Twoje dziecko ugryzł kleszcz? W szpitalu może czekać nawet 8 godzin na jego usunięcie!

Monika Piorun
01.08.2017 15:35
Twoje dziecko ugryzł kleszcz? W szpitalu może czekać nawet 8 godzin na jego usunięcie!
fot. East News

Stało się - naszą córkę lub syna kleszcz. I co dalej? Jak się pozbyć intruza? Jeśli nie potrafimy go usunąć samodzielnie, nasze dziecko w szpitalu może czekać na pomoc nawet... 8 godzin - ostrzega dr Barbara Kunsdorf-Bochnia z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Jeśli profilaktyka zawiodła i kleszcz zagnieździł się w ciele dziecka, należy go natychmiast usunąć.

W aptekach są dostępne specjalne przyrządy, które mogą nam w tym pomóc:

  • próżniowe pompki,
  • lassa,
  • pęsety (najlepiej używać plastikowej)

- O sposobach typu "na sok z cebuli" czy "smarowanie masłem" zapomnijmy jak najszybciej. W ten sposób odcinamy pajęczakowi dopływ powietrza, przez co może on do organizmu wprowadzić więcej toksyn - przekonuje dr Barbara Kunsdorf-Bochnia, kierująca Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Jeśli nie udało nam się wyciągnąć kleszcza z ciała dziecka lub pajęczak nie został wyciągnięty w całości, udajemy się do lekarza pierwszego kontaktu. Dr Kunsdorf-Bochnia odradza natomiast przyjazd do szpitala. Dlaczego?

8 godzin oczekiwania na usunięcie kleszcza w szpitalu?

Jak tłumaczy lekarka:

Kleszcze nie są żadnym wskazaniem do wizyty na szpitalnym oddziale ratunkowym. Są wręcz przeciwskazaniem, dlatego że czekając na konsultację zdrowe dziecko z kleszczem styka się z dziećmi z infekcją.

Pamiętajmy też, że pacjent z kleszczem w wyniku zastosowania procedury ratunkowej TRAIGE będzie zakwalifikowany jako pacjent z grupy zielonej. Tym samym może na konsultację medyczną oczekiwać nawet do 8 godzin!

Z doświadczeń specjalistki wynika jednak, że nie tylko rodzice nie chcą lub nie potrafią usuwać kleszczy.

Również lekarze pierwszego kontaktu mają z tym problem i bezpodstawnie kierują pacjentów właśnie na oddział ratunkowy, choć jej zdaniem to nie jest żaden skomplikowany zabieg a każda osoba kierująca gabinetem lekarskim powinna mieć odpowiednie przyrządy do usunięcia kleszcza i potrafić się go unicestwić.

rumień

Różne postacie tzw. rumienia wędrującego na ciele po ugryzieniu przez kleszcza fot. Kampania "Szczep kleszcz"

Zobacz także

Po usunięciu pajęczaka niezwłocznie dezynfekujemy ranę:

  • wodą utlenioną,
  • oxycortem lub
  • spirytusem.

Kleszcza warto zachować i dać do przebadania, np. w stacji Sanepidu. Dzięki temu po kilku dniach przekonamy się, czy pajęczak był zakażony chorobami. Badania te są jednak odpłatne.

Zobacz także

Jak rozpoznać, że dziecko zostało zakażone boreliozą?

Na skórze, niekoniecznie w miejscu ugryzienia, może się pojawić tzw. rumień wędrujący - plackowata duża czerwona zmiana, która wskazuje na obecność drobnoustrojów powodujących choroby odkleszczowe. Czasem występują tylko objawy grypopodobne:

  • katar,
  • kaszel,
  • ból głowy,
  • gorączka,
  • apatia i
  • osłabienie.

Jak podkreśla dr Barbara Kunsdorf-Bochnia:

Jeśli takie dolegliwości pojawią się u dziecka, a wiemy, że wcześniej ukąsił je kleszcz, koniecznie należy wykonać odpowiednie badania w kierunku boreliozy.

Jeśli zakażenie się potwierdzi, niezwłocznie należy z dzieckiem udać się do lekarza pierwszego kontaktu.

Stamtąd zostaniemy skierowani do poradni chorób zakaźnych, gdzie prowadzone będzie dalsze leczenie.

Szybko wykryte zarażenie chorobą odkleszczową i zastosowana terapia antybiotykowa dają bardzo duże szanse na pełne wyleczenie.

Zobacz także

Jak chronić dziecko przed kleszczami?

  • Podstawowa rzecz to odpowiednie ubranie na spacerze. Wybierając się z dzieckiem do lasu czy parku zadbajmy o odzież przewiewną, bawełnianą, z długimi nogawkami i rękawami.
  • Warto też posmarować skórę dziecka środkiem przeciwko kleszczom, który daje dodatkową, krótkotrwałą ochronę. Można go połączyć z kremem przeciwsłonecznym. Pamiętajmy jednak, by powrocie ze spaceru krem z ciała dziecka zmyć.
  • W domu po spacerze skórę dziecka należy dokładnie obejrzeć. Kleszcz szuka ciepłych i wilgotnych miejsc na ciele, lubi wczepiać się w pachwiny, zgięcia kolan, miejsca za uszami, skórę głowy. Z przeglądem nie czekajmy do wieczornej kąpieli, bo wczesne wykrycie pasożyta zmniejsza zagrożenie zarażenia się którąś z odkleszczowych chorób.

Zobacz także

_______

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π