Co drugie dziecko ma tę wadę wzroku! Sprawdź, jak rozpoznać krótkowzroczność u dziecka

21.06.2018 14:22
Krótkowzroczność u dzieci - dziecko w okularach
Fot. Shutterstock

Krótkowzroczność to jedna z najczęstszych wad wzroku u dzieci. Okuliści szacują, że nawet co drugie dziecko w Polsce może mieć upośledzone w ten sposób widzenie. Niestety nie każde otrzymuje właściwą pomoc, bo ich rodzice zaniedbują wizyty kontrolne u okulisty.

Wzrok to jeden z najważniejszych zmysłów człowieka. Dzięki niemu poznajemy lepiej świat. Upośledzenie widzenia często jest ignorowane przez dzieci i ich rodziców, przede wszystkim dlatego, że nie boli. Dzieci nie wiedzą też, jak powinny widzieć prawidłowo.

Czym jest krótkowzroczność?

Krótkowzroczność to wada wzroku, w której przypadku promienie świetlne po przejściu przez tzw. ośrodki optyczne oka (m.in. rogówkę i soczewkę) skupione zostają nie, jak powinno być, na odbierającej bodźce wzrokowe siatkówce, ale przed nią. Oznacza to, że to, co dalekie, dla krótkowidza jest zamazane. Za to o wiele lepiej widzi to, co jest blisko (nawet bardzo blisko), co oczywiście też nie jest prawidłowe. Dla przykładu: przy odległości mniejszej niż 10 cm oko działające prawidłowo widzi nieostro, natomiast u krótkowidza przeciwnie – dopiero teraz obraz przedmiotu tworzy się na siatkówce.

Krótkowzroczność dzieli się na trzy typy:

  • małą (inaczej zwaną krótkowzrocznością szkolną), która oznacza wadę wzroku nawet do -3 dioprii,
  • średnią, która oznacza wadę wzroku pomiędzy -3 a -6 dioprii,
  • dużą – z wadą wzroku powyżej -6 dioprii.

Zwykle krótkowzroczność powiększa się do czasu ukończenia wzrostu oka (często do 21. roku życia) i ustala się na tym poziomie. Jednak u niektórych ludzi krótkowzroczność postępuje w różnym tempie przez całe życie. Jest to rodzaj uwarunkowanej genetycznie zwyrodnieniowej choroby oka.

ZOBACZ TAKŻE:

Jakie są przyczyny krótkowzroczności u dzieci?

Przyczyny rozwijania się krótkowzroczności nie zostały do końca poznane. Uważa się, że niewątpliwie duży wpływ na rozwój tej wady mają:

  • czynniki genetyczne (jeśli mają ją oboje rodzice, prawdopodobieństwo, że dotknie ona również dziecko, wzrasta nawet sześciokrotnie),
  • czynniki środowiskowe (krótkowzroczność może się rozwijać w wyniku patrzenia z bliska, np. na ekran komputera czy smartfona),
  • czynniki hormonalne (zaburzenia hormonalne charakterystyczne dla okresu dorastania prowadzą do braku harmonii między tempem wzrostu całego ciała a powiększaniem się gałki ocznej. Dlatego tę wadę najczęściej wykrywa się u dzieci w wieku 4-6 lat oraz 8-14 lat).

Jakie są objawy krótkowzroczności?

Krótkowzroczność najczęściej wykrywa się u dzieci pomiędzy 6. a 12. rokiem życia, wraz z rozpoczęciem przez nich nauki. Wtedy widać, czy dziecko nadmiernie się pochyla nad książkami lub zeszytem, czy siedzi ze smartfonem przy nosie, czy pochyla się w stronę ekranu komputera lub telewizora. Dziecko może uskarżać się na bóle głowy i pleców. Objawem krótkowzroczności może być też mrużenie lub częste przecieranie oczu.

Warto też pochylić się nad problemami dziecka w szkole. Być może nie widzi tego, co jest napisane na tablicy i stąd problemy ze zrozumieniem tematu.

