Zamknij

Czym się zajmuje logopeda? Sprawdź, jak wygląda wizyta i jak się do niej przygotować

27.01.2021
Aktualizacja: 27.01.2021 11:21
Wizyta u logopedy
fot. Shutterstock

Coraz więcej dzieci chodzi do logopedy, ale mało kto zdaje sobie sprawę, co tak naprawdę robi logopeda. Wiele osób kojarzy ten zawód jedynie z wywoływaniem głosek, ale często głoskami logopeda zajmuje się dopiero po paru spotkaniach. O tym, jak przygotować się do wizyty u logopedy i czego się spodziewać pisze neurologopeda, Anna Karowicz.

Pierwsza wizyta u logopedy. Jak się do niej przygotować?

Pierwsze wizyty u logopedy to przede wszystkim dokładna diagnoza. Czasami, by postawić diagnozę, wystarczy tylko jedno spotkanie, czasami znacznie więcej, w zależności od wieku pacjenta i intensywności problemów.

Na początku rozmawiam z rodzicami, więc idąc na wizytę, warto przygotować wszelkie dokumenty, badania, książeczkę zdrowia.

Interesuje mnie przede wszystkim:

  • przebieg ciąży i porodu,
  • sposób i przebieg karmienia (piersią czy butelką),
  • zachowanie podczas karmiania - uleawanie, nastrój, zasypianie,
  • rozwój psycho-ruchowy pacjenta,
  • dieta i sposób jej rozszerzania,
  • moment pojawienia się pierwszych słów,
  • wady wymowy w rodzinie,
  • długość używania smoczka.

Pytań do rodziców jest zawsze mnóstwo, co często ich zaskakuje. Szeroki wywiad jest jednak niezbędny, żebym mogła znaleźć przyczynę problemu i wytłumaczyć rodzicom, jak będzie wyglądała współpraca.

Jeżeli problemem malucha jest jąkanie albo mutyzm wybiórczy, to pierwsza wizyta zawsze odbywa się bez jego obecności. W pozostałych przypadkach dziecko może słuchać, choć proszę rodziców o nieomawianie problemów z zachowaniem, emocjami, żeby nie zawstydzać dziecka. Jest to szczególnie ważne, bo w takich chwilach pytam o charakter malucha i jego zachowanie w różnych sytuacjach, a także o to jak zaczął się dany problem i jak wygląda w tej chwili.

Kiedy już wypytam rodzica o wszystko, co jest dla mnie ważne, a dziecko oswoi się z gabinetem, zaczynam pracę z maluchem. 

Diagnoza przez zabawę. Co musi robić dziecko u logopedy? 

Zabierając dziecko do logopedy, starajmy się przygotować malucha na to, co się będzie działo. Rodziców moich pacjentów proszę o to, by nie mówili, że idą "do lekarza/doktora/na badania", gdyż to wszystko budzi zwykle negatywne skojarzenia. Lepiej powiedzieć, że idą do Pani, z którą robi się śmieszne miny i gra w różne gry, bo dzięki temu dziecko będzie mniej się stresować.

Na początku zawsze po prostu z dzieckiem rozmawiam. Pytam o to, co lubi, co ostatnio robił, jakie ma ulubione bajki, zabawki i co lubi jeść. Jeżeli jest to noworodek, to przed przystąpieniem do badania zaglądania w buzię, po prostu go dotykam, głaszczę, mówię melodyjnie. Ważne, żeby pacjent, bez względu na wiek, chociaż trochę mnie poznał i zaufał, zanim zacznę prosić o otwarcie buzi, zwłaszcza ze względu na rękawiczki, które się dzieciom źle kojarzą.

Po obejrzeniu budowy języka (również wędzidełka językowego), podniebienia i zębów, sprawdzam, w jaki sposób dziecko żuje, przełyka ślinę, układa język w pozycji spoczynkowej, sprawdzam również, czy dobrze słyszy i odróżnia podobne do siebie głoski np. |p| i |b|.

Oczywiście każdorazowo przy dzieciach diagnoza wygląda trochę inaczej, gdyż część rzeczy mogę zauważyć bez dokładnego sprawdzenia - wystarczy rozmowa z pacjentem i wiadomości z wywiadu.

Jeżeli wizyta dotyczy malucha poniżej roku, to manualnie sprawdzam odruchy, oglądam budowę wędzidełek (języka, wargi górnej, wargi dolnej). 

Duża część diagnozy pacjentów odbywa się też po prostu "przy okazji". Widzę, czy dziecko reaguje na imię, patrzy na mnie, lokalizuje dźwięk, rozumie polecenia itp. Wiele zwykłych zabaw dostarcza niesamowicie dużo informacji. Jeżeli więc nie wiemy, co logopeda robi w danym momencie - warto zapytać.

To, w jaki sposób dziecko się bawi np. w zabawie symbolicznej (udawanie lekarza, sklepu, rodziny), również jest bardzo diagnostyczne, a przy tym pozwala budować relację z terapeutą, co jest konieczne do dobrej współpracy. 

Logopeda nie jest specjalistą, który zajmuje się tylko poprawną wymową, ale również prawidłowym oddychaniem, przełykaniem, żuciem, a także karmieniem w przypadku niemowląt (neurologopeda) i innymi problemami, np. wprowadzaniem komunikacji alternatywnej, terapią jąkania i wszystkim tym, co jest związane z komunikacją.