Jak naprawić rozpieszczone dziecko?

07.05.2019
Aktualizacja: 07.05.2019 12:23
Jak stworzyć relacje z dzieckiem?

Nagłe napady złości, wybuchy gniewu, rzucanie przedmiotami, rozkapryszenie i świadome kłamanie to najbardziej typowe zachowania rozpieszczonego dziecka. Jak naprawić trudne relacje z dzieckiem? Jak nadrobić stracony czas? Co zrobić, gdy z dzieckiem nie znajdujesz porozumienia? 

Granice fizyczne, mentalne, psychiczne wyznaczamy, aby nauczyć funkcjonowania w relacji z nami i otoczeniem. Mają one też dawać poczucie bezpieczeństwa i porozumienia. Jednak zanim będziemy próbowali osiągnąć równowagę w relacji z dzieckiem, musimy zacząć przede wszystkim od siebie. Wszystko zaczyna się od pytania do rodzica – jakie są twoje granice? Co tolerujesz, a co nie? Co jest dobre, a co złe? Wszystko po to, aby dziecko nie pogubiło się w różnorodnych oczekiwaniach.

Granice są potrzebne dla obu stron – choć ze strony dziecka mogą pojawiać się opory – uczą poruszania się w relacjach, zasad postępowania, dziecko nabywa świadomości swoich konsekwencji swoich działań. W ten sposób pozna swoją pozycję w rodzinie i normy, będąc poza domem. Granice to dobra baza, dająca rozeznanie, co wolno, a co nie.  

Dlaczego dzieci potrzebują granic?

  • nie sprawia kłopotów w szkole,
  • uczy się, „jak nie być egoistą”,
  • nie ponosi strat rozwojowych,
  • poznaje model wychowania, który może przenieść w życie dorosłe.

Granic w relacji rodzic-dziecko nie da się ustalić raz na całe życie

Zbyt silne ograniczenia mogą spowodować bunt dziecka, ucieczkę, pyskowanie, natomiast zbyt luźne podejście brak szacunku w stosunku do innych. Gubi nas najczęściej brak konsekwencji i brak spójności. Mówimy, wałkujemy, przegadujemy problem, ale sami nie dajemy przykładu. Najważniejsze są przecież nasze czyny. Nic w teorii się nie liczy, dzieci chcą widzieć przykład i naśladować. Szybko wyłapują sprzeczności i zaprzestają nieaprobowanych przez nas zachowań. Przekazuj więc spójny system wartości. Nie mów do dziecka: „Mamy nie ma w domu”, gdy dzwoni telefon.

Jasiek ma 11 lat. Po szkole bardzo lubi z chłopakami grać na boisku w piłkę. W domu ma być o godzinie 18:00, ale zdarza się jemu o tym zapominać. Czuł, że granice może przesuwać, bo, nawet jeśli się spóźnił, nie były wyciągane żadne konsekwencje.

Majka ma 9 lat i często zapomina spakować do szkoły wszystkie potrzebne rzeczy. Mama nakazała jej pakować się wieczorem, tuż po odrobieniu lekcji. Mimo tych ustaleń problem się powtarza. Dlaczego? Mama nie sprawdzała, czy Majka rzeczywiście pakuje się rano, czy wieczorem.

Adaś ma 8 lat i mimo kilkunastu uwag ciągle rzuca piłką w kwiatki. Tata powtarzał: „Zaraz zabiorę piłkę”, ale wcale tego nie robił. Nie był konsekwentny, gdyby rzeczywiście to zrobił, dziecko uwierzyłoby w jego słowa i zaprzestałoby prawdopodobnie przy jednym z pierwszych upomnień.

Przykłady przekraczania granic można mnożyć. Rodzice często z jakichś powodów czują się winni i starają się być nadmiernie opiekuńczy albo przeciwnie – zbyt surowi. Tymczasem umiejętność wyznaczania granic jest szansą na szczęśliwe relacje. 

Dziecko, któremu pozwolono być pozbawionym szacunku wobec swoich rodziców, nie będzie miało prawdziwego szacunku dla nikogo.

Billy Graham

 Granice powinny być przede wszystkim jasne, ale i elastyczne, a ich przekroczenie powinno wiązać się z konsekwencjami. Co to oznacza w praktyce?

  • Rodzic powinien pamiętać, że każdy może mieć gorszy dzień, każdy ma prawo do pomyłek, dlatego warto czasem modyfikować swoje zakazy i nakazy.
  • Ważne są jasne ustalenia, przekazywane w formie faktu, np.: „nie zgadzam się na …”, „przeszkadza mi…”.
  • Granice powinny być dostosowane do etapu rozwoju dziecka.

Praca nad granicami daje szansę na funkcjonowanie w szczęściu dwóch światów – rodziców i dzieci i wcale nie odbiera to szansy na dom, w którym jest ciepło i zrozumienie.