– Dzieci nie wiedzą, jak mogą doskonale widzieć, i nie potrafią nam tego opowiedzieć. To my musimy być czujni i zwracać uwagę na pierwsze objawy, które możemy zauważyć u dziecka od pierwszych miesięcy – powiedziała agencji informacyjnej Newseria dr n. med. Anna Maria Ambroziak, specjalista chorób oczu w Instytucie Oka. I dodaje: – Chciałabym, żeby pojawiły się jakiekolwiek badania przesiewowe, żebyśmy wiedzieli, że nasze dzieci należy badać w 6. miesiącu życia, nawet jak są zdrowe, w 1. roku życia, a później regularnie co rok, 2 lata. Jeżeli dziecko ma krótkowzroczność, musimy pamiętać, że czasami badanie i dopasowanie pełnej korekcji będzie konieczne raz na sześć miesięcy w okresie intensywnego wzrostu.

Dlaczego trzeba leczyć wadę krótkowzroczności u dzieci?

Problemy ze wzrokiem mogą przyczynić się do problemów w nauce, obniżyć sprawność ruchową dziecka, a w efekcie prowadzić do spadku poczucia własnej wartości. Niestety nie ma możliwości zatrzymania rozwoju krótkowzroczności, ale od dawna prowadzone są badania nad możliwościami spowolnienia/ograniczenia postępowania tej wady wzroku. Z tego powodu nawet najmłodsze dzieci powinny być objęte kontrolą lekarską. Ponadto nieskorygowane odpowiednio wcześniej wady wzroku zwiększają ryzyko zachorowań na poważne choroby oczu, takie jak jaskra czy AMD w wieku dorosłym.

– Wada wzroku może sprawiać, że dziecko jest mniej sprawne ruchowo, niż mogłoby być, cieszy się gorszą opinią w swoim otoczeniu, i dorośli, i rówieśnicy, uważają je za mniej bystre, mniej sprawne niż jest naprawdę. W dziecku stopniowo utrwala się niskie poczucie własnej wartości. To straszne kule u nogi na dalsze życie – mówi dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy, z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak się leczy krótkowzroczność?

Zalecenia dotyczące leczenia krótkowzroczności obejmują pełną korekcję wady wzroku za pomocą szkieł okularowych/soczewek kontaktowych (tzw. szkła minusowe). Ponadto zaleca się zwiększenie aktywności dziecka w naturalnym oświetleniu oraz poprawę oświetlenia przy pracy wzrokowej w pomieszczeniach.

Na zahamowanie pogłębiania się krótkowzroczności można wpłynąć, dbając o regularną przerwę w pracy oczu. Warto nauczyć dziecko, by po każdej godzinie lekcyjnej wykonywało proste ćwiczenie polegające np. na patrzeniu w dal.

Warto pamiętać, że wad wzroku nie należy korygować samodzielnie. O konieczności korekcji oraz wyborze soczewek powinien decydować wyłącznie lekarz specjalista.

Czym się kierować w wyborze okularów dla dziecka?

Dobierając okulary dla dziecka, warto się kierować kilkoma parametrami, m.in. jakością i trwałością materiału, z jakiego oprawki i soczewki zostały wykonane. W przypadku dzieci często pozostających w ruchu jest to niezwykle istotny czynnik. Równie ważna jest waga, grubość i przezierność soczewki. Im lżejsze okulary, tym dłużej i chętniej dziecko będzie je nosiło.

W przypadku najmłodszych dobrze sprawdzają się oprawki wykonane z tworzyw sztucznych, a nie metalu. Są lżejsze, trwalsze, kolorowe oraz elastyczne, nie przeszkadzają więc w zabawie lub aktywności fizycznej.

Dobrze dobrane okulary muszą idealnie pasować rozmiarem, a więc nie zsuwać się z nosa, nie uciskać skóry oraz utrzymywać tarczę blisko oczu, tak aby dziecko nie zerkało ponad oprawkami – może to pogarszać efekty korekcji oraz powodować dyskomfort malucha. Warto też pamiętać o tym, że dzieci, podobnie jak dorośli, powinny nosić okulary przeciwsłoneczne, zwłaszcza latem.

Tego rodzaju okulary, podobnie jak korekcyjne, powinny być kupowane wyłącznie w specjalistycznych placówkach. Modele dostępne w drogeriach lub na bazarach nie zapewniają bowiem właściwej korekcji oka, a poza tym nie zapewniają ochrony przed promieniowaniem słonecznym.

To jest bardzo istotne, ponieważ – jak wskazują badania – niepełne korygowanie krótkowzroczności, czyli korekcja zbyt słabymi szkłami, prowadzi do szybszego postępu krótkowzroczności.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

------------------
zdrowie.radiozet.pl/ mk