Zamknij

Dziecko nie je nic w przedszkolu: co robić? 8 dobrych sposobów na niejadka

07.09.2022 12:58

Twoje dziecko nie chce jeść w przedszkolu, za to po powrocie do domu rozpoczyna prawdziwą ucztę? Ten problem ma wielu rodziców. Co może Wam pomóc?

Dziecko nie chce jeść w przedszkolu: 8 wskazówek dla rodziców
fot. Shutterstock
  1. Pozwól dziecku zgłodnieć
  2. Nie zmuszaj dziecka do jedzenia, daj mu czas
  3. Czytajcie razem jadłospis
  4. Nie zniechęcaj do próbowania nowych produktów
  5. Porozmawiaj z wychowawcami w przedszkolu
  6. Postaw na konsekwencję, zawsze reaguj w ten sam sposób
  7. Nie traktuj posiłków jako najważniejszej kwestii dotyczącej dziecka
  8. Nie nakłaniaj dziecka prośbami w rodzaju „Zjedz, żeby mama nie musiała się martwić”
  9. Kiedy niechęć do jedzenia to neofobia żywieniowa, a nie brak dyscypliny?

Niejedzenie posiłków przez maluchy w żłobku i przedszkolu to utrapienie wielu rodziców.  Skalę problemu widać choćby po tym, ile mam, odbierając dzieci, czeka na nie z gotowymi przekąskami. Niestety, dziecko, które przez cały dzień nic nie je, jest bardzo marudne, płaczliwe i całe chodzenie do przedszkola zaczyna mu się źle kojarzyć. Co robić w takiej sytuacji? Oto wskazówki, które naprawdę działają… (o ile cierpliwie czekasz na efekty):

Pozwól dziecku zgłodnieć

Małe dzieci bardzo szybko się uczą. Jeśli przyzwyczajamy dziecko, że od razu po powrocie z przedszkola dostanie coś do jedzenia (w dodatku coś, co lubi), nie ma powodu, żeby próbowało jedzenia w przedszkolu. Wie, że mama czeka na nie z ulubionym obiadem. Oczywiście nie chodzi o to, by głodzić dziecko, ale warto chwilę wstrzymać się z podaniem posiłku.

Nie zmuszaj dziecka do jedzenia, daj mu czas

Adaptacja w przedszkolu u niektórych dzieci trwa kilka dni, a u innych nawet kilka miesięcy. Pozwól dziecku przejść przez to w jego własnym tempie. Pójście do przedszkola jest ważną zmianą w jego życiu i nawet jeśli tego nie okazuje, może być bardzo zestresowane. W takiej sytuacji zmuszanie do jedzenia nie tylko nie przyniesie efektów, ale też nasili cały stres związany z adaptacją. To tak jak z dorosłymi – niektórzy z nas w reakcji na stres sięgają po słodycze, inni nie mogą nic przełknąć.

Czytajcie razem jadłospis

Rozmawiaj z dzieckiem o tym, co dostanie na obiad następnego dnia. Czytajcie dokładnie, z jakich składników będzie przygotowane danie – na pewno wybierzecie chociaż jedną rzecz, którą lubi maluch.

Nie zniechęcaj do próbowania nowych produktów

Zdarza się, że to, czego dziecko nigdy nie zje w domu, wyda mu się atrakcyjne w przedszkolu. Nie zniechęcaj malucha, mówiąc, że nie musi czegoś jeść. Pod wpływem rówieśników dzieci chętnie próbują nowych smaków.

Porozmawiaj z wychowawcami w przedszkolu

W każdej placówce karmienie dzieci wygląda zupełnie inaczej. Oczywiście najgorszym sposobem jest zmuszanie do jedzenia. Metodą, która może się sprawdzić, jest pozostawienie malucha samemu sobie podczas jedzenia i niewywieranie presji – nie musi to jednak działać w każdym przypadku. Porozmawiaj z paniami w przedszkolu o tym, w jaki sposób dziecko zachowuje się przy stole i wspólnie ustalcie plan działania.

Postaw na konsekwencję, zawsze reaguj w ten sam sposób

Jeżeli ustaliliście z dzieckiem pewne zasady, zawsze ich przestrzegaj. Jeśli po przedszkolu najważniejszym posiłkiem ma być obiad, nie ulegaj prośbom dziecka i nie zgadzaj się na lody czy słodycze przed powrotem do domu. Pamiętaj, że dziecko nie rozumie, że to wyjątek i następnego dnia w przedszkolu będzie przez cały dzień czekało, aż mama w końcu zabierze je na lody.

Nie traktuj posiłków jako najważniejszej kwestii dotyczącej dziecka

Przez jakiś czas odwróć trochę uwagę malucha od jedzenia; przeczekajcie aż minie największy stres związany z przedszkolem. Jeśli posiłki będą dziecku kojarzyły się z napięciem i chęcią sprostania Twoim wymaganiom, efekt może być odwrotny. Nie męcz dziecka nadmiarem pytań o to, co dokładnie jadło w przedszkolu albo dlaczego nie jadło.

Nie nakłaniaj dziecka prośbami w rodzaju „Zjedz, żeby mama nie musiała się martwić”

Takie polecenia mogą w dziecku wzbudzić strach, poczucie winy. Jedzenie nie powinno kojarzyć się maluchowi ze spełnianiem potrzeb dorosłych.

Kiedy niechęć do jedzenia to neofobia żywieniowa, a nie brak dyscypliny?

Jeżeli martwi Cię niejedzenie dziecka i wyczerpaliście już wszystkie metody, warto poszukać pomocy u specjalisty. Jeśli dziecko uporczywie odmawia jedzenia przez wiele tygodni czy miesięcy, może być to związane m.in. z neofobią żywieniową, czyli zaburzeniem polegającym na unikaniu próbowania nieznanego dotąd jedzenia. O ile niejadki jedzą bardzo mało, a ich posiłki nie są wystarczająco zbilansowane, w przypadku neofobii dziecko nie je absolutnie niczego, co wygląda na nowe, nieznane. Neofobii często towarzyszą również inne zaburzenia, często neofobia jest po prostu jednym z objawów poważniejszego problemu.
Im wcześniej rozpoczniecie terapię, tym lepsze będą rezultaty.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.