Jakie są objawy zespołu Aspergera? Różne postawy w spektrum autyzmu

Redakcja
14.06.2019
Aktualizacja: 17.06.2019 08:01
Jakie są objawy zespołu Aspergera? Różne postawy w spektrum autyzmu
fot. Pierwsze objawy zespołu Aspergera

Wielu osobom autyzm kojarzy się nadal z mutyzmem, czyli niemówieniem, lub ograniczoną zdolnością do komunikacji. Tymczasem w zespole Aspergera mowa rozwija się prawidłowo i to jest czynnik mylący.

W zespole Aspergera mowa rozwija się prawidłowo w czasie, czasami nawet wcześniej niż u równolatków, a dzieci z zespołem Aspergera pozornie bardzo dobrze się komunikują. Ich mowa jest rozwinięta, kwiecista, są elokwentne, używają wielu specjalistycznych i wyrafinowanych nazw, ale brak jest u nich użycia języka do potrzeb komunikacji, czyli dialogu, wymiany informacji, poglądów, wrażeń, naprzemienności wypowiedzi, adekwatnego komentowania tego, co powiedział rozmówca, wspólnego pola uwagi, etc. Rodzina, słysząc kwieciste monologi, cieszy się, że rośnie mały geniusz. Czujność zostaje uśpiona. Dziwne zachowania, nazwane zostają cechami charakteru, czas mija…

Zespół Aspergera - pierwsze objawy

Pierwsze niepokojące objawy dotyczą trzech sfer: sensoryki, emocji i umiejętności poznawczych. Pierwsze tłumaczy się nieśmiałością (dziecko unika wrażeń sensorycznych, wycofuje się) lub ciekawością świata (dziecko szuka wrażeń sensorycznych ponad miarę). Drugie tłumaczy się różnymi okresami rozwoju (faza lęku, faza upartego koziołka, faza samoświadomości). Ale te ostatnie nie pasują do niczego, co znamy.

W pewnym momencie zauważamy, że zainteresowania tematyczne dziecka zaczynają wyprzedzać jego wiek rozwojowy, są bardzo szczegółowe i nietypowe dla równolatków. Nasze dziecko odznacza się fenomenalną pamięcią do szczegółów, zdarzeń, miejsc czy organizacji przestrzeni. Przyjeżdżamy do sklepu z trzylatkiem, a on pokazuje dokładnie ten sam telewizor, który oglądaliśmy rok temu i śpiewa piosenkę Boney M. Potem dociera do nas, że sprzedawca, prezentując nam przed rokiem jakość kolorystki ekranu, przełączył na MTV, gdzie śpiewał zespół …. Boney M.

Poza tym cieszą nas niezwykłe umiejętności dziecka i to, że np. nie „marnuje” w przedszkolu czasu na drobnostki typu tańce, śpiewanie, rysowanie czy zabawy w grupie, a skupia się na rozwoju intelektualnym. Gra całymi dniami w szachy, liczy w setkach czy tysiącach w tę i z powrotem, zna nazwy wszystkich drzew po łacinie czy dziesiątki kompozytorów i daty ich śmierci. Myślimy, że może rośnie nam mały matematyk, biolog lub muzykolog. Dla specjalisty, który widzi zarówno nadmiar, jak i brak pewnych zachowań, są to pierwsze, niepokojące oznaki trudności w funkcjonowaniu społecznym, komunikacji oraz sztywność zachowania, czyli tzw. triada objawów.

Dziecko idzie do placówki oświatowej z domu, w którym jest małym geniuszem. Rodzice po raz pierwszy konfrontują swoją wizję wybitnego potomka, z tym jak on funkcjonuje na tle grupy rówieśników. Jeszcze na placu zabaw czy na spotkaniach rodzinnych pewne rzeczy nie są tak widoczne, ponieważ grupa nie jest jednorodna wiekowo, spotkania są przypadkowe i krótkie, a warunki towarzyskie zmieniają się. W przedszkolu okazuje się, że równolatkowie nie pamiętają, w którym sklepie byli rok temu, nie znają całego pocztu królów Polski, nie wymieniają planet układu słonecznego, natomiast potrafią rozmawiać i ustalać warunki zabawy, bawić się razem w wymyśloną grę, są bardziej samodzielne i potrafią adekwatnie reagować, gdy coś ulega zmianie. I oczywiście angażują się w większość aktywności proponowanych przez opiekunki: tańce, rysunki, śpiewy, gry czy zabawy i sprawia im to radość. Nasze dziecko często bawi się samo lub ma tylko jednego wybranego kolegę lub koleżankę, nie potrafi współpracować w grupie a zachęcane do tego potrafi zrobić karczemną awanturę.

