Matka poparzonej dziewczynki przestrzega: plac zabaw w czasie upałów to miejsce niebezpieczne

06.07.2018 10:51
Dziewczynka ma poparzoną skórę po zabawie na rozgrzanej zjeżdżalni
fot. dailymail.co.uk

Zabawa na placu zabaw w czasie upałów może być niebezpieczna. Przekonała się o tym Dawna Wright, matka 4-letniej dziewczynki, która po zabawie na rozgrzanej zjeżdżalni doznała poważnych poparzeń. To przestroga dla rodziców, którzy latem powinni zachować szczególną ostrożność.

Dawna Wright, matka kilkuletniej Asii, opublikowała post na Facebooku, przestrzegając rodziców przed niebezpieczeństwami, jakie czyhają na dzieci w czasie upałów. Dawna wraz z córkami wybrała się na jeden z placów zabaw. Zanim dziewczynki zaczęły zabawę, sama sprawdziła, czy sprzęt do zabawy jest bezpieczny. Nie zdawała sobie jednak sprawy z tego, jak mocno nagrzana jest zjeżdżalnia. Kiedy kilkuletnia Asia ubrana w krótkie spodenki zjechała z rozgrzanej zjeżdżalni, jej skóra uległa mocnemu poparzeniu. Dziewczynka musiała spędzić dalszą część dnia na pogotowiu, a zatroskana matka opublikowała drastyczne zdjęcia ku przestrodze:

„Zabrałam dziś moje dziewczynki do parku Johna Andersona (przyp. red. Grandview, Stany Zjednoczone) i sprawdziłam sprzęt do zabawy, zanim pozwoliłam najmłodszemu dziecku na zabawę. Nie zdawałam sobie jednak sprawy, jak gorąca jest ta konkretna zjeżdżalnia. Asia jest obecnie w szpitalu. Chcę prosić Johna Andersona o jakiś rodzaj osłony przeciwsłonecznej na sprzęt do zabawy, żeby inne dziecko nie zostało tak poparzone!” – przestrzega Dawna Wright, matka poparzonej dziewczynki.

W czasie upałów na placu zabaw jest niebezpiecznie

Niestety przypadek opisany przez matkę dziecka nie jest odosobniony. Od lat mówi się o tym, jak niebezpieczne są place zabaw w czasie upałów.

Gdy słońce mocno grzeje, a temperatury sięgają 30 stopni Celsjusza, otwarte, niezadaszone place zabaw stają się dla dzieci niebezpieczne. Nie chodzi tylko o przegrzanie, choć pochłonięte zabawą dzieci, bez czapki i zakrywających ciało ubrań, narażone są na udar cieplny i poparzenia skóry.

Największym problemem są jednak sprzęty do zabawy, które przez cały dzień nagrzewają się do bardzo wysokich temperatur. Nie tylko plastik i metalowe rurki, najgroźniejsze są elementy łączące – rozgrzane, metalowe nity. Rodzice i opiekunowie muszą sobie zdawać sprawę z tego, że dziecko, zjeżdżając ze zjeżdżalni w pełnym upale, bawi się jak na rozgrzanej patelni.

Choć niewielu rodziców zdaje sobie z tego sprawę, wyjątkowo mocno nagrzewają się także tzw. dmuchane zamki. Zabawa na takich obiektach w upalne dni może skończyć się dla dziecka poważnym poparzeniem.

Kolejnym zagrożeniem są piaskownice, w których piasek również się nagrzewa. Znasz to uczucie, gdy w upalny dzień zdejmujesz klapki na plaży? Gorąc jest nie do wytrzymania! Tak samo czuje się dziecko sadzane w rozgrzanym piasku w piaskownicy. Odkryta, delikatna skóra szybko ulega poparzeniom.

Zobacz także: Oparzenia u dzieci - jak udzielić pierwszej pomocy?

Poparzeniom ulegają najczęściej dłonie dzieci, stopy i pupa. Jeśli masz zamiar wybrać się z dzieckiem na plac zabaw w upalny dzień, konieczne zadbaj o odpowiednie nakrycie głowy dla malucha, przewiewną, ale zakrywającą ciało odzież, krem z filtrem i wodę do picia. Zanim pozwolisz dziecku na zabawę, sprawdź temperaturę sprzętów do zabawy na własnej skórze (dotykaj szczególnie metalowych elementów łączących). Jeśli uznasz, że jest zbyt ciepło na zabawę, poszukaj na ten dzień innych rozrywek dla dziecka.

Pamiętaj również o tym, że słońce grzeje najmocniej w godzinach od 11 do 17. W tych godzinach staraj się, jeśli możesz, szukać dla siebie i dziecka miejsc z głębokim cieniem lub zadaszonych.

Plac zabaw

Źródło zdjęcia: Shutterstock

Zobacz także

Źródło: Dawna Wright/Facebook; dailymail.co.uk; mamotoja.pl

________

zdrowie.radiozet.pl/nk