Komendant Główny Policji ostrzega rodziców: Nie dajcie się zwieść

25.11.2019 13:34
W e-papierosach młodzież używa narkotyków

Za pomocą e-papierosów młodzież dostarcza sobie nie tylko nikotynę, ale także narkotyki. "Nie dajcie się zwieść" - zaapelował Komendant Główny Policji do rodziców, na konferencji zwołanej wspólnie z Głównym Inspektorem Sanitarnym i Narodowym Funduszem Zdrowia.

 - Prawie 30 proc. nastolatków w Polsce, w wieku 15-19 lat, korzysta z elektronicznych papierosów, a niemal 60 proc. choć raz ich próbowało - ostrzegał dr hab. n.med. Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny, na konferencji prasowej "E-papierosy - nowe zagrożenie zdrowia publicznego", zorganizowanej w GIS 25 listopada 2019 r.

Eksperci zwracają uwagę na fakt, że w elektronicznych papierosach młodzież używa nie tylko liquidów z nikotyną, ale także narkotyków. Na liście substancji psychoaktywnych zidentyfikowanych w Stanach Zjednoczonych, zaprezentowanej na konferencji w GIS, znalazły się m.in.:

  • THC,
  • mefedron,
  • kokaina,
  • metamfetamina,
  • MDMA,
  • CHB (substancja stosowana w pigułce gwałtu),
  • heroina.

- W Polsce odnotowano już dwa przypadki zgonów po zażyciu fentanylu w e-papierosach - poinformował dr hab. n.med. Jarosław Pinkas, podkreślając, że lekarze i pielęgniarki w Polsce powinni być czujni i w przypadku podejrzenia zatrucia substancjami psychoaktywnymi dopytywać młodych pacjentów, czy korzystali z e-papierosa.

Eksperci ostrzegają, że substancje psychoaktywne dostarczane do organizmu za pomocą elektronicznych papierosów mają silniejsze działanie, łatwiej je ukryć, a koszt samodzielnego wyprodukowania liquidu do e-papierosa to zaledwie 30 groszy.

- Nie dajcie się zwieść - zaapelował Komendant Główny Policji do rodziców.

Po konferencji GIS Stowarzyszenie Vaping Association Polska, skupiające polskich przedsiębiorców branży płynów do papierosów elektronicznych, przesłało oświadczenie, którego najważniejsze tezy, odnoszące się bezpośrednio do słów, które padły na konferencji, publikujemy poniżej:

"Insynuowanie, że niedozwolone substancje mogą znaleźć się w produktach legalnie operujących producentów, dyskredytuje całą branżę poprzez opisanie procederu kryminalnego, który GIS powinien zgłosić Policji lub Prokuraturze. Polscy producenci płynów do papierosów podlegają ścisłym regulacjom Urzędu ds. Substancji Chemicznych, który bada i rejestruje produkty zawierające nikotynę i dopuszczone do obrotu w Polsce. GIS poprzez swoich inspektorów dokonuje kontroli działalności producentów i nie stwierdził nieregularności - tym bardziej przekaz briefingu jest nieodpowiedzialny.

Dużym nadużyciem jest również powoływanie się na przypadki zatruć w Stanach Zjednoczonych. W USA regulacje prawne są zasadniczo odmienne od sytuacji w Polsce. W szczególności niektóre stany USA dopuszczają sprzedaż marihuany, czy substancji psychoaktywnych np. THC, co nie jest legalne w Polsce. W Unii Europejskiej, a zatem i w Polsce, płyny do papierosów elektronicznych są jednymi z najbardziej restrykcyjnie nadzorowanych produktów konsumenckich.

W Polsce producenci e-papierosów muszą m.in. publikować informacje o składzie płynu oraz mają zakaz dodawania do płynów jakichkolwiek substancji psychoaktywnych, witamin, czy substancji o właściwościach rakotwórczych, mutagennych lub działających szkodliwie na rozrodczość człowieka".