Jak rozmawiać z dziećmi o koronawirusie?

06.03.2020
Aktualizacja: 24.03.2020 13:21
Jak rozmawiać z dziećmi o koronawirusie?

Koronawirus to temat, który na dobre rozgościł się w naszych głowach. Co zrobić, gdy w domu są dzieci? Mówić głośno czy szeptem? Otwarcie czy szyfrem? Eksperci podpowiadają, jak rozmawiać z dziećmi o koronawirusie.

Koronawirus to temat, którego unikać się nie da. Słyszymy o nim w każdych wiadomościach, w sklepie spożywczym, na szkolnych korytarzach. Rodzice zastanawiają się, jak (i czy w ogóle) rozmawiać z dziećmi o koronawirusie. Eksperci podpowiadają: zarówno milczenie jak i nadmierne roztrząsanie problemu może przyczynić się do zaburzenia poczucia bezpieczeństwa u dziecka.

Jak rozmawiać o koronawirusie z przedszkolakami?

Ich świat jest bardzo mały. Ogranicza się do najbliższych: rodziców, rodzeństwa, zwierząt domowych, grupy przedszkolnej. Małe dzieci muszą wiedzieć, że ich świat nie jest zagrożony. Dlatego w tym wieku nie powinny oglądać wiadomości, bo nie potrafią jeszcze interpretować zdarzeń i ocenić skali zagrożenia. Rada: podążaj za dzieckiem, a nie przed nim. Dostarczaj MINIMUM wiedzy. Odpowiadaj dokładnie na to, o co dziecko pyta: "Dlaczego ci ludzie noszą maski?". "Bo boją się, że mogą zachorować". "A my?". "A my nie". Niepotrzebny jest wykład na temat ryzyka zakażenia koronawirusem w podziale na grupy wiekowe i schorzenia towarzyszące. No chyba, że dziecko pyta...

Jak rozmawiać o koronawirusie z dziećmi w wieku szkolnym?

Ich świat jest ogromny, wydaje się wręcz nieskończony, bo właśnie odkryły internet. Jeśli rodzic nie przejmie steru, utoną w natłoku informacji. Chodzi jednak o to, żeby się nie zagalopować i nie straszyć. Informacje, jakie niewątpliwie powinny być przekazane, to przede wszystkim: Co zrobić, żeby uniknąć zakażenia koronawirusem? 

A także wszystkie "kwestie techniczne" interesujące młodego człowieka:

Czy maseczki chronią przed koronawirusem? 
Co to jest "pacjent zero"?
Co to jest "superroznosiciel?"
Jak koronawirus przebiega u dzieci?
Co to jest kwarantanna domowa?

W tym wieku warto być KROK PRZED dzieckiem. Ale też nie dziesięć.

Jak rozmawiać o koronawirusie z nastolatkiem?

Ich świat, zarówno zewnętrzny jak i wewnętrzny, to jeden wielki chaos. Przed atakiem paniki może uchronić ich PERSPEKTYWA. Umieść koronawirusa w kontekście wirusa grypy. Pokaż, jak przebiegały inne podobne epidemie - np. SARS. Porozmawiajcie o tym, jak działają media, a także o teoriach spiskowych. Nie bagatelizuj lęków. Nie mów: "Nie bój się", "To nas nie dotyczy", "Nie histeryzuj". Skonstruuj przekaz pozytywny: "Wdrożono już specjalne procedury, takie jak schemat postępowania epidemiologicznego", "W przypadku zachorowania szanse na wyleczenie są naprawdę duże", "Komunikaty GIS śledzić możesz na bieżąco tutaj". Wspólnie oglądajcie wiadomości i rozmawiajcie o nich. Bądź czujny. Jeśli masz wrażenie, że temat cię przerasta, a dziecko jest w coraz gorszej kondycji psychicznej, poradź się psychologa.

Źródło: nbcnews.com