Okiem eksperta: Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie?

Aleksandra Supryn
15.10.2015 13:59
Okiem eksperta: Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie?
fot. Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie?

„Skąd się biorą dzieci?”. Gdy maluchy zadają to pytanie ich rodzice często są zaskoczeni i zakłopotani. Dorośli najchętniej chcieliby unikać tej rozmowy jak najdłużej. Jednak im wcześniej zaczniemy przekazywać informacje na temat seksualności, tym lepiej.

Pamiętajmy, żeby rozmawiać swobodnie, naturalnie, bez skrępowania. Początkowo nie będzie to łatwe, ale z pewnością po kilku pogawędkach dojdziemy do wprawy. Jednocześnie nie sprowadzajmy tematu seksualności tylko do suchych informacji i faktów. Zawsze podkreślajmy, że seks wiąże się ze wspaniałym uczuciem miłości, które łączy dwoje ludzi.

Kiedy zacząć rozmawiać z dzieckiem o seksie?

Najlepiej w momencie, gdy samo nas o to zapyta. Dzieci są z natury ciekawe świata, fascynują je różne zjawiska i prędzej czy później będą chciały się dowiedzieć również czegoś o seksualności. Starajmy się, aby nasze odpowiedzi były dostosowane do wieku malucha, nie zasypujmy go szczegółowymi informacjami na temat anatomii człowieka. Mówmy prosto, ale nie infantylnie, a jeśli czegoś nie wiemy, sprawdźmy, zanim udzielimy odpowiedzi.

Jakie informacje przekazywać dziecku?

W wieku 2-3 lat należy nauczyć je nazw intymnych części ciała. Najbardziej powszechne zwroty to „siusiak” i „cipka”. Warto w podstawowy sposób wyjaśnić, czym się różnią mężczyźni i kobiety.

W wieku 3-5 lat maluch potrafi zrozumieć już, skąd się biorą dzieci. Można wytłumaczyć mu to w następujący sposób: „Mama ma w brzuchu specjalne miejsce (macicę), w której dzidziuś rośnie, dopóki nie będzie wystarczająco duży, żeby przyjść na świat”. Warto również wiedzieć, że w tym wieku maluch zaczyna interesować się własnym ciałem, eksplorować, porównywać. Należy mu na to pozwolić, ale pokazać również, że istnieją pewne granice. Na przykład jeśli dziecko próbuje podglądać rodziców, jest to dobrą okazją do wytłumaczenia, czym jest wstyd oraz potrzeba prywatności.

W wieku 5-7 lat można wyjaśniać, jak dochodzi do poczęcia dziecka. „Tata ma nasionko (spermę), a mama jajeczko. Gdy się połączą, w brzuszku mamy zaczyna rosnąć dzidziuś” – taka informacja powinna wystarczyć pięciolatkowi. Starszemu dziecku można wytłumaczyć, że natura stworzyła kobietę i mężczyznę tak, by pasowali do siebie jak puzzle. Kiedy się kochają, to penis i pochwa łączą się i dzięki temu sperma może popłynąć do jajeczka.

W wieku 7-9 lat należy kontynuować edukację seksualną dziecka, podkreślając, że seks jest ważną częścią życia oraz, że jest przejawem miłości między dwojgiem ludzi. Warto jednak również wyjaśnić, czym jest gwałt i „zły dotyk” – w ten sposób zwiększymy świadomość dziecka i wpłyniemy na jego bezpieczeństwo.

W wieku 9-11 lat możemy sprawdzać, jakie informacje na temat seksualności człowieka dziecko posiada, jak je rozumie. Najlepiej przy okazji oglądania filmów, bądź różnych sytuacji w życiu codziennym. Warto zacząć rozmawiać z dzieckiem o okresie dojrzewania, o zmianach, jakie już wkrótce zaczną zachodzić w jego organizmie.

Od 11 lat – w tym roku rówieśnicy zaczynają grać ważną rolę w życiu dziecka. Nastolatki zdobywają wiedzę o seksie od kolegów i koleżanek, dlatego warto, byśmy od czasu do czasu nawiązali rozmowę o tym, co dziecko wie i ewentualnie sprecyzowali nieścisłości lub nieprawidłowe informacje.

Jeśli zacznie poszukiwać wiedzy na temat seksu w internecie, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że trafi na strony zawierające pornografię. Nie wpadajmy wówczas w panikę, tylko porozmawiajmy na temat tego, że są to treści przeznaczone dla dorosłych, poza tym ukazują odrealnioną, przedmiotową wizję seksu. Zacznijmy również przekazywać wiedzę odnośnie metod antykoncepcji, a także konsekwencji, które niesie ze sobą współżycie. Starajmy się nie być zbyt nachalni, żeby nasz syn lub córka nie poczuli się osaczeni. Zbyt duże naciskanie na rozmowy związane z seksem może doprowadzić do tego, że dziecko zacznie się izolować. Nie denerwujmy się również, gdy przyłapiemy dziecko na masturbacji – to w pełni naturalne zachowanie, jeśli zaczniemy je demonizować to wywołamy tylko poczucie winy i wstydu, a dziecko będzie miało problem, by z nami swobodnie rozmawiać.

W tym wieku warto także podjąć ważne tematy związane z miłością. Nastolatki często się zakochują, a ich uczucia są bardzo silne. Dochodzi do pierwszych pocałunków i pieszczot. Uświadamiajmy więc dziecku, że „pierwszy raz” to bardzo ważne, wspaniałe przeżycie i powinniśmy przeżyć je w odpowiednim momencie z zaufaną osobą. Wytłumaczmy też, że nie warto ulegać presji partnera i robić czegoś na co nie jest jeszcze gotowe . Wyjaśnijmy, że to nie są wyścigi i nawet, jeśli koleżanki lub koledzy mają „pierwszy raz” za sobą, to nie trzeba się spieszyć i rozpoczynać życia seksualnego w określonym wieku.

Pamiętajmy, że jeśli zaczniemy rozmawiać z dzieckiem o seksie, gdy jest jeszcze małe, to z wiekiem będzie nam to przychodziło coraz łatwiej. Natomiast syn lub córka będą wiedzieć, że mogą się do nas zwrócić z każdym pytaniem i problemem.

Jeśli nie potrafisz się jednak przełamać i masz problem z odpowiedzią na pewne pytania ‒ udaj się do księgarni po pomoce naukowe, czyli edukacyjne książki o seksie.

___

Anna Grzeszczyk [psycholog]