż u siebie. Często mamy robią to, bo uważają, że skoro małe dziecko ma zimne stopy i nóżki, to w takim razie należy dodatkowo je okry, kolejną warstwę ubrań. Nie wiedzą, że dziecko ma lodowate stopy i ręce do końca 1 roku życia, dlatego, bo ośrodek termoregulacja dojrzewa wraz z rozwojem układu nerwowego.

Błędy popełniane w czasie upałów w opiece nad niemowlęciem 

Poszukałam informacji o tym, jak rodzice chronią dzieci przed upałami. W sieci chętnie dzielą się swoimi patentami. Wśród nich są ci, którzy uparcie twierdzą, że dziecko nie umrze, jeśli przykryją wózek pieluszką.

– Spacer w parku, parasolka, czapka z daszkiem, to tyle, czego potrzebuje dziecko w naszym klimacie – pisze na forum jedna z mam. Kolejna osoba poleca wspomniane przez wyżej cytowaną ekspertkę, wynalazki dla dzieci. „Fajne są też cienkie materiały, które mają właściwości termoizolacyjne np. bambus jest genialny. Są takie cieniutkie kocyki, np. z alg i bambusa, one też pielęgnują. Ważne, żeby tkanina oddychała!”

Na uwagę zasługuje również sam wózek – głęboki, z daszkiem to nie do końca dobre rozwiązanie na upały. Gdy na zewnątrz temperatura jest wysoka, w głębokiej gondoli robi się duszno. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wtedy opuszczenie daszku gondoli i przyczepienie do wózka parasolki – będzie chronić przed słońcem i zapewni przepływ powietrza.

U dzieci znacznie łatwiej o udar cieplny. Poznaj objawy udaru słonecznego u dzieci:

  • wysoka gorączka, sięgająca 40 stopni C;
  • mdłości;
  • utrata przytomności;
  • ogólne osłabienie;
  • zaburzenia oddychania;
  • obniżone ciśnienie krwi.

Dla udaru słonecznego charakterystyczne jest również to, że wraz z nasilonymi objawami zmniejsza się potliwość, początkowo obfita zostaje niekiedy całkiem zahamowana. Blada, chłodna skóra nagle robi się gorąca i sucha.

Jak nie przegrzać dziecka w czasie upałów?

Dr Katarzyna Mudel z portalu znanylekarz.pl podpowiada, jakich błędów nie popełniać podczas upalnych dni:

  • Nie wychodź z dzieckiem w godzinach: 11:00-15:00, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak będzie operować słońce i jak wpłynie to na skórę dziecka.
  • Nie przegrzewaj dziecka ubraniem.
  • Nie wystawiaj noworodka na słońce. Kontakt z nim może być niebezpieczny nie tylko dla skóry dziecka, która nie umie się bronić przed szkodliwym działaniem promieni UV (filtry przeciwsłoneczne też są zabronione), ale też dla wzroku.
  • Nie zapominaj o nawadnianiu, należy jak najczęściej podawać napoje Jeśli dziecko nie lubi pić wody, można zmiksować dowolną ilość owoców, a następnie dolać wodę.  

W kontekście upałów i dzieci wypływa kolejny temat zostawiania dzieci w samochodach. Niestety takie sytuacje w okresie letnim wciąż się zdarzają, o czym informujemy w Radio Zet. W upalny dzień, gdy temperatura sięga 35 st. C, wewnątrz samochodu w ciągu 15 minut może podnieść się nawet do 90 st. C. Przebywanie w takich warunkach prowadzi do zgonu, bez względu na to, czy w aucie uwięziony jest pies, kot, człowiek dorosły czy dziecko.