Różne postawy w spektrum autyzmu

W spektrum autyzmu mamy różne postawy, które wpływają na to, jak dziecko się zachowuje i komunikuje. Mamy tzw. osoby aktywne specyficznie - dzieci, które dążą do kontaktów, ale nawiązują je w sposób nieprawidłowy - np. przedszkolaki budują sobie wieżę z klocków, a nasze dziecko wbiega, rozsypuje im misternie zbudowaną budowlę i uważa, że właśnie nawiązało stosunek społeczny. Jest mocno zdziwione, dlaczego nikt się z nim dalej nie chce bawić. To są też dzieciaki, które często zagadują innych, pytają sto razy o to samo, chcą dołączyć się do zabawy, ale nie są w stanie zrozumieć jej reguł lub chcą, aby zawsze bawić się w ten sam sposób. I właśnie ta część z nich próbuje kontrolować otoczenie; mówią gdzie, kto i kiedy ma coś powiedzieć, zrobić czy zachować się. Narzucają swoją wolę i nie ma możliwości z nimi negocjować.

Druga grupa to są dzieci pasywne. Akceptują interakcje zainicjowane przez innych, porozumiewają się zachęcone, lecz same nie wykazują inicjatywy, odpowiadają zapytane, ale nie kontynuują rozmowy, zachęcone wchodzą w zabawy, interakcje, ale na pewnych warunkach. I tak, jeśli jest dorosły lub dziecko-przewodnik, które weszło w rolę opiekuna: wzięło za rękę i zaprowadziło do zabawy, to nasze dziecko stara się brać w niej udział. Jeśli opiekun odchodzi, nasze dziecko pozostaje na miejscu i nie wie, co dalej robić lub wraca do swojej poprzedniej aktywności.

Jest też trzecia grupa, zupełnie wycofanych dzieci, które nie są zainteresowane interakcjami z innymi. Typowi samotnicy, pełni rezerwy, którzy słabo się komunikują, niektóre w tak ograniczonej formie, że diagnozuje się u nich dodatkowo mutyzm wybiórczy (rozmawiają tylko i wyłącznie z najbliższym członkami rodziny). W szkole zupełna cisza, w domu „buzia się nie zamyka”. Mogą prezentować postawę lękową lub obojętną, zawsze są z boku, a że nie przeszkadzają i niczego nie chcą, to często najpóźniej dostają poprawną diagnozę.

Najszybciej diagnozę otrzymują dzieci z grupy pierwszej, czyli tzw. „niegrzeczne dzieci”, które przeszkadzają, dezorganizują zajęcia, protestują, krzyczą, łamią sto razy ustalane reguły, a autorytet dorosłych nic dla nich nie znaczy. Pozostali, w miarę spokojni, niektórzy uważani za nieśmiałych lub niedojrzałych emocjonalnie, trafiają do szkoły bez diagnozy. I tam zaczynają się problemy...

Triada objawów autystycznych

W zaburzeniach ze spektrum autyzmu mówi się o tzw. triadzie objawów autystyczych. Te objawy to:

  • Zaburzenia funkcjonowania społecznego - czyli trudności dotyczące inicjowania i podtrzymywania interakcji z innymi, zwłaszcza równolatkami;
  • Zaburzenia komunikacji - czyli rozumienia funkcji komunikacji, jej znaczenia w relacjach i użycia języka do potrzeb komunikacji (moje dziecko mówi, ale nie rozmawia);
  • Sztywności myślenia i zachowania - czyli brak umiejętności dostosowania swojego zachowania do wymogów zmieniających się sytuacji.

Musimy pamiętać, że w spektrum występują też inne problemy: zaburzona teoria umysłu, zaburzona centralna koherencja i funkcje wykonawcze, wcześniej wspomniane problemy z sensoryką czy labilność emocjonalna. Tak jak wspomniałam na początku, pewnych rzeczy jest za dużo, a pewnych za mało. Terapia powinna niwelować te dysproporcje, a edukacja wykorzystać mocne strony dziecka z zespołem Aspergera, tak aby mogło ono samodzielnie funkcjonować w przyszłości.

Tekst: Ilona Rzemieniuk, pedagog specjalna, specjalizująca się w zaburzeniach autystycznych, edukatorka rodziców i osób pracujących z dziećmi z zespołem Aspergera