Kiedy iść z dzieckiem do logopedy? Wyjaśnia nasza ekspertka

25.09.2020
Aktualizacja: 28.09.2020 10:29
Kiedy z dzieckiem do logopedy?
fot. Shutterstock

Wielu rodziców zastanawia się: czy i kiedy trzeba zaprowadzić dziecko do logopedy? Wątpliwości są oczywiste – przecież większość z nas nie uczęszczała do logopedy, a niektórzy nawet nie wiedzieli, że jest taki zawód. Teraz jednak czasy się zmieniły i u dzieci coraz częściej pojawiają się problemy z prawidłową artykulacją. Neurologopedka Anna Karowicz wyjaśnia, kiedy wizyta u logopedy jest konieczna.

Kiedy zgłosić się z dzieckiem do logopedy? Jeśli pojawiło się w głowie takie pytanie, to oznacza, że warto od razu spotkać się ze specjalistą. Lepiej przecież dowiedzieć się, że wszystko jest w porządku niż zbagatelizować problemy i później żałować, że nie skorzystało się z fachowej pomocy. 

Im wcześniej rozpocznie się pracę nad problemem, tym mniejsze ryzyko konsekwencji, które później trudno wycofać. Warto bowiem wiedzieć, że im dłużej występuje dany problem logopedyczny, tym bardziej się utrwala. 

Spis treści:

U logopedy z niemowlakiem

Dla wielu osób zaskoczeniem jest to, że pomocy neurologopedy wymagają już niemowlęta. Logopedia to wbrew pozorom nie tylko piękna mowa, bo żeby mówić musimy na początku między innymi prawidłowo jeść, oddychać i czuć ułożenie aparatu artykulacyjnego. 

U takich maluszków przeprowadzam kontrolę budowy aparatu artykulacyjnego, oceniamy odruchy niemowlęce i zwracam  uwagę na to, jak sobie radzą z jedzeniem i czy (i jak) gaworzą.

Rekordzistką w moim gabinecie była siedmiodniowa dziewczynka, której mama miała problem z karmieniem piersią. Przyczyną okazało się skrócone wędzidełko podjęzykowe, które nie pozwalało na prawidłowe uchwycenie brodawki i tym samym powodowało dyskomfort zarówno u mamy, jak i maleństwa. Przeoczenie skróconego wędzidełka może w przyszłości skutkować zarówno wadami wymowy, jak i problemami ze zgryzem, prawidłowym jedzeniem, a nawet postawą ciała.

Problemy z karmieniem, częste ulewanie, nerwowość u dziecka – te wszystkie sygnały powinny zmobilizować rodzica do wizyty u neurologopedy i sprawdzenia, czy aparat artykulacyjny jest dobrze zbudowany. Często pomagam też w przypadku niechętnego rozszerzania diety, problemów z żuciem, gryzieniem i oddychaniem. 

Zgłoś się z niemowlakiem do logopedy, gdy:

  • ma problem z pobieraniem pokarmu z piersi,
  • często ulewa,
  • ma problem z rozszerzaniem diety,
  • wypluwa jedzenie,
  • wystawia język,
  • ma częsty odruch wymiotny,
  • nie lubi dotyku na twarzy,
  • nie wkłada rączek do buzi.

U logopedy z małym dzieckiem

Konsultacji logopedycznej wymaga dziecko, które nie mówi tak, jak wskazują normy. Roczne dziecko powinno już używać pojedynczych słów takich jak: mama, tata, baba, daj, nie, choć, am, bam. Dwulatek powinien natomiast konstruować już proste zdania, na przykład ''mama choć, tata am'', a trzylatek już bez problemu powinien opowiadać nam o tym, co się wydarzyło w ciągu dnia.

To normalne, że trzylatek nadal zamienia |sz|, |ż|, |cz|, |dż| (pojawia się do 5. roku życia) oraz |s|, |z|, |c|, |dz| (pojawia się do 4. roku życia) na |ś|, |ź|, |ć|, |dź|, a także |r| (pojawiające się między 5. a 6. rokiem życia) zamienia na |l|. Poza tymi głoskami rodzica powinna zaniepokoić utrzymująca się zmiana głosek, sylab lub ich ucinanie, na przykład noka = noga, koza = oza, trawa = tjawa, foka = hoka itp. Jeżeli zdarza się to częściej niż w pojedynczych wyrazach trudnych do wymówienia, to konieczna może być interwencja logopedy.

Trzeci migdałek jest dla dziecka szkodliwy

Przerost trzeciego migdała może powodować problemy logopedyczne. Ponieważ podczas oddychania przez usta pozycja spoczynkowa języka jest nieprawidłowa (leży on na dnie jamy ustnej zamiast być oparty o wałek dziąsłowy za górnymi jedynkami), to możemy spodziewać się wad wymowy.

Do logopedy powinniśmy udać się z dzieckiem również po zabiegu wycięcia migdałków. Kiedy migdały były przerośnięte, blokowały możliwość oddechu nosem, więc dziecko było zmuszone do oddychania przez usta. W takiej sytuacji język znajduje się na dnie jamy ustnej i po operacji zostaje tam ''z przyzwyczajenia''. Takie ułożenie języka skutkuje nie tylko wadami wymowy (np. mówione międzyzębowo głoski |s|, |z|, |c|, |dz|, brak lub nieprawidłowa artykulacja głosek |sz|, |ż|, |cz|, |dż|, |l|, |r|), ale również wadami zgryzu i nieprawidłową budową twarzoczaszki.

Prawidłowo język w pozycji spoczynkowej opiera się o wałek dziąsłowy, czyli jego czubek znajduje się za górnymi jedynkami i opiera się o podniebienie. Logopeda musi więc nauczyć dziecko ''odkładać język na miejsce'' oraz prawidłowo przełykać. Konieczne mogą się również okazać ćwiczenia oddechu i ponowne przyzwyczajenie się do oddychania nosem. 

Zgłoś się z niemowlakiem do logopedy, gdy:

  • ma ponad rok i nie mówi,
  • wystawia język z buzi podczas mówienia,
  • zamienia głoski lub sylaby,
  • powtarza głoski/sylaby,
  • nie odzywa się w nowych miejscach,
  • ma problemy z jedzeniem.

Problemy współczesnego dziecka

Obecnie dzieci częściej potrzebują logopedów i to z wielu powodów. Pierwszym jest rosnąca świadomość o występowaniu wad wymowy i innych problemów logopedycznych, a drugim zupełnie inny sposób funkcjonowania dzieci niż przed laty.

Zmniejszony kontakt z naturą (bieganie po trawie, dotykanie różnych faktur), alergie i choroby powodujące oddychanie torem ustnym, nadużywanie wysokich technologii (telewizor, tablet, telefon), zbyt długie używanie smoczka (lub butelki ze smoczkiem), mało zabaw bezpośrednich z dzieckiem (wierszyki, masaże, piosenki), długie spożywanie mocno rozdrobnionych pokarmów to tylko niektóre z przyczyn coraz częściej występujących problemów z mową.

Jeżeli więc nie jesteśmy pewni, czy dziecko rozwija się prawidłowo i nie ma ryzyka wystąpienia problemów logopedycznych w przyszłości – warto wybrać się na wizytę do specjalisty, który to skontroluje i nauczy stymulować rozwój mowy dziecka.